Dane w drugim dniu odmrażania Włoch przedstawiła tamtejsza Izba Handlu - informuje PAP. Włochy zostały w wyjątkowym stopniu dotknięte pandemią koronawirusa. Gospodarka była zamrożona ponad dwa miesiące.
Od 18 maja działają salony fryzjerskie i piękności, restauracje, bary oraz sklepy. Nadal obowiązkowe jest noszenie maseczek i zachowywanie dystansu społecznego. Po otwarciu sklepów Włosi najchętniej kupowali bieliznę, koszule męskie i buty.
Gastronomia otwiera się wolniej - działa ok. 70 proc. lokali. Jednocześnie zredukowana została liczba personelu, w domach pozostało 40 proc. pracowników, co oznacza, że do pracy nie powróciło około 400 tys. osób - wynika z raportu Izby, cytowanego przez PAP.
Zobacz: Gołębiewski traci przez wirusa. "Zakładam, że mogę być bankrutem"
DLA CIEBIEPrzetestował setki zawodów. Który wybrałby na start? - Wojciech Kaczmarczyk II Pierwsza praca #4
Nadal puste są miejsca turystyczne. Nie otwierają się tam ani sklepy, ani knajpki, bo brak turystów oznacza brak klientów. Kraj ma otworzyć granice 3 czerwca. - Nie możemy się zatrzymywać, musimy biec - mówił premier Giuseppe Conte, prezentując harmonogram działań.
25 maja mogą zostać otwarte sale gimnastyczne i baseny. Od 15 czerwca natomiast kina, teatry oraz bawialnie dla dzieci.
Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie.
Masz newsa, zdjęcie, filmik? Wyślij go nam na #dziejesie