Ministerstwo Finansów chce ograniczyć płatności gotówką. Planuje zmienić limity dla firm

Resort finansów planuje obniżenie progu obrotu bezgotówkowego między przedsiębiorcami. Ma on wynosić 8 tysięcy złotych. Obecnie jest to 15 tysięcy złotych. Jak ustalił serwis Prawo.pl, ministerstwo liczy, że w ten sposób uda się zaoszczędzić co najmniej 20 mld zł kosztów wytwarzania, transportu i zabezpieczenia gotówki. Zmiana ma wpłynąć także na uszczelnienie systemu obiegu gotówki i poprawić ściągalność podatków.

Domyślny opis zdjęcia na stronę główną
Źródło zdjęć: © East News | Jan Bielecki

Rozważane przez Ministerstwo Finansów rozwiązanie jest obecnie konsultowane z członkami Rady Przedsiębiorców przy Rzeczniku Małych i Średnich Przedsiębiorców. Jako argument przemawiający za obniżeniem progu obrotu bezgotówkowego między przedsiębiorcami (z 15 do 8 tys. zł) podaje się postępującą cyfryzację państwa. Wzorem jest Szwecja, która jest modelowym państwem w tym zakresie ‒ uznawana za najbardziej ”niegotówkowy” kraj na świecie.

Walka z szarą strefą czy z drobnymi przedsiębiorcami?

Z informacji, do której dotarliśmy wynika, że Ministerstwo Finansów szacuje, iż skutkiem zmniejszenia ilości gotówki w obiegu będzie obniżenie kosztów m.in. jej wytwarzania, transportu czy zabezpieczania. Koszty te ‒ według ostrożnych szacunków resortu finansów ‒ wynoszą 1 proc. PKB (czyli ok. 20 mld zł), a według Narodowego Banku Polskiego nawet 3,2 proc. Już sam koszt produkcji bilonu o najmniejszych wartościach ma przewyższać jego wartość nominalną.

Konsekwencją obniżenia tego progu ma być również uszczelnienie systemu, co ‒ według MF ‒ będzie wiązało się z pełną transparentnością obiegu gotówki oraz lepszą ściągalnością danin i podatków. Ma to też ułatwić walkę z szarą strefą i zmniejszyć skalę przestępstw na tle skarbowym.

Obejrzyj: To koniec giełdy. "Trzeba walczyć o inwestorów indywidualnych"

- Ministerstwo twierdzi, że przy podejmowaniu decyzji weźmie pod uwagę argumenty przeciwników tego rozwiązania - mówi nasz rozmówca, prosząc o anonimowość.

Sceptycznie do pomysłu MF podchodzi Zbigniew Maciej Szymik, doradca podatkowy, dyrektor generalny i partner zarządzający w firmie GLC. - Ja oczywiście nie mam nic przeciwko ograniczaniu obrotu gotówkowego i myślę, że wielu właścicieli punktów detalicznych byłoby z tego zadowolonych, tyle tylko, że propozycja Ministerstwa Finansów ‒ moim zdaniem ‒ nie uderzy w szarą strefę i tych, którzy są poza systemem, choćby częściowo, ale w tych drobnych przedsiębiorców i rzemieślników, którzy w dużej mierze działają legalnie i są uczciwi. To oni odczują tę zmianę najdotkliwiej, bo utrudni ona im życie i wzrosną także dla nich koszty obsługi księgowej - twierdzi Szymik. Już dziś, jak mówi, podatkowa księga przychodów i rozchodów nakładem pracy coraz bardziej zbliżona jest do ksiąg rachunkowych.

Według Szymika, ministerstwo nie ma pomysłu na walkę z szarą i czarną strefą. Nie umie poradzić sobie z działającymi na czarno np. lakiernikami samochodowymi czy osobami świadczącymi usługi remontowe. Zamiast walczyć z tymi, którzy stanowią nieuczciwą konkurencję dla drobnych przedsiębiorców, legalnie działających i płacących podatki, to dokłada się obowiązków tym ostatnim.

- Najprościej jest zmienić przepisy - zauważa Zbigniew Szymik. I dodaje: - Skomasowanie w ostatnim czasie negatywnych przepisów i sankcji może jednak przynieść negatywne skutki. I to już wkrótce.

Co z drobnym handlem?

Pojawia się np. pytanie, jak obniżenie progu bezgotówkowego wpłynie na funkcjonowanie osób, które prowadzą małe osiedlowe sklepiki, warzywniaki czy kwiaciarnie, a zaopatrują się w towar na giełdach, bazarach i targowiskach.

- Dla dużych podmiotów nie będzie to żadnym problemem, ale w przypadku mniejszych sklepów zdania są podzielone. Mniejsze firmy korzystające ze środków obrotowych potencjalnie mogą niekiedy mieć problemy z odpowiednią ilością środków na koncie. Z drugiej strony na pewno argumenty przedstawione przez Ministerstwo Finansów dotyczące kosztu obsługi gotówki przemawiają do wyobraźni i kieszeni przedsiębiorców - mówi Maciej Ptaszyński, dyrektor Polskiej Izby Handlu. Według niego, na korzyść transakcji bezgotówkowych przemawia także kwestia bezpieczeństwa i brak konieczności przenoszenia większej ilości gotówki.

- Przedsiębiorcy przywykli już do limitu 15 tys. zł i faktu, że sam limit istnieje, zatem jakkolwiek dla mniejszych może to być pewnego rodzaju utrudnieniem, zwłaszcza na początku, nie spowoduje on raczej radykalnej rewolucji w funkcjonowaniu sklepów - podkreśla Maciej Ptaszyński.

Zdaniem Włodzimierza Kicińskiego, wiceprezesa Związku Banków Polskich, banki są dosyć dobrze przygotowane do zwiększenia ilości operacji bezgotówkowych. Jak mówi, już dziś bankowość elektroniczna w sektorze MSP obsługuje ponad 2,7 mln klientów, z których 1,65 mln jest aktywna, tzn. loguje się co najmniej jeden raz w miesiącu, by wykonać operację w bankowości internetowej.

- Z posiadanych przez nas danych wynika, że średnia wartość przelewu w sektorze MSP wynosi ponad 4,8 tys. zł. Można więc wnioskować, że ta wartość transakcji gotówkowych odpowiada temu co faktycznie się dzieje - powiedział Włodzimierz Kiciński.

Do sprawy nie chciało się odnieść Biuro Rzecznika Małych i Średnich Przedsiębiorców, bo jak nas poinformowano, może ustosunkować się jedynie do konkretnych projektów i zapisów.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł
Unia Europejska przygotowuje odpowiedź na cła Trumpa
Unia Europejska przygotowuje odpowiedź na cła Trumpa
Rachunki za prąd. Dystrybutor wskazuje o ile wzrosną w 2026 roku i dlaczego
Rachunki za prąd. Dystrybutor wskazuje o ile wzrosną w 2026 roku i dlaczego
Chiny reagują na plany polskiego wojska dotyczące chińskich samochodów
Chiny reagują na plany polskiego wojska dotyczące chińskich samochodów
"Kompletny idiota". Ostra wymiana ciosów
"Kompletny idiota". Ostra wymiana ciosów
Trump przeliczył się stawiając ultimatum? "To Europa trzyma palec na finansowym spuście Ameryki"
Trump przeliczył się stawiając ultimatum? "To Europa trzyma palec na finansowym spuście Ameryki"
Greenwashing pod lupą UOKiK. Trzy firmy z zarzutami
Greenwashing pod lupą UOKiK. Trzy firmy z zarzutami
Czerwony poranek na GPW. Groźba ceł i sprawa Grenlandii topią indeksy
Czerwony poranek na GPW. Groźba ceł i sprawa Grenlandii topią indeksy
Nie dostał Nobla, dlatego grozi Grenlandii? Wypłynął list Trumpa
Nie dostał Nobla, dlatego grozi Grenlandii? Wypłynął list Trumpa
Krajowa Grupa Spożywcza nie planuje przejęcia Carrefoura
Krajowa Grupa Spożywcza nie planuje przejęcia Carrefoura
Rynek reaguje na ultimatum Trumpa? Złoto bije historyczne rekordy
Rynek reaguje na ultimatum Trumpa? Złoto bije historyczne rekordy
Likwidacja działek ROD jest nieunikniona? Apel do rządu o pilne zmiany
Likwidacja działek ROD jest nieunikniona? Apel do rządu o pilne zmiany