Notowania

work service
18.03.2009 15:50

Work Service straci kontrakt na obsługę stoczniowców

Decyzję podjęła sejmowa komisja skarbu.

Podziel się
Dodaj komentarz
(PAP/Adam Warżawa)

Spółka Work Service, w której udziały ma usunięty wczoraj z PO senatorTomasz Misiak, straci kontrakty na obsługę zwalnianych stoczniowców. Poinformował o tym wiceminister skarbu Zdzisław Gawlik na posiedzeniu sejmowej komisji skarbu.

Według członka komisji i posła POSławomira Nitrasa, taką decyzję wymuszają okoliczności

Wczoraj Tomasz Misiak został usunięty z Platformy Obywatelskiej po doniesieniach medialnych, jakoby jego firma, w której posiada 30 procent udziałów, miała skorzystać na zapisach ustawy stoczniowej, przeprowadzając szkolenia dla zwolnionych stoczniowców.Tymczasem były już senator PO jako przewodniczący komisji nadzorował prace nad projektem.

Tomasz Misiak odpierając zarzuty o wpływ na proces legislacyjny specustawy tłumaczył, że składał poprawki do projektu, ale tylko te, które przekazał mu wiceminister Gawlik. Z kolei jego zastrzeżenia, dotyczące kwestii unijnych, zostały przez senacką komisję gospodarki odrzucone.

PiS: Premier inną miarą zmierzył senatora, a inną - wicepremiera

Jarosław Kaczyński nie jest zaskoczony decyzją premiera w sprawie senatora Tomasza Misiaka. Prezes PiS powiedział, że logika polityczna nakazywała takie zdecydowane postępowanie, a ryzyko zaniechania było by zbyt duże.

Tak zdecydowanej reakcji Donalda Tuska nie spowodowały publikacje o niejasnych interesach wicepremiera Waldemara Pawlaka. Jarosław Kaczyński jest zdania, że premier Tusk inną miarą zmierzył senatora, a inną - wicepremiera.

Jarosław Kaczyński dodał, że pojawiła się kolejna sprawa dotycząca polityka Platformy Obywatelskiej. Chodzi o ministra finansów Jacka Rostowskiego. Według doniesień prasowych, minister ma posiadać kredyty w bankach, które podobno spekulowały polskim złotym. Jego zdaniem, sprawa ta powinna być wyjaśniona. Były premier podkreślił, że coraz więcej wpływowych polityków PO znajduje się w niejasnej sytuacji wobec banków, co do których istnieje przypuszczenie, że działały na niekorzyść polskiej gospodarki. Taka sytuacja jest - zdaniem Kaczyńskiego - niedopuszczalna.

Na zdjęciu: Pracownik Stoczni Gdynia SA Krzysztof Bruździński (L) jako pierwszy z 404 odchodzących ze stoczni obecnych pracowników podpisuje umowę o przystąpienie do programu monitorowanych zwolnień z Agencją Rozwoju Przemysłu za pośrednictwem pracownika Work Service Marioli Chabasińskiej, w Stoczni Gdynia SA.

Tagi: work service, wiadomości, gospodarka, polityka, najważniejsze
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz