Polacy mają tajną fabrykę dronów w Ukrainie. "Obszar szczególnie strzeżony"

WB Electronics to największa prywatna firma zbrojeniowa w Polsce. Od zera do 3 mld zł przychodów urosła w niecałe 20 lat i dziś udowadnia, że polski przemysł obronny może osiągać globalny sukces. Przykładem jest tajna fabryka dronów w Ukrainie. Adam Bartosiewicz, współzałożyciel WB Electronics, opowiada o tym w najnowszej "Biznes Klasie".

Adam Bartosiewicz, współzałożyciel WB ElectronicsAdam Bartosiewicz, współzałożyciel WB Electronics
Źródło zdjęć: © money.pl | mat. prasowe
Łukasz Kijek

"Biznes Klasa" to program money.pl dostępny w serwisie YouTube. Szef redakcji Łukasz Kijek prowadzi w nim rozmowy z obecnymi i byłymi szefami największych firm, a także z ludźmi z otoczenia biznesu - o ich życiu, biznesie, zarobkach i wielu innych sprawach. Gościem ostatniego odcinka był Adam Bartosiewicz, współtwórca i wiceprezes WB Electronics.

Firma miała w 2024 roku prawie 3 mld zł przychodów, co stanowi dwukrotny wzrost w porównaniu z rokiem poprzednim (1,4 mld zł). Jej zysk netto wyniósł 622,8 mln zł wobec 234,1 mln zł rok wcześniej.

FlyEye to polski dron, który zmienia reguły gry na froncie - Adam Bartosiewicz w Biznes Klasie

Naukowiec, który znalazł patent na biznes

Adam Bartosiewicz, wiceprezes WB Electronics, wspomina swoje początki, które zaczęły się jeszcze w Polskiej Akademii Nauk. To tam, pracując z ultradźwiękami, stworzył unikalną aparaturę pomiarową do wykrywania naprężeń w stali. Przedsięwzięcie zyskało światowe uznanie, a Bartosiewicz wraz ze swoim zespołem opatentował tę technologię w kilku krajach.

- Mój pierwszy milion złotych zarobiłem w Polskiej Akademii Nauk. To była technologia, której nikt na świecie nie miał. W tamtych czasach to było coś wyjątkowego, bo w latach 80. Polska mogła się pochwalić monopolistyczną pozycją na rynku aparatury pomiarowej - mówi Bartosiewicz.

Pierwsze kroki na rynku wojskowym: Topaz i FONET

W 1997 roku przyszła kolej na zupełnie nową branżę, czyli zbrojeniówkę. WB Electronics rozpoczęło działalność w momencie, gdy Europa zaczęła się demilitaryzować, a zamówienia z armii nie płynęły tak szerokim strumieniem jak dziś. Wówczas jednak wojsko potrzebowało unowocześnienia. Topaz, będący jednym z pierwszych produktów firmy, zrewolucjonizował sposób dowodzenia w polskiej artylerii. System, bazujący na komputerach i systemach cyfrowych, zapewnił precyzyjne kierowanie ogniem, eliminując chaotyczną łączność głosową na polu bitwy.

- To był przełom. Stworzyliśmy system, który zredukował hałas na polu bitwy. Dowódcy, którzy wcześniej słyszeli w radio tylko chaos, teraz mieli system komputerowy, który pozwalał na natychmiastową analizę sytuacji i podejmowanie decyzji - wspomina Bartosiewicz. Topaz bazował na systemie FONET, który stał się jednym z najgłośniejszych polskich produktów wojskowych.

FONET zrewolucjonizował łączność w pojazdach pancernych, umożliwiając przesyłanie nie tylko głosu, ale i danych, co miało kluczowe znaczenie dla operacji wojskowych. Ten system trafił do armii amerykańskiej, co jest rzadkim przypadkiem, gdy technologia z Polski zyskała takie uznanie. - FONET to najbardziej rozpoznawalny polski wyrób wojskowy, który trafił do armii amerykańskiej. To unikalny przypadek, w którym nasza technologia znalazła zastosowanie w najbardziej zaawansowanych armiach świata - podkreśla wiceprezes WB Electronics.

Drony: nowa era technologii wojskowej

20 lat temu WB Electronics rozpoczęło prace nad dronami. FlyEye, jeden z ich najważniejszych produktów, zyskał uznanie na całym świecie, w tym także w Ukrainie, gdzie jest szeroko wykorzystywany w walce z rosyjskim agresorem. - FlyEye to prawdziwa rewolucja. Nasz dron łączy cechy szybowca z możliwością startu praktycznie z ręki. Co więcej, jego system lądowania jest wyjątkowy, zapewniając dużą przeżywalność maszyny, która w tradycyjnych dronach może ulec zniszczeniu po każdym lądowaniu - mówi Bartosiewicz.

Dzięki innowacyjnej konstrukcji FlyEye stał się kluczowym elementem ukraińskiej obrony, zapewniając precyzyjne dane wywiadowcze na polu bitwy. Dziś, z tysiącami sprzedanych jednostek na całym świecie, FlyEye to symbol polskiej technologii na międzynarodowej arenie.

Tajna fabryka WB Electronics w Ukrainie

W obliczu wojny WB Electronics zrealizowało strategiczny projekt budowy fabryki dronów FlyEye w Ukrainie. Ze względu na aktualną sytuację wojenną, lokalizacja fabryki nie jest ujawniana, a sama produkcja odbywa się w warunkach najwyższego bezpieczeństwa. - Na pewno nie chwalimy się o tym, gdzie to się mieści. Ten obszar jest szczególnie strzeżony, biorąc pod uwagę ryzyko, jakie wiąże się z produkcją w kraju toczącym wojnę. Istnieje realne zagrożenie ataków, które mogą zniszczyć nasze moce produkcyjne - mówi Adam Bartosiewicz.

Dzięki tej fabryce WB Electronics jest w stanie utrzymać stały i szybki dostęp do komponentów, które są niezbędne na polu bitwy, a także kontynuować produkcję bez zakłóceń mimo wojennej rzeczywistości.

Reinwestowanie zysków w rozwój

Bartosiewicz podkreśla, że firma inwestuje znaczną część zysków w badania i rozwój, a jej strategia opiera się na dywersyfikacji przychodów, licencjach i eksporcie. - Nie mamy dotacji od państwa, wszystko, co osiągnęliśmy, to efekt ciężkiej pracy i reinwestowania zysków. Myśmy przez długie lata nie wypłacali dywidendy, ponieważ traktowaliśmy każdy zarobiony grosz jako kapitał na dalszy rozwój - mówi gość "Biznes Klasy".

Przyszłość WB Electronics: ambicje na rozwój międzynarodowy

WB Electronics stało się jednym z liderów polskiego rynku zbrojeniowego. Jest obecna na wielu rynkach międzynarodowych, w tym w Stanach Zjednoczonych, Ukrainie, Malezji i Indiach. Spółka ma ambicje, by intensywnie rozwijać się w obszarze rakiet, a także myśli o debiucie na giełdzie w Polsce. - Nasza firma to nie tylko biznes. Chcemy być istotnym elementem systemu obronności państw, w których działamy - podkreśla Adam Bartosiewicz.

W poprzednich odcinkach "Biznes Klasy" Łukasz Kijek rozmawiał z:

Wybrane dla Ciebie