Notowania

Przejdź na

Producenci napojów kłamią mówiąc, że butelki nadają się do recyclingu. W USA pozew przeciw 10 gigantom

Doskonale wiemy, czyje butelki zaśmiecają lądy, morza i oceany. Te firmy powinny wziąć na siebie odpowiedzialność za tysiące ton plastiku, który produkują – tak można streścić uzasadnienie pozwu, który Earth Island Institute, organizacja z Kalifornii, złożyła przeciwko spożywczym gigantom.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Pixabay.com)
Na dnie mórz i oceanów leżą setki kilogramów plastiku

Powodowie chcą, by korporacje zostały zobowiązane do zapłaty za szkody wyrządzone przez zanieczyszczenie tworzywami sztucznymi wód i gleby. Drugie żądanie związane jest z edukacją i prewencją: domagają się, by koncernom zakazano reklamowania produktów jako "nadających się do recyklingu", bo to tworzy w klientach mylne przekonanie, że samo wyrzucenie plastikowej butelki do odpowiedniego kosza rozwiązuje problem. Otóż nie, gdyż wiekszość plastikowych butelek zwyczajnie nie nadaje się do recyclingu – wbrew temu, co deklarują producenci.

W pozwie wskazany 10 firm. To nie tylko największe korporacje w przemyśle spożywczym. Klucz doboru pozwanych uwzględnił też inny czynnik: właśnie butelki tych firm nurkowie sprzątający akweny wodne najczęściej wydobywają spod powierzchni. Te firmy to Coca Cola, PepsiCo, Nestle, Clorox, Crystal Geyser, Mars, Danone, Mondelez International, Colgate-Palmolive ora Procter & Gamble.

Punkty skupu surowców praktycznie nie kupują kartonów. Tektura jest dla nich tak problematyczna, że nie chcą jej nawet za darmo
Europa tonie pod zwałami makulatury, której nie ma kto przerabiać. "Tektury nawet za darmo nie przyjmiemy"

Pozwani ostrożnie komentują zarzuty. Cytowany przez "The Guardian" William M Dermody Jr, rzecznik American Beverage Association, organizacji zrzeszającej Coca Cola, Pepsi i innych producentów napojów bezalkoholowych zapewnił, że "amerykańskie firmy produkujące napoje już podejmują działania, aby rozwiązać ten problem, ograniczając zużycie nowych plastików, inwestując w zwiększenie zbiórki naszych butelek, aby można je było przerobić na nowe butelki zgodnie z przeznaczeniem".

* Obejrzyj: Koronawirus. Wiceminister ma radę dla Polaków wracających z Włoch*

Przyjmuje się, że tylko około 10 proc. plastiku podlega recyklingowi, ale David Phillips, dyrektor Earth Island Institute zauważa, że jeśli zaktualizujemy te liczby po uwzględnieniu niedawnego załamania rynku recyklingu, prawdopodobnie okaże się, że zaledwie 5 proc. plastiku podlega przetworzeniu.

Phillips przekonuje, że klienci byli celowo dezinformowali i utrzymywani w przekonaniu, że w kupowaniu dużych ilości plastiku nie ma niczego złego, bo przecież dostanie nowe życie. "Teraz firmy będą musiały ujawnić, że wiedzą, jak niewiele plastiku nadaje się do recyclingu" – wyjaśnia.

Scenariusze dla świata są niepokojące
Tylko w money.pl: Plastik to niejedyny problem świata. Za rogiem jest brak wody pitnej i brudna energia - ostrzega wiceprezes P&G

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Tagi: śmieci, plastik, gospodarka, wiadomości
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
28-02-2020

TomKasa kosztem zdrowia i życia. Tylko to się liczy w tym gnijacym świecie.

28-02-2020

i tak trzymacgnębić i ścigać trucicieli Ziemi.

28-02-2020

adamPlastik domowy jest zbyt zanieczyszczony, jedynie spalanie lub przeróbka na paliwa ma sens ekonomiczny. Jednak mogę się mylić z tymi paliwami, gdyby … Czytaj całość

Rozwiń komentarze (35)