Będzie przełom? Polska firma walczy o miliony w Ukrainie. Minister zabiera głos
Problemy finansowe polskiej spółki Control Process były tematem polsko-ukraińskich konsultacji międzyrządowych, przeprowadzonych w piątek w Kijowie. Warszawa uzyskała deklarację, że sprawa zostanie rozwiązana - pisze z ukraińskiej stolicy dziennikarz money.pl Tomasz Setta.
Pod koniec marca lwowskie przedsiębiorstwo komunalne Zielone Miasto rozwiązało umowę z polską firmą Control Process. Spółka była odpowiedzialna za budowę kompleksu przetwarzania odpadów. Oficjalnie Lwów zarzuca wykonawcy "systematyczne niewykonywanie swoich zobowiązań".
Firma odrzuca te zarzuty - wygrała wszystkie postępowania arbitrażowe, ale miasto ich nie uznaje. W sumie Lwów zalega z wypłatą 10 mln euro wynagrodzenia, pomimo wykonanych prac, które trwały nieprzerwanie także po wybuchu pełnoskalowej wojny w Ukrainie. - Prawo jest po naszej stronie ale nic nie możemy - mówił niedawno Tomasz Wiatr, wiceprezes Control Process.
Amunicja na pięć dni wojny? Szef Niewiadowa mówi, jak jest
Dalsze losy spółki znalazły się w agendzie zakończonych właśnie polsko-ukraińskich konsultacji międzyrządowych w Kijowie. Od uczestników konsultacji dowiedzieliśmy się, że KUKE (Korporacja Ubezpieczeń Kredytów Eksportowych) wypłaciło dotąd spółce Control Process 5,8 mln euro gwarancji.
Do wypłaty ostatniej transzy może dojść 5 czerwca. Jeśli KUKE wypłaci firmie gwarancje w pełnej wysokości, trzeba będzie poinformować o tym fakcie - a więc de facto o problemie między polską spółką a ukraińskim miastem - inne instytucje międzynarodowe.
Andrzej Domański: jest zapisana wola działania
W piątek, po zakończeniu konsultacji, do sprawy odniósł się minister finansów i gospodarki Andrzej Domański, który przewodniczył polskiej delegacji. - Są problemy z rozliczeniem tej inwestycji. Poruszyłem ten temat z wicepremierem Tarasem Kaczką i pozostałymi ministrami. Cieszę się, że jest zrozumienie dla tej sytuacji ze strony ukraińskiej administracji. Co więcej, w protokole z dzisiejszego spotkania jest zapisana także wola działania, aby ten problem rozwiązać - mówił polski minister.
- Mamy setki sukcesów i dziesiątki kolejnych inwestycji, które możemy wspólnie rozwijać. Polskie firmy mogą być zaangażowane w proces budowy silnej, ukraińskiej gospodarki. Nie możemy pozwolić, aby jedna sytuacja kładła się cieniem na tej konstruktywnej współpracy - dodał Andrzej Domański.
Według naszych nieoficjalnych informacji strona ukraińska miała dotąd argumentować, że losy spółki Control Process to sprawa na szczeblu lokalnym, a nie rządowym. Warszawa ma zupełnie inną perspektywę: brak rozwiązania tej kwestii byłby fatalnym sygnałem dla pozostałych polskich przedsiębiorców, którzy rozważają wejście na ukraiński rynek.
Tomasz Setta, dziennikarz money.pl