UE zawiesza cła na kluczowe nawozy. Powodem sytuacja na rynku

Unia Europejska czasowo zawiesi cła na wybrane nawozy azotowe, m.in. mocznik i amoniak. Decyzja ma obowiązywać przez rok i stanowić oddech dla rolników po wzrostach cen nawozów wskutek kryzysu energetycznego z powodu blokady cieśniny Ormuz. Zawieszenie ceł nie obejmie produktów z Rosji i Białorusi.

UE zawiesi na rok cła na nawozy sztuczne spoza EuropyUE zawiesi na rok cła na azotowe nawozy sztuczne spoza Europy. Nie dotyczy to produktów z Rosji i Białorusi
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | lililia
Bartłomiej Chudy

Rada Unii Europejskiej, w skład której wchodzą ministrowie 27 państw członkowskich, uzgodniła ruch w tej sprawie na piątkowym posiedzeniu ministerialnym ds. handlu w Brukseli. Zawieszenie na rok dotyczy ceł na nawozy w produkcji rolnej w UE, w tym mocznika i amoniaku. Według Komisji Europejskiej taki środek umożliwi rolnikom i przemysłowi nawozów zaoszczędzenie ok. 60 milionów euro na niezrealizowanych cłach importowych.

Cła na nawozy zawieszone na rok. Decyzja UE

Jest to reakcja na skok cen nawozów na rynkach światowych wskutek kryzysu energetycznego, wywołanego blokadą cieśniny Ormuz przez Iran. Mowa o kluczowym szlaku handlowym nie tylko dla ropy i gazu, ale właśnie nawozów sztucznych. Szacuje się, że przed wojną transportowano tędy jedną trzecią eksportowanych na świat nawozów.

Dzisiejsza decyzja zapewnia europejskim rolnikom lepszy dostęp do niedrogich i niezawodnych dostaw nawozów – to dobra wiadomość zarówno dla sektora rolniczego, jak i konsumentów w UE. Jednocześnie odchodzimy od produktów rosyjskich i białoruskich oraz budujemy bardziej odporne łańcuchy dostaw i partnerstwa na całym świecie - zapewnił Makis Keravnos, minister finansów Cypru

Rada UE podkreśliła, że zawieszenie ceł nie obejmie produktów z Rosji i Białorusi. Rada UE wskazała też, że mechanizm ograniczono do określonego wolumenu importu, tak aby uwzględnić interesy europejskich producentów nawozów.

Znana polska marka wraca. Chcą dostarczyć Europie brakujące pociski

Część dostaw już teraz trafia do UE bezcłowo dzięki preferencyjnym umowom handlowym, ale znaczna ilość nadal była objęta stawkami rzędu 5,5–6,5 proc. Według danych Komisji Europejskiej w 2024 r. UE sprowadziła ok. 2 mln ton amoniaku5,9 mln ton mocznika, a udział dostaw z Bliskiego Wschodu wynosił ok. 3 proc. dla amoniaku i 1–2 proc. dla nawozów azotowych.

Według indeksu prowadzonego przez Bank Światowy ceny nawozów wzrosły w I kwartale 2026 roku o ponad 12 proc. kwartał do kwartału, a w kwietniu był najwyżej od października 2022 r. Najmocniej zdrożał mocznik: w kwietniu jego cena przekroczyła 850 dol. za tonę, czyli była o 80 proc. wyższa niż w lutym. Bank Światowy prognozuje, że ceny mocznika w całym 2026 r. wzrosną prawie o 60 proc., a cały indeks nawozowy o ponad 30 proc.

źródło: Rada Unii Europejskiej, worldbank.org

Wybrane dla Ciebie