CBA weszło do Fundacji "Lux Veritatis". Na celowniku dokumenty ws. Funduszu Sprawiedliwości
Centralne Biuro Antykorupcyjne na polecenie Prokuratury Krajowej wkroczyło w środę do Fundacji "Lux Veritatis" kierowanej przez ojca Tadeusza Rydzyka. Podczas akcji zabezpieczono dokumenty związane z podejrzeniami o nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości.
Rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński powiedział PAP, że agenci CBA na polecenie Prokuratury Krajowej przyszli do Fundacji "Lux Veritatis" z postanowieniem przeszukania i zabezpieczenia rzeczy. - Agenci zabezpieczyli dokumenty do śledztwa dotyczącego nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości. Teraz te dokumenty będą analizowane i weryfikowane - wyjaśnił Dobrzyński.
Przeszukanie nie jest pierwszą akcją CBA związaną z Fundacją. Już 5 grudnia 2024 roku agenci weszli do jej budynków w Warszawie, Toruniu i Wrocławiu. Wówczas zabezpieczono dokumenty do śledztwa ws. przekroczenia uprawnień przez b. ministra kultury. Chodzi o finansowanie Muzeum "Pamięć i Tożsamość" w Toruniu. Fundacja oświadczyła, że wydała żądane dokumenty dobrowolnie.
Na 8 grudnia Tadeusz Rydzyk został wezwany do prokuratury na przesłuchanie w tej sprawie.
Student może używać AI? Wykładowca o zagrożeniach
Resort kultury chce odzyskać 210 mln zł
Dwa tygodnie temu Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego złożyło pozew o unieważnienie umów zawartych przez resort za czasów ministra Piotra Glińskiego z fundacją Lux Veritatis i zwrot 210 mln zł z odsetkami na rzecz skarbu państwa w związku z budową Muzeum "Pamięć i Tożsamość".
"Wobec braku woli do zawarcia ugody ze strony Fundacji Lux Veritatis ws. budowy Muzeum Pamięć i Tożsamość w Toruniu, złożyliśmy pozew do sądu" - napisał w serwisie X wiceszef MKiDN Maciej Wróbel. "Wnosimy o unieważnienie umów zawartych pomiędzy ministrem kultury a fundacją oraz zasądzenie kwoty 210 mln zł z odsetkami na rzecz skarbu państwa. Muzeum - TAK - ale na jasnych i transparentnych zasadach" - dodał.
Wróbel, zapytany przez PAP o szczegóły, doprecyzował, że przed sądem doszło do próby ugodowej, jednak przedstawiciele fundacji Lux Veritatis nie zgodzili się na warunki przedstawione przez resort kultury.
Odnosząc się do sprawy, ministra kultury i dziedzictwa narodowego Marta Cienkowska napisała na platformie społecznościowej, że "państwo polskie odzyskuje kontrolę nad publicznymi pieniędzmi". "Po miesiącach bezskutecznych prób porozumienia z Fundacją Lux Veritatis składamy pozew o unieważnienie umów dotyczących Muzeum »Pamięć i Tożsamość« i zwrot 210 mln zł z odsetkami" – napisała na X.
Zaznaczyła, że "era nietykalności i prywatnych projektów finansowanych z publicznych środków dobiegła końca". "Prawo obowiązuje wszystkich – bez wyjątków, nawet jeśli niektórym przez lata wydawało się, że są ponad nim. Działamy po to, by odzyskać to, co należy do obywateli. I doprowadzimy tę sprawę do końca" – zaznaczyła Cienkowska.
We wrześniu Najwyższa Izba Kontroli stwierdziła, że MKiDN wydało prawie 206 mln zł na utworzenie z fundacją Lux Veritatis Muzeum "Pamięć i Tożsamość" im. św. Jana Pawła II. Oceniła, że niemal samodzielnie sfinansowana i współprowadzona przez państwo instytucja w stosunkowo krótkim czasie może stać się własnością prywatną. NIK złożyła także zawiadomienie do prokuratury o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez byłego ministra kultury w związku z finansowaniem powstania Muzeum "Pamięć i Tożsamość". Wśród potencjalnych zarzutów są przekroczenie uprawnień i wyrządzenie Skarbowi Państwa szkody majątkowej w wysokości 57 mln zł.