"Order" od Baćki i dolary. Rosjanie chcieli podpalić fabrykę w Polsce

Werbownik posługujący się pseudonimem Joker próbował zlecić podpalenie fabryki Flytronic w Gliwicach. Jest to zakład produkujący drony dla Sił Zbrojnych Ukrainy. Wykonawca za realizację zadania miał otrzymać od 20 do 30 tys. dolarów oraz białoruskie odznaczenie – podaje serwis Vot Tak.

Władimir Putin szuka pieniędzy na swoją wojnęWładimir Putin chce zdestabilizować Europę i świat
Źródło zdjęć: © Anadolu via Getty Images | Handout, Kremlin Press Office
Piotr Bera

Dziennikarze Vot Tak (niezależnego rosyjskojęzycznego medium Ośrodka Mediów dla Zagranicy TVP z redakcją w Warszawie) przeprowadzili prowokację i odpowiedzieli na ogłoszenie zamieszczone na białoruskim czacie na Telegramie. Jeden z reporterów przyjął przykrywkę Białorusina mieszkającego w Warszawie. Początkowo proponowano mu po 1 tys. dolarów za podpalenie samochodów z ukraińskimi tablicami rejestracyjnymi.

Gdy dziennikarz nie wyraził zainteresowania takim zadaniem, rozmowa zeszła na zakłady produkujące drony. Joker wskazał fabrykę Flytronic w Gliwicach i zażądał wcześniej dowodów, że w obiekcie faktycznie powstają bezzałogowe statki powietrzne. W rozmowie padła też propozycja przygotowania materiału wideo z akcji.


DLA CIEBIE
Biznes od środka x Mbank

Związany z Rosją werbownik przekazał dziennikarzowi nagrania pokazujące otoczenie zakładu. Według Vot Tak teren wzdłuż ogrodzenia filmowała wcześniej nieznana kobieta. Joker zastanawiał się także nad wysadzeniem fabryki, ale ostatecznie podjęto decyzję, żeby użyć koktajli Mołotowa.

Joker przekazał również instrukcje. "Przed wykonaniem zadania pokażesz na kartce napis Vendetta i datę. Najważniejsze, żebyś wszystko nagrał w jednym ujęciu" – instruował werbownik. Konto, z którego korzystał, zarejestrowano na rosyjski numer telefonu przypisany do obwodu saratowskiego.

Na Białorusi damy ci odznaczenie. W zależności od tego, jak wykonasz zadanie, może nawet order. Mamy dobre stosunki z Baćką – werbownik napisał do dziennikarza Vot Tak.

Pomagają Ukrainie

Flytronic od 2009 r. należy do WB Electronics. Firma projektuje i produkuje m.in. drony rozpoznawcze FlyEye oraz amunicję krążącą Warmate do misji bojowych. FlyEye są wykorzystywane przez ukraińskie siły zbrojne m.in. do korygowania ostrzału, a produkcję tych maszyn uruchomiono w 2025 r. także na terytorium Ukrainy.

– Na pewno nie chwalimy się tym, gdzie to się mieści. Ten obszar jest szczególnie strzeżony, biorąc pod uwagę ryzyko, jakie wiąże się z produkcją w kraju toczącym wojnę. Istnieje realne zagrożenie ataków, które mogą zniszczyć nasze moce produkcyjne – mówił w Biznes Klasie Adam Bartosiewicz, prezes firmy.

Jak pisaliśmy w money.pl, WB Electronics miała w 2024 r. prawie 3 mld zł przychodów, co stanowi dwukrotny wzrost w porównaniu z 2023 r. (1,4 mld zł). Jej zysk netto wyniósł 622,8 mln zł wobec 234,1 mln zł rok wcześniej.

FlyEye to prawdziwa rewolucja. Nasz dron łączy cechy szybowca z możliwością startu praktycznie z ręki. Co więcej, jego system lądowania jest wyjątkowy, zapewniając dużą przeżywalność maszyny, która w tradycyjnych dronach może ulec zniszczeniu po każdym lądowaniu – dodawał Bartosiewicz.

Tak kluczowy zakład od dawna znajduje się na liście potencjalnych celów Federacji Rosyjskiej. Ale nie tylko on. Joker – podaje Vot Tak – publikował oferty również w innych państwach europejskich.

W ciągu miesiąca na ok. 122 czatach pojawiło się co najmniej 160 ogłoszeń dotyczących prostych, dobrze płatnych prac. Wśród państw szczególnie wskazywanych przez werbownika znalazły się Bułgaria, Rumunia, Polska i Słowacja.

Jednym z elementów kampanii dywersyjnej przeciwko Polsce był pożar w zakładzie WB Electronics w Skarżysku-Kamiennej. W wyniku pożaru zniszczeniu uległy pomieszczenia magazynowe, a według prokuratury straty wynoszą co najmniej 15 mln zł.

Źródło: Vot Tak

Wybrane dla Ciebie