Praca sezonowa we Włoszech. Polscy pracownicy zastępowani zwolnionymi przez pandemię

We Włoszech brakuje 200 tys. pracowników rolnych. Zwykle do pracy sezonowej przyjeżdżali Polacy czy Rumuni, ale przez pandemię przekraczanie granic jest niemożliwe. Włosi, którzy stracili pracę w związku z koronawirusem, częściowo ich zastępują.

We Włoszech brakuje rąk do pracy. Cudzoziemcy nie pomogą
Źródło zdjęć: © Getty Images
Paweł Orlikowski

Ponad 20 tysięcy Włochów zgłosiło się do sezonowej pracy w gospodarstwach rolnych w kraju - podaje PAP za włoskimi mediami. Są wśród nich bezrobotni z powodu pandemii. Zastąpią robotników przybywających na czas zbiorów z innych krajów, między innymi z Rumunii czy z Polski.

Czytaj także: Ważna decyzja KE ws. wsparcia polskiej gospodarki

Właściciele gospodarstw znaleźli się w fatalnej sytuacji, ich zbiory są zagrożone z powodu niespotykanego dotąd braku rąk do pracy, bowiem brakuje aż 200 tys. pracowników rolnych. Do pracy zgłaszają się zwolnieni z lokali gastronomicznych czy sklepów i ci, którzy już wcześniej byli bezrobotni.

Zwykle pomagali pracownicy sezonowi z zagranicy, w tym sporo Polaków, jednak przez pandemię koronawirusa granice są zamknięte. Jak podaje PAP, zgłoszenia od pozbawionych dochodów Włochów, którzy chcą zastąpić robotników z zagranicy, przyjmują rolnicze organizacje. Utworzyły one platformy dla osób poszukujących zajęcia i właścicieli gospodarstw pilnie potrzebujących pracowników.

Czytaj też: "Ludzie, tu może być 21 osób". Nikt nie wysiadł

Dziennik "Corriere della Sera" informuje, że tylko jedna federacja rolniczych stowarzyszeń Confagricoltura otrzymała w ciągu miesiąca 17 tys. zgłoszeń, zdecydowana większość z nich to Włosi. - Potrzebujemy do zbiorów i pakowania 500 osób. W ostatnich latach 90 proc. z nich to byli cudzoziemcy. Ale teraz, gdy nie mogą przyjechać z Albanii, Rumunii czy Polski szukamy do pracy miejscowych - powiedział gazecie Domenico Paschetta z firmy rolno-spożywczej.

Obejrzyj: Trwają prace nad otwarciem granic. Kiedy będzie to możliwe?

Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł
Unia Europejska przygotowuje odpowiedź na cła Trumpa
Unia Europejska przygotowuje odpowiedź na cła Trumpa
Rachunki za prąd. Dystrybutor wskazuje o ile wzrosną w 2026 roku i dlaczego
Rachunki za prąd. Dystrybutor wskazuje o ile wzrosną w 2026 roku i dlaczego
Chiny reagują na plany polskiego wojska dotyczące chińskich samochodów
Chiny reagują na plany polskiego wojska dotyczące chińskich samochodów
"Kompletny idiota". Ostra wymiana ciosów
"Kompletny idiota". Ostra wymiana ciosów
Trump przeliczył się stawiając ultimatum? "To Europa trzyma palec na finansowym spuście Ameryki"
Trump przeliczył się stawiając ultimatum? "To Europa trzyma palec na finansowym spuście Ameryki"
Greenwashing pod lupą UOKiK. Trzy firmy z zarzutami
Greenwashing pod lupą UOKiK. Trzy firmy z zarzutami
Czerwony poranek na GPW. Groźba ceł i sprawa Grenlandii topią indeksy
Czerwony poranek na GPW. Groźba ceł i sprawa Grenlandii topią indeksy