Po 12 latach zlikwidują wysypisko. Wywiozą 18 tys. ton odpadów
12 lat - tyle mieszkańcy Nowego Miszewa pod Płockiem czekali na likwidację składowiska odpadów, które od 2022 r. działało nielegalnie. Procedura wywiezienia 18 tys. ton odpadów ruszy jeszcze w tym miesiącu i ma potrwać do jesieni. Trzy lata temu doszło tam do serii pożarów.
Mieszkańcy Nowego Miszewa w powiecie płockim mogą odetchnąć z ulgą. W lutym ruszy proces usuwania odpadów z nielegalnego składowiska, które było źródłem wielu problemów przez ostatnie 12 lat - podaje Polskie Radio RDC.
Przez lata mieszkańcy narzekali na smród, insekty oraz gryzonie, które miały utrudniać ich życie. Ponadto w 2023 r. doszło tam do trzech pożarów.
- Każde składowisko wymaga odpowiedniego przygotowania, także i to. Mamy przeszkolone zespoły, które już przeprowadziły inwentaryzację tego miejsca. Jest przygotowany sprzęt, wyposażenie pracowników, każda wywózka musi zostać zważona, żeby była pełna ewidencja tych wywózek oraz musimy dokumentować przetworzenie tych odpadów - wyjaśnia Henryk Siodmok, prezes firmy Mo-bruk, cytowany przez RDC.
Część odpadów zostanie wykorzystana do produkcji paliw alternatywnych. Siodmok tłumaczy, że każda partia odpadów sprawdzana jest pod kątem ewentualnego odzysku. Śmieci niezdolne do odzysku zostaną spalone.
Tysiące ton śmieci
Na hałdach zgromadzono ok. 18 tys. ton odpadów. Koszt ich likwidacji wyniesie ponad 94 mln zł, a całe przedsięwzięcie ma zakończyć się do końca października.
Serwis petronews.pl informował w 2023 r., że mieszkańcy skarżyli się na coraz większą liczbę śmieci trafiającą do składowiska. Mówili o materiałach niebezpiecznych oraz odpadach farmaceutycznych. W tamtym czasie doszło tam do kilku pożarów.
Źródło: rdc.pl, infoplocktv.pl