Radna PiS "sterowała" fundacją, by wyłudzić dotacje? Jest ruch prokuratury
Prokuratura Krajowa skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko radnej z Opola Małgorzacie W. z klubu PiS. Śledczy zarzucają jej usiłowanie oszustwa, przedłożenie nierzetelnych dokumentów, kilkukrotne podrobienie podpisów prezesa Fundacji Ex Bono, celem uzyskania dotacji z Funduszu Sprawiedliwości.
Prokuratura przekazała w piątek do sądu akt oskarżenia wobec Małgorzaty W., radnej miasta Opola z ramienia Prawa i Sprawiedliwości. Śledczy przypisują jej łącznie cztery czyny, w tym wyłudzenie dotacji oraz fałszowanie dokumentów związanych z działalnością Fundacji Ex Bono.
Opole. Radna oskarżona. W tle dotacja z Funduszu Sprawiedliwości
Kluczowy wątek sprawy dotyczy dotacji z Funduszu Sprawiedliwości, przekraczającej 5 mln zł. Z ustaleń prokuratury ma wynikać, że w dokumentacji przedstawiono nieprawdziwe informacje o zapleczu lokalowym i kadrowym fundacji, co miało umożliwić uzyskanie publicznych pieniędzy w czasach, gdy nadzór nad funduszem miał resort kierowany przez Zbigniewa Ziobrę.
Trzy zarzuty mają dotyczyć składania w Ministerstwie Sprawiedliwości dokumentów z podrobionymi podpisami prezesa Fundacji Ex Bono. Według śledczych pisma z października i listopada 2019 r. miały służyć zarówno uzyskaniu dotacji, jak i jej rozliczaniu.
Polska firma zbrojeniowa rozkręca produkcję. Prezes zabiera głos
Z ustaleń śledztwa wynika, że Małgorzata W., mimo że formalnie nie pełniła żadnej funkcji w Fundacji Ex Bono, miała faktycznie podejmować kluczowe decyzje dotyczące funkcjonowania Fundacji, w szczególności związane z przygotowaniem oferty w konkursie Funduszu Sprawiedliwości, a następnie z realizacją zawartej umowy dotacyjnej. Oskarżona miała również przekazać osobie przygotowującej ofertę dane dotyczące zasobów kadrowych i lokalowych Fundacji, które nie odpowiadały rzeczywistemu stanowi przygotowania Fundacji do realizacji zadania - przekazał Przemysław Nowak, rzecznik Prokuratury Krajowej.
Fundacja Ex Bono otrzymała z Funduszu Sprawiedliwości ok. 9 mln zł, a 5 mln zł przeznaczono bezpośrednio na działania wobec osób pokrzywdzonych przestępstwami w woj. opolskim. W 2021 r. Najwyższa Izba Kontroli wykazała w raporcie, że fundacja była niedostatecznie przygotowana organizacyjnie do prowadzenia szeroko zakrojonych działań. NIK zawiadomiła prokuraturę, po czym nastąpiły dalsze czynności.
Małgorzata W. nie przyznaje się do winy. Podkreślała, że nie doszło do wyłudzenia środków publicznych, a pieniądze zostały rozliczone lub zwrócone. Działania prokuratury ocenia jako element politycznego nacisku na opozycję. Radnej grozi do 10 lat więzienia.
Źródło: Prokuratura Krajowa