Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
oprac. Michał Krawiel
|

Polaków pilnują ochroniarze. Kwarantanna na niemieckiej farmie szparagów

138
Podziel się:

Polacy pracujący przy zbiorze szparagów zostali poddani przymusowej kwarantannie w miejscu pracy. Pilnują ich ochroniarze. Wśród ponad tysiąca pracowników zakażonych jest 130. Cześć przebywa w szpitalu.

Polaków pilnują ochroniarze. Kwarantanna na niemieckiej farmie szparagów
Polacy zostali poddani przymusowej kwarantannie w miejscu pracy (Adobe Stock)

Polacy wśród 130 zakażonych kornawirusem pracowników farmy szparagów w Niemczech. Wszyscy pracownicy zostali poddani tzw. ”roboczej kwarantannie”. Polacy nie mogą opuścić terenu gospodarstwa. - Jesteśmy jak niewolnicy. Naszej grupy pilnuje dwóch ochroniarzy i przewożą nas tylko z domu do pracy i z powrotem – powiedziała dziennikarzom jedna z Polek pracujących przez zbiorze.

Kwarantanna została nałożona przez powiatowy urząd sanitarny. - Ze względu na rozproszone występowanie infekcji w firmie nie było możliwe jednoznaczne wskazanie osób, które miały bliski kontakt z zakażonymi"- powiedziała cytowana przez PAP rzeczniczka powiatu Diepholz Mareike Rein.

Na farmie należącej do Heinricha Thiermanna pracuje 412 Polaków. Łącznie zatrudnionych jest tam ponad tysiąc osób. Wśród pracowników są też obywatele Rumunii. Pracownicy zarzucają firmie, że za późno zareagowała na pierwsze przypadki zarażeń wśród zatrudnionych tam osób. Zdaniem pracowników właściciele gospodarstwa nie informują o przebiegu kwarantanny. Część pracowników nadal pracuje, a ci, którzy w obawie o zdrowie odmawiają pracy, muszą płacić za ten okres czynsz za zakwaterowanie.

Zobacz także: Nawet na targu trzeba wymagać dokumentacji mięsa. "Rolnik musi mieć wyniki badań dla każdej sztuki"

Robocza kwarantanna polega na zakazie opuszczania miejsca zakwaterowania z wyjątkiem samej przestrzeni roboczej. Kontaktu zabroniono nawet małżeństwom pracującym w innych częściach zakładu. Kwatery obecnie są pilnowane przez ochroniarzy. Zakład pracy zapewnia posiłki w czasie izolacji.

Pracownicy badani są dwa razy w tygodniu, a ochroniarze kontrolują kwatery, "żeby zapobiec rozprzestrzenianiu się wirusa”.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(138)
Zilwia
rok temu
Dobrze im tak u nas pracy jest bardzo dużo a jak będą w Polsce pracować tak samo ciężko jak w Niemczech to też wynagrodzenie będzie wysokie
Olo
rok temu
Ja szparagów nie jadam,a jeszcze u Niemca miał bym je wykopywać?
Ikono
rok temu
Nich się cieszą że nie mają kwarantanny tylko na polu
czł
rok temu
Ale wstyd. Wolałbym piach żreć niż samemu, albo pozwolić rodzinie pracować dla Niemca. Jak teoretycznie bym to wytłumaczył dziadkowi, którego nie poznałem, a był w Auschwitz?
Pan Aleksande...
rok temu
Tym z polin sie to "po prostu nalezalo" !!! Tych juz traktuja wszedzie jak cyganstwo i sort ostatni. Zasluzyliscie sobie owi "polaki". Sam bym ich zamknal na miesiac najlepiej, by nie roznosili zarazy.
...
Następna strona