Polska chce się odciąć od surowców z Rosji. Oto jaki jest plan

W reakcji na rosyjską agresję na Ukrainę wiele zachodnich państw chce uniezależnić się od surowców energetycznych z Rosji. Z pieniędzy za nie Moskwa może bowiem finansować zbrojenia. Polsce niedługo kończą się długoterminowe kontrakty na dostawy rosyjskiego gazu i ropy. Przedstawiciele naszego rządu tłumaczą, co stanie się później.

Polska chce się odciąć od surowców z Rosji. Oto jaki jest plan Polska chce się odciąć od surowców z Rosji. Oto jaki jest plan
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | Mike Mareen
oprac.  TOS

Plany Polski przybliżyli przedstawiciele Ministerstwa Klimatu i Środowiska w odpowiedzi na interpelację poselską. Jak tłumaczy szefowa resortu Anna Moskwa, już teraz nasz kraj odcina się od węgla z Rosji i Białorusi. Rząd zapowiedział to pod koniec marca, a 15 kwietnia prezydent Andrzej Duda podpisał ustawę, która wprowadza zakaz przywozu do Polski i tranzytu przez terytorium naszego kraju węgla i koksu pochodzących z Rosji i Białorusi.

"Import węgla rosyjskiego do Polski zostanie zastąpiony węglem krajowym i dostawami z innych krajów niż Rosja" - wyjaśniła w odpowiedzi na interpelację Anna Moskwa, cytowana przez tvn24.pl.

Wiceminister klimatu Adam Guibourgé-Czetwertyński dodał natomiast, że "spółki Skarbu Państwa prowadzą rozmowy nad pozyskaniem dostaw węgla z nowych rynków, tzn. z krajów, z których w ostatnich latach nie był realizowany import oraz nad zwiększeniem wykorzystania dotychczasowych kierunków importu".

Dalsza część tekstu pod materiałem wideo

Putin przygotował się do wojny. Wywołał kryzys energetyczny

Jeśli chodzi o sprowadzaną przez Polskę rosyjską ropę naftową, to Anna Moskwa poinformowała, że na przełomie tego i kolejnego roku wygasają kontrakty terminowe na dostawy i rząd nie planuje podpisywania nowych. Już teraz Polska zrezygnowała z doraźnych zakupów w ramach tak zwanych transakcji spotowych.

Jak ocenia minister, w zamian nasz kraj wzmocni współpracę z producentami ropy z innych kierunków. Stawia też na wzrost możliwości importowania i magazynowania tego surowca: rozbudowę bazy magazynowej w Gdańsku o dwa zbiorniki o pojemności 100 tys. m3 każdy i rozbudowę Terminalu Naftowego w Gdańsku, który powiększył się o cztery zbiorniki o łącznej pojemności 390 tys. m3, który ma już w sumie pojemność 765 tys. m3.

Z kolei w kwestii gazu ziemnego, w lutym, jeszcze przed rosyjską inwazją na Ukrainę, prezes PGNiG Paweł Majewski, że jego firma nie planuje zawierania kolejnego długoterminowego kontraktu z Gazpromem. Ten zaś wygasa z końcem 2022 roku.

Baltic Pipe jest kluczowy

Anna Moskwa w odpowiedzi na interpelację stwierdziła, że polski rząd "stoi na stanowisku jak najszybszego całkowitego odejścia od dostaw gazu ziemnego z kierunku wschodniego na rzecz wiarygodnych dostawców". Polska stawia przede wszystkim na Baltic Pipe, czyli nowy gazociąg, łączący Norwegię, Danię i Polskę, który jest na ukończeniu. Może przez niego przepływać 10 mld m3 gazu rocznie, czyli mniej więcej tyle, ile Polska importuje z Rosji przez gazociąg jamalski.

Minister klimatu przypomniała, że rozpoczęcie dostaw przez Baltic Pipe planowane jest na październik tego roku, a pełna przepustowość połączenia zostanie osiągnięta 1 stycznia 2023 r. Do tego dochodzi rozbudowa gazoportu LNG w Świnoujściu, który teraz może przyjąć 5 mld m3 gazu rocznie, a ma zostać zwiększona najpierw do 6,3 mld, a w grudniu 2023 - do 8,3 mld m3 rocznie.

Powstanie też nowy terminal LNG w Zatoce Gdańskiej, który będzie mógł przyjąć ok. 6,1 mld m3 rocznie w perspektywie 2027 i 2028 roku. Polska tworzy też nowe połączenia gazociągowe z systemami w Litwie i Słowacji.

Warto wspomnieć, że Polska sama również jest producentem gazu. W 2021 roku wydobyliśmy ponad 5 mld m3. Dla porównania - roczne zapotrzebowanie Polski na ten surowiec to obecnie nieco ponad 20 mld m3.

Polska poradzi sobie bez surowców z Rosji

Anna Moskwa już na początku marca mówiła, że z dnia na dzień Polska jest w stanie zrezygnować z dostaw surowców energetycznych z Rosji. - Mamy duże zapasy, jeśli chodzi o paliwa, gaz i węgiel. Być może wymagałoby to chwilowych drobnych ograniczeń, ale nieodczuwalnych z perspektywy zwykłego obywatela - zapewniała.

Wybrane dla Ciebie
Polski przemysł pozytywnie zaskoczył. To zła wiadomość dla kredytobiorców
Polski przemysł pozytywnie zaskoczył. To zła wiadomość dla kredytobiorców
Niemiecki gigant chce zainwestować w Polsce. W grze miliardy złotych
Niemiecki gigant chce zainwestować w Polsce. W grze miliardy złotych
Dolar znów szuka dna. Nie minęła nawet doba od słów Trumpa
Dolar znów szuka dna. Nie minęła nawet doba od słów Trumpa
Obowiązkowa wymiana opon na zimowe? "Od lat apelujemy"
Obowiązkowa wymiana opon na zimowe? "Od lat apelujemy"
Macron założył okulary. Akcje producenta wystrzeliły. Miliony dolarów w górę
Macron założył okulary. Akcje producenta wystrzeliły. Miliony dolarów w górę
Europa znalazła narzędzie nacisku na USA. "Jeśli to zrobią, będzie duży odwet"
Europa znalazła narzędzie nacisku na USA. "Jeśli to zrobią, będzie duży odwet"
Polska firma farmaceutyczna przejmuje zakład produkcyjny w Hiszpanii
Polska firma farmaceutyczna przejmuje zakład produkcyjny w Hiszpanii
Santander Bank Polska zmienia nazwę. Jest decyzja
Santander Bank Polska zmienia nazwę. Jest decyzja
GPW odrabia straty. Orlen i banki liderami wzrostów po deklaracji Trumpa Davos
GPW odrabia straty. Orlen i banki liderami wzrostów po deklaracji Trumpa Davos
LOT odbiera kolejne trzy Boeingi 737 MAX 8. Samoloty lecą z fabryki do Warszawy
LOT odbiera kolejne trzy Boeingi 737 MAX 8. Samoloty lecą z fabryki do Warszawy
Bogactwo ukryte pod lodem. Surowce głównie na papierze
Bogactwo ukryte pod lodem. Surowce głównie na papierze
Został tylko miesiąc. Przedsiębiorcy muszą podjąć ważną decyzję
Został tylko miesiąc. Przedsiębiorcy muszą podjąć ważną decyzję