Zaczynała od targu. Później sprzedała tonę złota rocznie

Zaczynała od sprzedaży biżuterii na ulicznych targach w Norwegii i Londynie w latach 80., a dziś obroty jej firmy wynoszą blisko 500 milionów złotych. Maria Kwiatkiewicz, współzałożycielka YES, zbudowała jedną z najbardziej znanych w Polsce marek jubilerskich. Zobacz najnowszy odcinek "Biznes Klasy" na YouTube.

 Maria Kwiatkiewicz
Źródło zdjęć: © Adobe Stock, YouTube | photovideo4K
Łukasz Kijek

"Biznes Klasa" to program money.pl dostępny na YouTube. Szef redakcji Łukasz Kijek prowadzi w nim rozmowy z przedsiębiorcami - o ich życiu, biznesie, zarobkach i wielu innych sprawach. Gościem ostatniego odcinka była Maria Kwiatkiewicz, współzałożycielka YES Biżuteria. Zobacz najnowszy odcinek na YouTube.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Polska marka YES: Jak powstało złote imperium? Maria Kwiatkiewicz w Biznes Klasie

"Był czas, kiedy sprzedaliśmy tonę złota"

Maria Kwiatkiewicz, przewodnicząca rady nadzorczej firmy, w ciągu ponad 40 lat przeszła drogę od rzemieślniczego warsztatu do jednej z największych marek jubilerskich w kraju. YES ma dziś ponad 300 salonów, także za granicą, a roczne przychody sięgają blisko 500 mln zł. Historia firmy zaczęła się od wyjazdu studenckiego do Norwegii, gdzie pod namiotem Kwiatkiewicz wraz z mężem tworzyła kolczyki, sprzedając je następnie na targu.

To, co wydarzyło się później w Polsce, przeszło ich najśmielsze oczekiwania. - Był czas, kiedy sprzedaliśmy tonę złota w ciągu roku - wspomina Kwiatkiewicz. Zaznacza jednak, że ceny kruszcu były wtedy zupełnie inne niż dziś. - Pamiętam, jak uncja kosztowała 300 dolarów. Dziś to prawie 3 tysiące. Nawet w zeszłym roku cena złota wzrosła o 40 proc. - mówi współzałożycielka YES w "Biznes Klasie".

Jej zdaniem, choć obecnie może nie być najlepszy moment na inwestycję, złoto ma jedną przewagę: przenosi wartość. - Kupione nawet na "górce", za 10 czy 20 lat i tak będzie warte więcej w stosunku do innych dóbr - podkreśla.

Gdzie jest największa marża?

Biżuteria to branża mocno sezonowa, a największy obrót generuje czwarty kwartał roku. - W 12. miesiącu sprzedajemy tak, jakby rok miał 15 miesięcy - mówi Kwiatkiewicz. Firma sprzedaje rocznie ok. 2 mln sztuk biżuterii. Zyski są uzależnione od marży, która przy sprzedaży detalicznej bywa znacznie wyższa niż w hurcie. - Na wyroby hurtowe marża jest niższa o jakieś 70 proc. - tłumaczy. Ale zdecydowanie najbardziej marżowe są drobne produkty ze srebra.

Mimo wysokich kosztów - czynszów w galeriach handlowych czy kosztów osobowych - firma unika zadłużenia i inwestuje ostrożnie. - Zawsze byliśmy w stanie zapłacić swoje rachunki. Nigdy nie mieliśmy opóźnień w płatnościach - podkreśla Kwiatkiewicz.

Najbardziej polska branża

Polska branża jubilerska jest zaskakująco wielkopolska, bo trzy największe firmy pochodzą z Poznania i okolic (YES, Apart i W.Kruk). - To przypadek, ale myślę, że dzięki temu, że znamy rynek i gust Polaków, żadna zagraniczna marka nie była w stanie się tu przebić - dodaje.

Polskie marki od lat wygrywają z zagranicznymi produktami i skutecznie bronią się przed ekspansją obcego kapitału dzięki lokalnemu know-how.

Kobiety w biznesie

Maria Kwiatkiewicz nigdy nie ukrywała, że sukces kosztował. - Zakładałam firmę z mężem i bratem, ale to ja jeździłam po targach, a dom zostawał - wspomina. Firma była, jak mówi jej syn, "trzecią siostrą w domu".

Dziś otwarcie mówi o tym, jak trudno kobietom pogodzić ambicje zawodowe z oczekiwaniami społecznymi. - Kobiety muszą być cudownymi matkami, żonami, bizneswoman i jeszcze się rozwijać - mówi.

To dlatego YES od lat w kampaniach reklamowych mówi wprost o realnym życiu kobiet. - Chciałyśmy pokazać, że kobieta może być po mastektomii, może być puszysta, może być karmiącą matką w muzeum - tłumaczy. - Nie jesteśmy idealne i nigdy nie będziemy - dodaje.

Dla niej samej punktem zwrotnym w biznesie była decyzja o zaufaniu innym. - Zawsze wiedziałam, że mój strach nie może ograniczać rozwoju firmy - podsumowuje. Obecnie YES zatrudnia ponad 500 osób.

W poprzednich odcinkach "Biznes Klasy" Łukasz Kijek rozmawiał z:

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Zwrot ws. ceł USA nie uspokoił firm z Europy. "Nowa runda niepewności"
Zwrot ws. ceł USA nie uspokoił firm z Europy. "Nowa runda niepewności"
Cła wrócą. Trump nie zrezygnuje z tak kuszącego narzędzia szantażu [OPINIA]
Cła wrócą. Trump nie zrezygnuje z tak kuszącego narzędzia szantażu [OPINIA]
Cła Trumpa unieważnione. Macron komentuje. Nie obyło się bez złośliwości
Cła Trumpa unieważnione. Macron komentuje. Nie obyło się bez złośliwości
Współpraca m.in. w kwestii ropy i gazu może rozkwitnąć. "Znaczenie strategiczne"
Współpraca m.in. w kwestii ropy i gazu może rozkwitnąć. "Znaczenie strategiczne"
Cła Trumpa unieważnione. Władze Korei zwołały pilne posiedzenie
Cła Trumpa unieważnione. Władze Korei zwołały pilne posiedzenie
Trump leci do Chin. Chodzi o cła. Jest data
Trump leci do Chin. Chodzi o cła. Jest data
Oto zawód przyszłości. Tworzy się gigantyczna luka. Groźna dla inwestycji
Oto zawód przyszłości. Tworzy się gigantyczna luka. Groźna dla inwestycji
Cła Trumpa unieważnione. Firmy ruszyły do walki o zwrot pieniędzy. W grze 170 mld dol.
Cła Trumpa unieważnione. Firmy ruszyły do walki o zwrot pieniędzy. W grze 170 mld dol.
Nowe cła Trumpa też są nielegalne? Ekspert punktuje politykę prezydenta
Nowe cła Trumpa też są nielegalne? Ekspert punktuje politykę prezydenta
Media: maksymalnie 35 mln dol. dla ofiar Epsteina
Media: maksymalnie 35 mln dol. dla ofiar Epsteina
"Economist" analizuje sytuację na wojnie w Ukrainie. Tygodnik pisze o strachu Putina
"Economist" analizuje sytuację na wojnie w Ukrainie. Tygodnik pisze o strachu Putina
"Po prostu bezprawie". Wiceprezydent USA reaguje na wyrok sądu ws. ceł
"Po prostu bezprawie". Wiceprezydent USA reaguje na wyrok sądu ws. ceł