W czwartek, 22 maja, grupa największych posiadaczy kryptowaluty $TRUMP spotkała się na uroczystej kolacji z prezydentem Trumpem. Wydarzenie odbyło się w nocy polskiego czasu w prywatnym klubie golfowym Trump National Golf Club położonym na przedmieściach Waszyngtonu.
Kluczowym warunkiem uczestnictwa było posiadanie odpowiedniej ilości kryptowaluty $TRUMP, która została wyemitowana przed objęciem urzędu przez Trumpa. Wśród zaproszonych gości znalazł się Mariusz Patrowicz, znany polski inwestor i udziałowiec takich firm jak FON, Atlantis, Elkop czy Investment Friends Capital. Biznesmen odpowiedział na pytania money.pl związane z jego wizytą w USA.
Bardzo się cieszę z możliwości udziału w kolacji z prezydentem Donaldem Trumpem oraz wieloma wpływowymi postaciami ze świata finansów, w tym prezesami giełd kryptowalutowych i akcyjnych. Liczę też na rozmowy bilateralne pomiędzy uczestnikami. Z informacji, które otrzymaliśmy, wynika, że każdy z gości będzie miał okazję do krótkiej rozmowy z prezydentem Trumpem - napisał Mariusz Patrowicz w odpowiedzi na pytania money.pl zadane w czwartek przed południem.
Inwestor przyznał, że chociaż postać Donalda Trumpa wzbudza kontrowersje, nie sposób odmówić mu ogromnego wpływu na światową politykę i gospodarkę. - To jedno z najbardziej rozpoznawalnych nazwisk naszych czasów. Osobiście traktuję to jako wyjątkową okazję do bezpośredniego spotkania i wymiany choćby kilku słów - wskazał Patrowicz.
Mam też pewien pomysł, który być może uda mi się zasygnalizować, jeśli będzie ku temu okazja - dodał, nie ujawniając jednak szczegółów.
Wcześniej wyraził zadowolenie z możliwości rozmowy z Trumpem, nawet jeśli potrwa ona zaledwie kilka minut. Przyznał, że "będzie mu miło" spotkać się z byłym prezydentem, choć "w tym czasie niestety raczej nie rozwiąże żadnych ważnych problemów naszego globu z jednym z najpotężniejszych ludzi naszego świata".
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
DLA CIEBIEPrzetestował setki zawodów. Który wybrałby na start? - Wojciech Kaczmarczyk II Pierwsza praca #4
Ekskluzywne zaproszenie dla posiadaczy memecoinów
Donald Trump ogłosił organizację specjalnego bankietu dla posiadaczy kryptowalut, opisując je jako "najbardziej ekskluzywne zaproszenie na świecie" miesiąc temu. Głównym kryterium kwalifikującym do udziału w wydarzeniu był średni stan posiadania kryptowaluty $TRUMP w okresie od 23 kwietnia do 12 maja. Według dostępnych informacji, polski inwestor zajmuje 185. miejsce na liście zaproszonych gości.
W posiadaniu Mariusza Patrowicza znajduje się 6452,188 jednostek kryptowaluty Trumpa o łącznej wartości około 310 tysięcy złotych. W okresie branym pod uwagę przy wysyłaniu zaproszeń, średnia wartość posiadanych przez Polaka jednostek wynosiła około 4,3 tysiąca.
Kontrowersje wokół kryptowalut i ambicje biznesowe
Polski inwestor postrzega to spotkanie jako szansę na "nawiązanie strategicznych relacji", które mogą przynieść korzyści zarówno jego działalności biznesowej, jak i polskiej gospodarce. Nie wszyscy jednak patrzą przychylnie na inicjatywę Trumpa związaną z memecoinami. Noblista ekonomiczny Paul Krugman stwierdził, że "Trump jest na sprzedaż" z powodu kryptowalut $TRUMP i $MELANIA, ostrzegając, że "inwestorzy kupujący memecoiny $TRUMP czy $MELANIA kupują życzliwość prezydenta". Krytycy twierdzą, że Donald Trump wykorzystuje państwowe stanowisko do prywatnych inwestycji.
Warto przypomnieć, że Mariusz Patrowicz kilka lat temu ubiegał się o stanowisko prezesa Giełdy Papierów Wartościowych, jednak przegrał rywalizację z Markiem Dietlem, który objął to stanowisko w 2017 roku. Patrowicz założył później własną platformę - Novą Giełdę, która obecnie koncentruje się na biznesie związanym z kryptowalutami.
Łukasz Kijek, szef redakcji money.pl i Robert Kędzierski, dziennikarz money.pl