Problem na budowie tunelu średnicowego w Łodzi. "Zapadnięcie podłogi" oficyny przy kamienicy

Budowa tunelu średnicowego w ŁodziBudowa tunelu średnicowego w Łodzi
Źródło zdjęć: © Agencja Wyborcza.pl | Tomasz Stańczak

PKP Polskie Linie Kolejowe informują o problemie, jaki w piątek pojawił się w trakcie drążenia dwutorowego tunelu do stacji Łódź Fabryczna. TBM "Katarzyna" przechodzi obecnie pod kamienicami w ścisłym centrum miasta. Doszło do zapadnięcia podłogi w jednym z budynków.

W Łodzi trwa wielka inwestycja PKP PLK, czyli drążenie tunelu średnicowego, który połączy stacje Fabryczna, Kaliska i Żabieniec. Główną nitkę - dwutorową - drąży TBM (tunnel boring machine) "Katarzyna". Maszyna przechodzi obecnie pod ścisłym centrum miasta, naszpikowanym kamienicami. W piątek, jak informuje inwestor, pojawił się problem.

Podczas prac TBM Katarzyna przy drążeniu tunelu w Łodzi pod aleją 1 Maja 23, w oficynie przy budynku stwierdzono zapadnięcie podłogi w jednym z pomieszczeń na parterze" - informuje Anna Znajewska-Pawluk z zespołu prasowego PKP PLK.

Przedstawicielka inwestora dodaje, że zabezpieczono miejsce zdarzenia, na którym pracują teraz służby.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo


DLA CIEBIE
Biznes od środka x Mbank

"Budynek jest pusty, mieszkańcy zostali relokowani na czas przejścia tarczy TBM pod nieruchomościami. Wykonawca, pozostając z nimi w kontakcie, będzie informował o dalszych krokach. Z mieszkańcem wskazanego lokalu przeprowadzono szczegółową konsultację. Kolejne decyzje będą podejmowane po dalszej analizie stanu technicznego" - podaje Znajewska-Pawluk.

Najtrudniejszy etap gigainwestycji PKP PLK

Drążenie tunelu średnicowego rozpoczęło się w 2021 r. i według pierwotnego planu powinno się już dawno skończyć. Termin zakończenia inwestycji przesuwano jednak kilka razy, a obecnie resort infrastruktury podaje, że pociągi tunelami pojadą cztery lata po wstępnie podawanym terminie.

Opóźnienie inwestycji, która pochłonie ok. 2 mld zł, wynika m.in. z faktu, że wykonawca musiał dodatkowo wzmocnić kamienice w centrum Łodzi. Skomplikowana struktura własnościowa wielu z nich sprawiła, że budynki od lat nie były remontowane. Głównie chodzi o te, które mają kilku właścicieli, zwłaszcza spadkobierców kamienicznika, znajdujących się za granicą.

Z badania wykonanego kilka lat temu, przed startem inwestycji, wynikało, że ponad 20 nieruchomości jest w "stanie awaryjnym". Niekoniecznie oznaczało to, że wszystkie te budynki mogłyby się rozsypać wskutek drgań podczas drążenia. W wielu przypadkach inspektorzy wykryli, że np. elementy elewacji grożą oderwaniem.

Wybrane dla Ciebie