Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na

Rocznica zamachów w metrze. Brytyjczycy pamiętają

0
Podziel się:

W Hyde Parku odsłonięto pomnik poświęcony ofiarom ataku.

Rocznica zamachów w metrze. Brytyjczycy pamiętają
(PAP/EPA)

W czwartą rocznicę samobójczych zamachów w londyńskim metrze, w tutejszym Hyde Parku, w obecności m.in. brytyjskiego premiera Gordona Browna i burmistrza Londynu Borisa Johnsona, odsłonięto we wtorek pomnik dla uczczenia 52 ofiar.

W zamachach zginęły trzy Polki: 23-letnia Monika Suchocka, 29-letnia Karolina Gluck oraz 43-letnia Anna Brandt. W ataku rannych zostało 700 ludzi, w tym trzech Polaków. Zginął także Anglik Giles Hart - działacz brytyjskiej organizacji wspomagającej _ NSZZ Solidarność _ w latach 80. Hart ma swój osobny pomnik w Ravenscourt Park w zachodnim Londynie.
Projekt pomnika, złożonego z 52 stalowych kolumn o wysokości 3,5 metra, powstał we współpracy z rodzinami ofiar. Forma monumentu podkreśla przypadkowy charakter ich śmierci.

ZOBACZ TAKŻE:

Słupy wykonane z nierdzewnej stali zgrupowane są w czterech kręgach symbolizujących ofiary zamachów dokonanych w czterech miejscach: na stacjach metra King's Cross, Aldgate, Edgware Road oraz w autobusie linii 30. Największy krąg 26 kolumn reprezentuje ofiary na King's Cross. Na kolumnach zdecydowano nie umieszczać nazwisk ofiar, ograniczając się do napisu określającego czas i miejsce śmierci. Nazwiska umieszczono na osobnej tablicy obok.
Każda z kolumn ma inną powierzchnię, ponieważ stopioną stal wlewano w formy z piasku.

Podczas uroczystości odczytano nazwiska ofiar i uczczono ich pamięć minutą ciszy. Krótkie przemówienia wygłosili następca tronu, książę Walii Karol oraz minister ds. kultury, mediów i sportu Tessa Jowell.

Trzej zamachowcy: 30-letni Mohammed Sidique Khan, 19-letni Germaine Lindsay (pochodzący z Jamajki) oraz 18-letni Hasib Hussain byli mieszkańcami Leeds. 22-letni Shahzad Tanweer mieszkał w Luton.

Po zamachach w Wielkiej Brytanii toczyły się dyskusje dotyczące tego, czy służby specjalne, które rok wcześniej namierzyły jednego ze sprawców - Mohammeda Sidique Khana, ale bliżej się nim nie zainteresowały, mogły zapobiec tragedii. Inne spory dotyczyły tego, czy zamachy miały związek z brytyjskim zaangażowaniem w wojnę w Iraku.

Zobacz jak media relacjonowały wydarzenia z 6 i 7 lipca 2005 roku:

wiadomości
wiadmomości
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(0)