Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
oprac. PRC
|
aktualizacja

Obraz po pandemii. "Ekonomiczne blizny" będą goić się dłużej

8
Podziel się:

Światowa gospodarka zanotuje w tym roku "zawrotny powrót z najgłębszych kłopotów od czasu Wielkiego Kryzysu" z lat 1929-1933 XX wieku - odnotowuje "Wall Street Jorunal".

Obraz po pandemii. "Ekonomiczne blizny" będą goić się dłużej
Skutki pandemii odczują najbiedniejsze kraje (Flickr, young shanahan CC BY-SA 2.0)

Jak będzie wyglądał świat po pandemii. Ekonomiści już zastanawiają się w jakiej kondycji będzie doświadczana licznymi lockdownami światowa gospodarka. Scenariusze są dwa: jeden dla bogatych drugi dla biednych.

Jak zauważa amerykański dziennik, w trakcie odbicia po pandemii bogate kraje czeka bezprecedensowo wysoki wzrost gospodarczy, ale "ekonomiczne blizny" biedniejszych państw goić się będą dłużej.

Kluczem jest dostęp do szczepionek. W związku coraz szybszym procesem wszczepiana w krajach rozwiniętych oraz fiskalne bodźce mające pobudzać gospodarkę Międzynarodowy Fundusz Walutowy podniósł swoją prognozę wzrostu globalnego PKB do 6 proc.

Zobacz także: Nowy Ład PiS. Będzie większe wsparcie rodzin z dziećmi? Szykuje się ulga podatkowa

To i tak względnie ostrożna prognoza bowiem są banki, które przewidują 7 proc. wzrost gospodarczy, co oznaczałoby pobicie rekordu z 19984 roku.

Ale nim to się stanie ekonomiści ostrzegają, że napędzana przez USA i Chiny światowa gospodarka zanotuje w tym roku "zawrotny powrót z najgłębszych kłopotów od czasu Wielkiego Kryzysu" z lat 1929-1933 XX wieku - czytamy w "WSJ".

Podczas gdy jednak bogatsze kraje mogą liczyć na szybsze odbicie w te biedne wciąż będą borykać się z "ekonomicznymi bliznami". Do części z nich dopiero dotrą szczepionki, a pandemia szaleje tam w pełni.

Rosnące ceny podstawowych produktów, jak kukurydza, nabiał czy cukier, konieczność zaniechania spłat zobowiązań wciągają w spiralę ubóstwa coraz większą liczbę osób.

Bank Światowy przewiduje, że liczba osób żyjących w skrajnym ubóstwie wzrośnie w tym roku o 39 milionów osób po przyroście aż o 124 miliony w 2020 roku. A ONZ wyraża obawy, że pod koniec dekady liczba ludzi żyjących w skrajnym ubóstwie może przekroczyć miliard, co oznacza wzrost o około 250 milionów w wyniku pandemii.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(8)
fdcvfregd
5 miesięcy temu
To że nikt nie pomaga i nie zamierza pomagać młodym wchodzącym na rynek pracy - będzie w przyszłości procentowało tragedią- nie dość, że jest ich połowa niż wcześniejszych pokoleń, nie mogą zakładać rodzin ze względu na brak możliwości poznania się z drugą połowa przez lokdowny, studia stacjonarne, pozamykane kina, , kluby restauracje, to mieszkania są w cenach tak wysokich, jak nigdy - jedyne wyjście to wyjazd za granicę w celu otrzymania lepszej pensji i poznania kogoś. Dotacje do mieszkań dawane są tym co juz mają rodziny i dzieci a pokolenie za nimi jest stracone. To co robią decydenci jest tylko na najbliższe 2-3 lat zamiast 10-30. Jest to tymczasowe i bez sensu, Nic nie robią z funduszami co wykupują mieszkania i zawyżają ceny. Dziura demograficzna już sie zaczęła a oni udają, że nic się nie dzieje- powinna historia ich za to rozliczyć - ale to ich i tak nie obchodzi. Winę zwalają na wszystkich na około. Polska się wyludnia i nikt z tym nic nie robi.
logiczny
11 miesięcy temu
Ta gazeta nie ma pojecia o kryzysie z 1929
Arek
rok temu
To, że biedne kraje najbardziej ucierpią było jasne od samego początku. Zamykanie gospodarek w krajach, które ledwo wiążą koniec z końcem to piramidalna głupota, a jak mówi stare powiedzenie za głupotę polityków ludzie płacą krwią. Do tego dojdzie odwrót od globalizacji - to dzięki chciwym koncernom biedacy mieli co robić.
administrator...
rok temu
Najpierw to zostaną fizyczne blizny. I to nie samego COVIDu tylko innych chorób. Nieleczone nowotwory (i niewykrywane). Albo taka "zabawna" sytuacja jak w Rzeszowie...... "Wirtualna Polska dotarła do korespondencji dr. Stanisława Mazura, prezesa Centrum Medycznego Medyk w Rzeszowie, ze swoimi pracownikami. Wynika z niej, że Mazur polecił wielokrotne używanie strzykawek jednorazowych przy podawaniu szczepionki."..... Wychodzi na to że PiS chciał ugrać kampanię wyborczą na wybory prezydenta miasta 9 maja, i zasypał Rzeszów szczepionkami, żeby mieszkańcy wiedzieli komu być wdzięczni. Tylko strzykawek jakoś zapomniano. No i teraz pytanie do Rzeszowian co wylosowali w tej PiSowskiej loterii wyborczej: żółtaczkę, czy może HIV, a może kiłę lub rzeżączkę którą w strzykawce podarował jakiś bywalec lokalnych agencji towarzyskich, a może malarię od jakiegoś miłośnika turystyki, albo boleriozę od myśliwego... opcji jest multum, nie wiadomo teraz od jakich testów zaczynać...... więc blizny fizyczne najpierw - nieleczone choroby i te sprzedawane jak w Rzeszowie. Potem psychicznie. No i ekonomiczne na koniec.
bez szyderstw
rok temu
Jak już będziecie resetować to anulujecie mi mini ratkę w banku?