PGE w KPO dostanie środki z puli dla firm prywatnych. "Państwowi" zyskali przewagę?

Prywatni przedsiębiorcy mają dostać w ramach KPO 31,2 proc. wszystkich pieniędzy. W rządowym planie zaliczono do nich też największe spółki Skarbu Państwa - informuje "Gazeta Wyborcza".

dPGE może dostać wsparcie z KPO. W dofinansowywanych projektach jest np. mowa o inwestycjach energetycznych.
Wojciech Strozyk/REPORTER

"Gazeta" te wnioski wyciąga z analizy ostatniego, dostępnego projektu Krajowego Planu Odbudowy (KPO). Wprawdzie nie ma w nim bezpośrednio wskazanych konkretnych beneficjentów, a tylko tzw. wiązki projektowe, to z ich opisów wynika, kim tak naprawdę może być beneficjent.

Jak zaznacza dziennik, dobrze jest to widoczne na przykładzie inwestycji energetycznych. Na tym rynku dzielą i rządzą przecież spółki z większościowym udziałem Skarbu Państwa jak PGE i Orlen.

Rząd Morawieckiego zapłaci słony rachunek? Komentarz z MSZ

Zatem w przypadku budowy infrastruktury terminalowej dla energetyki, co zapisano w KPO, bez zarządzających energetyczną infrastrukturą przesyłową państwowych spółek - nic się nie uda.

Tym bardziej, że w wiązce projektowej zapisano, że ma być to inwestycja prywatno-rządowa, zatem jak przewiduje "Wyborcza" z pewnością podejmie się jej PGE. Wśród takich inwestycji mogą być budowy morskich farm wiatrowych i przydomowych magazynów energii.

Izabela Zygmunt z fundacji WiseEuropa mówi dla "Wyborczej", że choć beneficjenci nie są podani z nazwy, to w niektórych przypadkach można się domyślić, kim są. - Na to, że inwestycje realizować będą spółki skarbu państwa, wskazuje charakter inwestycji - mówi Zygmunt.

Na co zwraca uwagę, państwowe spółki jako beneficjenci pieniędzy przeznaczonych dla sektora prywatnego, mają wygodniejszą pozycję w konkurowaniu o finansowanie niż zwykłe prywatne przedsiębiorstwa.

Wszystko dlatego, że prywatni przedsiębiorcy nie mieli wpływu na tworzenie KPO jaki mógł przypaść w udziale największym spółkom z udziałem skarbu państwa. Prywatne firmy są z tyłu peletonu, bo dopiero teraz mogą zacząć ubiegać się o pieniądze w ramach konkursów.

Z kolei Sławomir Dudek z FOR przekonuje, że prywatne firmy też mogą być beneficjentami grantów dla sektora publicznego. Dla przykładu Ministerstwo Zdrowia może im zlecić projekty informatyczne.

Wybrane dla Ciebie