WAŻNE
TERAZ

Nawrocki z Glapiński mają "polską alternatywę dla SAFE"

PayU przejęte przez izraelską firmę. Z ich usług korzystają tysiące Polaków

Globalny dostawca usług płatniczych PayU został częściowo sprzedany za 610 mln dol. Pod młotek trafił biznes w Afryce, Ameryce Łacińskiej oraz Europie Środkowo-Wschodniej, w tym również w Polsce. Kupujący to izraelski Rapyd, z którego usług korzystają m.in. Netflix, Uber czy Meta.

In this photo illustration a PayU logo is seen on a
UKRAINE - 2021/08/31: In this photo illustration a PayU logo is seen on a smartphone. (Photo Illustration by Pavlo Gonchar/SOPA Images/LightRocket via Getty Images)
SOPA Images
brand, cellphone, device, logos, online, payu, phone, smartphoneProsus pozbył się części biznesu PayU. Sprzedany biznes odpowiadał za około 30 proc. całkowitych przychodów PayU
Źródło zdjęć: © Getty Images | SOPA Images
Karolina Wysota

PayU, jeden z największych dostawców usług płatniczych na świecie, poszedł pod młotek. Na razie częściowo — za 610 mln dol. sprzedał biznes w Afryce, Ameryce Łacińskiej oraz Europie Środkowo-Wschodniej, w tym również w Polsce. Kupujący to izraelska firma Rapyd z centralą w Wielkiej Brytanii. Natomiast sprzedający to holenderska firma inwestycyjna Prosus, należąca do koncernu medialnego Naspers. Transakcja wymaga zgody regulatora.     

— To klasyczne wyjście inwestora z inwestycji. Zaskakuje trochę sprzedaż części biznesu, bo w płatnościach im większa skala, tym lepszy biznes. Niewykluczone, że resztę biznesu sprzedadzą za jakiś czas, gdy jeszcze trochę urośnie — komentuje transakcję w rozmowie z money.pl Krzysztof Bachta, partner zarządzający w funduszu 4growth VC. 

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Program Money.pl, 10.11 | e-złoty zamiast banknotów. Jaka będzie przyszłość pieniądza

PayU powstało w Polsce

Zakres usług płatniczych oferowanych przez PayU obejmuje m.in.: płatności jednym kliknięciem, płatności mobilne, całkowicie online-owe raty, płatności odroczone (BNPL), portfele elektroniczne (Apple Pay, Google Pay), BLIK, szybkie przelewy internetowe, karty płatnicze, płatności subskrypcyjne, płatności wielowalutowe. Należące do Prosusa PayU zatrzymało biznes w Indiach, Turcji i Azji Południowo-Wschodniej. Przed sprzedażą operator płatności działał w 50 krajach. W zeszłym roku spółka wywodząca się z Polski obchodziła 20-lecie istnienia. 

W mojej ocenie Prosus zostawił w grupie najatrakcyjniejsze rynki pod względem wielkości i potencjału wzrostu biznesu. Lekkim zaskoczeniem jest to, że nie zatrzymali rynków Ameryki Łacińskiej, które również są perspektywiczne — mówi Łukasz Wierdak, partner w funduszu Spire Capital Partners. 

Jak wspomnieliśmy wcześniej, polski biznes PayU trafi w ręce izraelskiej firmy. Co zmiana właściciela może oznaczać dla klientów? 

W Polsce ciężko będzie nadal dynamicznie rozwijać firmę PayU. Nasz rynek płatniczy jest ustabilizowany i podzielony pomiędzy kilka firm. Pozyskanie nowych dużych merchantów (firm — przyp. red.) możliwe będzie dzięki globalnym relacjom lub musiałoby wiązać się z zaproponowaniem konkurencyjnych stawek lokalnie. Ten drugi scenariusz to jednak strategia krótkoterminowa i w kontrze do planów debiutu giełdowego — uważa Wierdak.  

Rapyd. Kim jest nowy właściciel

Rapyd to duża firma, wyceniana na blisko 9 mld dol. Dostarcza rozwiązania płatnicze takim firmom jak Meta (dawniej Facebook), Netflix, Uber, Adidas, Inditex (właściciel Zary) i około 100 innym dużym przedsiębiorstwom. Właścicielami fintechu są fundusze, które — jak twierdzi Wierdak — najpewniej szykują spółkę do debiutu giełdowego i dlatego budują skalę i wchodzą na nowe rynki poprzez przejęcie konkurencyjnej firmy. 

Jak zauważa nasz drugi rozmówca, globalny rynek płatności ma bardzo dobry czas.

Biznes rośnie wraz ze wzrostem cen bez większego wysiłku firm — zarabiają na prowizji od wartości transakcji. Widać to po wynikach m.in. Visy czy MasterCarda — mówi Bachta. 

Według niego w segmencie płatności internetowych wciąż jest jeszcze wiele do zrobienia. Pod tym względem Polska wypada bardzo dobrze na tle innych krajów. Natomiast piętą achillesową rynku płatności cały czas są rozwiązania międzynardowe dla firm działających na wielu rynkach. 

— W tym obszarze spodziewam się wyłonienia kolejnych dużych firm płatniczych, choć trzeba przyznać, że rozwiązań jest sporo i konkurencja duża, więc walka będzie zacięta — przewiduje Bachta. 

Karolina Wysota, dziennikarka money.pl

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
PKP Cargo chce zawieszenia sporu ze Skarbem Państwa ws. decyzji węglowej
PKP Cargo chce zawieszenia sporu ze Skarbem Państwa ws. decyzji węglowej
Alternatywa dla SAFE. Karol Nawrocki ogłasza nowy pomysł
Alternatywa dla SAFE. Karol Nawrocki ogłasza nowy pomysł
Kolejki do tankowania. Niemcy przyjeżdżają do Polski
Kolejki do tankowania. Niemcy przyjeżdżają do Polski
Turyści dostaną pieniądze. Jest decyzja ws. Bliskiego Wschodu
Turyści dostaną pieniądze. Jest decyzja ws. Bliskiego Wschodu
Nie tylko auta z Chin. Wojsko mówi jasno, kto jeszcze ma zakaz wjazdu do jednostek
Nie tylko auta z Chin. Wojsko mówi jasno, kto jeszcze ma zakaz wjazdu do jednostek
Wojna z Iranem. Izrael podliczył, ile konflikt będzie kosztował gospodarkę
Wojna z Iranem. Izrael podliczył, ile konflikt będzie kosztował gospodarkę
Polak z głodu jadł psią karmę. Jest wyrok ws. niewolniczej pracy w Szwecji
Polak z głodu jadł psią karmę. Jest wyrok ws. niewolniczej pracy w Szwecji
Stopy proc. w dół. Oto co stanie się z ratami kredytu
Stopy proc. w dół. Oto co stanie się z ratami kredytu
Groźby handlowe USA wobec Hiszpanii. Prezydent Francji wybrał stronę
Groźby handlowe USA wobec Hiszpanii. Prezydent Francji wybrał stronę
"Absurdalny" podatek do likwidacji? Koszt obsługi sięga 2,7 mld zł
"Absurdalny" podatek do likwidacji? Koszt obsługi sięga 2,7 mld zł
"Prawdopodobnie w tym tygodniu". Cła Trumpa mają pójść w górę
"Prawdopodobnie w tym tygodniu". Cła Trumpa mają pójść w górę
Kontenerowiec trafiony pociskiem w Cieśninie Ormuz
Kontenerowiec trafiony pociskiem w Cieśninie Ormuz