Tam trafiają wyrzucone ubrania. Media ujawniają: oto efekt "rewolucji"
Od 1 stycznia zużyte tekstylia trzeba wozić do PSZOK, zamiast wrzucać do przydomowego kosza. Jak wynika z ustaleń "Dziennika Gazety Prawnej", zebrane ubrania w miażdżącej większości kończą w spalarniach. - Ogłoszono już wielki sukces, a przecież nikt nie pomyślał o tym, gdzie dalej będą trafiały tekstylia - mówi dziennikowi urzędniczka z Gdańska.