Notowania

iran
12.08.2009 11:03

Gwałty na więźniach w Iranie? Szef parlamentu zaprzecza

O wykorzystywaniu więźniów napisał lider reformatorów.

Podziel się
Dodaj komentarz
(misterarasmus/CC/Flickr)

Przewodniczący irańskiego parlamentu Ali Laridżani zaprzeczył w środę jakoby władze dopuściły do wykorzystywania seksualnego niektórych przetrzymywanych w więzieniach uczestników powyborczych protestów.

_ - Wykorzystywanie seksualne zatrzymanych to kłamstwo _ - oświadczył Laridżani w parlamencie.

Oskarżenia takie wysunął reprezentujący obóz reformatorów Mehdi Karubi, jeden z rywali ultrakonserwatysty Mahmuda Ahmadineżada w wyborach prezydenckich z 12 czerwca.

W niedzielę Karubi zamieścił na swojej stronie internetowej informację, że _ pewna liczba zatrzymanych potwierdziła, iż w więzieniu gwałcono młode kobiety _. _ _

_ - Również młodzi mężczyźni byli bestialsko gwałceni i od tej pory cierpią na depresję i zmagają się z poważnymi problemami psychologicznymi i fizycznymi _ - dodał Karubi.

ZOBACZ TAKŻE:

* [ Zamieszki powyborcze w Iranie. 69 ofiar śmiertelnych ]( http://news.money.pl/artykul/zamieszki;powyborcze;w;iranie;69;ofiar;smiertelnych,16,0,519440.html )
* [ Sarkozy chce uwolnić z Iranu tłumaczkę ambasady ]( http://news.money.pl/artykul/sarkozy;chce;uwolnic;z;iranu;tlumaczke;ambasady,231,0,519143.html )

Na stronie internetowej Karubiego jest też informacja, że pod koniec lipca napisał on w tej sprawie do byłego prezydenta Iranu Akbara Haszemiego Rafsandżaniego, który obecnie przewodniczy dwóm wpływowym instytucjom w Iranie - Radzie Rozsądku i Zgromadzeniu Ekspertów.

_ - Treść tego listu jest szokująca, a zagraniczne media natychmiast się nim zainteresowały. Ze względu na delikatny charakter zagadnienia, poprosiłem specjalną komisję parlamentarną o wszczęcie dochodzenia _ - powiedział przewodniczący Laridżani.

_ - W następstwie dokładnego śledztwa - tłumaczył dalej - dotyczącego przetrzymywanych osób w więzieniach Kahrizak i Evin w Teheranie, nie stwierdzono żadnego przypadku wykorzystania seksualnego _.

Podczas zamieszek, które wybuchły w Teheranie po reelekcji Ahmadineżada, zatrzymano co najmniej 4 tysiące osób. *300 *osób nadal pozostaje w areszcie.

Pod koniec lipca najwyższy irański przywódca duchowy ajatollah Ali Chamenei nakazał zamknięcie więzienia Kahrizak. Decyzję uzasadniono tym, że zakładzie tym nie ma warunków gwarantujących prawa zatrzymanych.

W zeszłym tygodniu irańska policja przyznała, że manifestanci przetrzymywani w tym więzieniu byli maltretowani. Odnotowano _ zaniedbania i przypadki łamania prawa przez pewną liczbę pracowników _.

Według komunikatu policji, dwaj funkcjonariusze _ zostali ukarani za stosowanie kar cielesnych wobec aresztowanych _. Wiele osób zostało pociągniętych do odpowiedzialności za przekroczenie uprawnień służbowych.
Od 1 sierpnia około *100 *osób jest sądzonych za naruszanie porządku publicznego i zamach na bezpieczeństwo narodowe w związku z udziałem w ruchu kontestującym zwycięstwo Ahmadineżada.
List Karubiego do Rafsandżaniego wywołał wściekłość w obozie irańskich konserwatystów. W komentarzu redakcyjnym ultrakonserwatywny dziennik _ Kajchan _ wezwał do postawienia przed wymiarem sprawiedliwości Karubiego i ukarania go, jeśli nie udowodni swych zarzutów.

Według danych oficjalnych w zamieszkach zginęło 30 osób. Władze informowały też o śmierci w więzieniu z powodu zapalenia opon mózgowych dwóch zatrzymanych. Media utrzymują, że w więzieniu śmierć poniosły co najmniej cztery osoby.

Tagi: iran, wiadomości, polityka, pap
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz