Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na

Państwo traci miliardy na łączeniu firm

Duży może więcej. Ale tworzenie wielkich molochów nie zawsze się opłaca.

Podziel się
Dodaj komentarz

Czy łączenie firm zawsze przynosi korzyści? Czy jest najlepszym rozwiązaniem w przypadku kłopotów finansowych poszczególnych zakładów? O rządowych pomysłach na konsolidację pomysłów czytaj w raporcie Money.pl.

Co jakiś czas powracają projekty i pomysły, by konsolidować w gospodarce właściwie wszystko, co się da. Często w połączeniu firm widzi się remedium na wszystkie kłopoty (od finansowych do tych związanych z zarządzaniem).

Gdy projekty konsolidacji dotyczą firm prywatnych, wzbudza to emocje w zasadzie tylko w branży consultingowej. Gdy jednak pomysł łączenia firm zgłasza skarb państwa, problem dotyczy wszystkich podatników.

Zdarza się bowiem, że, decyzje te nie mają wiele wspólnego z rachunkiem ekonomicznym. Swojej niechęci do konsolidacji nie kryje Andrzej Sadowski, wiceprezydent Centrum im. Adama Smitha. "Z perspektywy kilkunastu lat jakie minęły od 1989 roku można zauważyć, że wszystkie pomysły na konsolidację miały na celu maksymalnie odroczyć proces prywatyzacji" - mówi dla Money.pl Sadowski.

Korzyści z połączenia dwóch firm w jedną dużą są oczywiste. Wiadomo - duży może więcej. Fuzja otwiera drogę do oszczędności, zaś firma ma większe możliwości finansowe. Przykładowo, zapewne gdyby nie konsolidacja Petrochemii Płock i CPN, w wyniku której powstał PKN Orlen, dziś płocki koncern nie miał by szans na przejęcie rafinerii w Możejkach. Z drugiej strony, gdy próbuje się łączyć słabe firmy, może to tylko spowodować, że kłopoty jakie przeżywają, staną się jeszcze większe.


_ Polska podzielona przez dystrybutorów _"Opinia publiczna nie poznawała zwykle bilansu zysków i strat takiej strategii" - mówi Sadowski. Zdaniem ekonomisty, za przykład może posłużyć sektor hutniczy, gdzie nakłady prawdopodobnie się nigdy się nie zwróciły. "Śmiem wątpić, czy jakakolwiek konsolidacja realizowana przez Skarb Państwa zwróciła się" - mówi Sadowski.

Energetyczne łamigłówka

W tej chwili w Polsce największą planowaną fuzją jest konsolidacja branży energetycznej. W jej wyniku być może powstanie największa firma w naszym kraju, choć to nie jest takie pewne. Zgodnie z rządowym programem dla energetyki już w tym roku ma powstać Polska Grupa Energetyczna.

_ W skład grupy energetycznej Ł2 wchodzą ŁZE i ZE Łódź Teren. Grupa L5 składa się z zakładów: ZORK, ZE Białystok, ZE Warszawa Teren, Lubelskiego ZE i Zamojskiej Korporacji Energetycznej. _

W jej skład ma wejść min. spółka Polskie Sieci Elektroenergetyczne, BOT Górnictwo i Energetyka a także Elektrownia Dolna Odra oraz ośmiu dystrybutorów energii z tzw. grup Ł-2 i L-5 i ZE w Rzeszowie.

Projekt nie jest prosty. Po konsolidacji wymienionych firm, z powstałego Polskiego Koncernu Energetycznego ma zostać wyłączony majątek służący do przesyłania energii. Już dziś w strukturach PSE działa spółka zależna PSE Operator, która ma zostać przekazana Skarbowi Państwa w formie dywidendy rzeczowej.

Szacuje się, że majątek PSE Operator stanowić będzie od 40 do 60 proc. wartości całego PSE. Trudno więc szacować jaka będzie wartość rynkowa Polskiego Koncernu Energetycznego.

Paweł Urbański, wiceprezes zarządu PSE szacuje, że może sięgnąć 9,8 mld euro (37,2 mld zł). Na koniec 2005 r. przychody PSE sięgnęły 16 mld zł, zaś dochody BOT blisko 7,5 mld zł. Projekt konsolidacji w ramach którego za 2,5 roku koncern miałby znaleźć się na giełdzie napotyka jednak trudności. Od samego początku trwa nieformalny spór o to, który podmiot powinien być centrum konsolidacji. Współautorem strategii opracowanej w Ministerstwie Gospodarki był obecny prezes PSE, Jacek Socha. Nie trudno więc zgadnąć, że oficjalnie to właśnie PSE ma być głównym podmiotem w nowej strukturze.

PKO BP SA GK, Warszawa SG 7 979 579 zł 12,2 1 675 500 zł b.d. PPUP Poczta Polska, Warszawa 6 141 937 zł 1,5 268 387 zł 94 000 Razem 30 835 417 zł x 5 158 679 zł x #Energetyka x x x x Polskie Sieci Elektroenergetyczne SA GK, Warszawa 16 768 808 zł 4,2 860 138 zł 1 137 BOT Górnictwo i Energetyka SA GK, Łódź 7 454 893 zł - 527 335 zł 24 052 ZEORK SA, Skarżysko-Kamienna 1 214 309 zł 1,6 20 412 zł 2 293 Zakład Energetyczny Łódź-Teren SA, Łódź 1 177 209 zł 6 53 853 zł 1 521 ZE Dolna Odra SA, Nowe Czernowo 1 153 200 zł -2,8 21 266 zł 2 557 Razem 27 768 419 zł x 1 483 004 zł x #Paliwa x x x x Polski Koncern Naftowy Orlen SA GK, Płock SG, 30 422 678 zł 58,1 4 670 483 zł 21 413 Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo SA GK, Warszawa 12 552 802 zł 15,1 812 017 zł 29 498 Grupa Lotos SA GK, Gdańsk 9 646 474 zł 29,5 976 023 5 134 Razem 52 621 954 zł x 5 482 500 zł x #Węgiel kamienny x x x x Kompania Węglowa SA, Katowice 8 611 039 zł -3,1 283 003 zł 69 822 Węglokoks SA, Katowice 4 779 157 zł -4,3 99 088 zł 164 Katowicki
Holding Węglowy SA, Katowice 3 027 129 zł -2,6 81 650 zł 21 050 Razem 16 417 325 zł x 463 741 zł x" type="hidden" />

Co można jeszcze połączyć
Nazwa przedsiębiorstwa przychody ze sprzedaży (w tys. zł) Zmiana przychodów (w proc.) wynik netto (w tys. zł) przeciętne zatrudnienie (etaty)
Finanse
PZU SA GK, Warszawa 16713901 zł 8,8 3214792 zł b.d.
PKO BP SA GK, Warszawa SG 7979579 zł 12,2 1675500 zł b.d.
PPUP Poczta Polska, Warszawa 6141937 zł 1,5 268387 zł 94000
Razem 30835417 zł 5158679 zł
Energetyka
Polskie Sieci Elektroenergetyczne SA GK, Warszawa 16768808 zł 4,2 860138 zł 1137
BOT Górnictwo i Energetyka SA GK, Łódź 7454893 zł 527335 zł 24052
ZEORK SA, Skarżysko-Kamienna 1214309 zł 1,6 20412 zł 2293
Zakład Energetyczny Łódź-Teren SA, Łódź 1177209 zł 6 53853 zł 1521
ZE Dolna Odra SA, Nowe Czernowo 1153200 zł -2,8 21266 zł 2557
Razem 27768419 zł 1483004 zł
Paliwa
Polski Koncern Naftowy Orlen SA GK, Płock SG, 30422678 zł 58,1 4670483 zł 21413
Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo SA GK, Warszawa 12552 802 zł 15,1 812017 zł 29498
Grupa Lotos SA GK, Gdańsk 9646474 zł 29,5 976023 5134
Razem 52621954 zł 5482500 zł
Węgiel kamienny
Kompania Węglowa SA, Katowice 8611039 zł -3,1 283003 zł 69822
Węglokoks SA, Katowice 4779157 zł -4,3 99088 zł 164
Katowicki Holding Węglowy SA, Katowice 3027129 zł -2,6 81650 zł 21050
Razem 16417325 zł 463741 zł

Źródło: Opracowanie własne na podstawie danych listy 500 Rzeczpospolitej

Lobby związane z BOT stara się jednak ten stan rzeczy zmienić. 10 stycznia br. związkowcy z Solidarności branży energetycznej ogłosili pogotowie strajkowe. Domagają się cofnięcia decyzji o rozpoczęciu tworzenia największej firmy w sektorze. Czy jest to element wewnętrznej walki o przywództwo w procesie konsolidacji?

Na razie związkowcy domagają się wycofania z sądu rejestrowego wniosku, na mocy którego akcje Zespołu Elektrowni Dolna Odra i ośmiu spółek dystrybucyjnych wniesiono do PGE-Energia. Rząd wniosek ten złożył 29 grudnia ub.r. Oficjalnie przedstawiciele spółek obawiają się, co będzie z przysługującymi im akcjami pracowniczymi.

Według rządowego harmonogramu PGE ma powstać już w tym roku, zaś po czasie potrzebnym na restrukturyzację ma nastąpić wejście na giełdę. Prawdopodobnie zostaje sprzedany pakiet 35 proc. akcji. W tej chwili realizacja programu jest zresztą opóźniono o przynajmniej 3 miesiące.

Pierwotnie planowano, że podwyższenie kapitału PSE o nowe podmioty nastąpi do 1 października ub.r. tymczasem rząd pod koniec roku złożył w tej sprawie wniosek do sądu. Jest jeszcze jedno zagrożenie. "Konsolidacja energetyki jest kolejnym przykładem działań, które mogą bardzo drogo kosztować nasze państwo" - mówi Sadowski.

Jego zdaniem "pomysł Unii Europejskiej, by oddzielić produkcję od dystrybucji powinien spowodować, że ceny energii powinny w najgorszym wypadku nie rosnąć. Tymczasem polscy politycy znając już stanowisko UE w tej sprawie, gdy wiadomo, że wkrótce powstaną dyrektywy w tej sprawie planują przeprowadzać konsolidację pionową. To pociągnie za sobą tylko kary z UE, które mogą są dotkliwe, bo nakładane są za każdy dzień istnienia w Polsce prawa i rozwiązań niezgodnych z naszymi zobowiązaniami".

To co jest więc dobre dla koncernów energetycznych nie musi być jednak dobre dla klientów. Konsolidacja pionowa (taka jaka jest przewidziana w programie rządowym) zdaniem ekspertów wiąże się z podwyżkami dla klientów końcowych. Trzeba bowiem pamiętać, że 1 lipca 2007 r. rynek energii ma zostać całkowicie zliberalizowany.

Pouczający jest zwłaszcza przykład czeskiego koncernu CEZ. Koncern jest przez autorów koncepcji konsolidacji energetyki w Polsce stawiany za wzór. Zwłaszcza jego ekspansja poza granice Czech. Często nie mówią jednak o kosztach. Te były zaś niemałe. Hurtowe ceny energii w Czechach po powstaniu podmiotu dominującego wzrosły o 50 proc. Jak zapowiedziała czeska firma tylko w tym roku ceny energii wzrosną za naszą południową granicą o dalsze 15 proc. Czy podobnie stanie się u nas?

Piotr Woźniak, minister gospodarki, tłumaczy jednak, że "CEZ powstał przed wejściem Czech do Unii Europejskiej. Konsolidacje, które przeprowadzamy, są dostosowane do unijnych wymogów nie do końca formalnych. Dlatego rynek podzieliliśmy na cztery grupy tak, żeby nie przekroczyć ustalonych progów rynkowej koncentracji. To daje gwarancję, że w Polsce nie będzie pokusy dla monopolistycznej zwyżki cen energii".

Wyścig zbrojeń

Myliłby się jednak ten, kto by sądził, że związki zawodowe są zawsze przeciw konsolidacji. Otóż to właśnie związkowcy naciskają, by tę konsolidację przyspieszyć - konkretnie w branży zbrojeniowej.

Tu również głównym problemem okazywał się wybór podmiotu dominującego, często z powodu wybujałych ambicji poszczególnych dyrektorów. Przez pewien czas wydawało się, że rozwiązanie sytuacji znalazł rząd Leszka Millera, który opracował "Strategię przekształceń przemysłowego potencjału obronnego w latach 2002-2005". Dokument ten przewidywał powstanie dwóch grup zbrojeniowych. Pierwsza miała się konsolidować pod skrzydłami PHP Bumar, druga zaś Cenzinu. Ówczesny wiceminister gospodarki odpowiedzialny za zbrojeniówkę Andrzej Szarawarki udowadniał, że "konsolidacja branży zbrojeniowej jest niezbędna, bo podobne tendencje występują na świecie." Program przewidywał, że powstaną dwie grupy firm. Związana z Bumarem i Cenzinem. Ostatecznie grupa lotniczo-radiowa powstała pod skrzydłami Agencji Rozwoju Przemysłu.

Czas ku temu był najwyższy, bo jak w 2001 roku pisała prasa "połowa przedsiębiorstw z branży zbrojeniowej balansuje na krawędzi bankructwa. Jeżeli MON nie zwiększy zamówień lub szybko nie ruszą umowy offsetowe, to latem można się spodziewać pierwszych bankructw."

Program ten można już teraz można oceniać pozytywnie. Firmy zbrojeniowe znacząco poprawiły swoje wyniki finansowe, zdobywają kontrakty i optymistycznie patrzą w przyszłość. Szczególnie Bumar wykorzystał swoją szansę. W 2005 r. firma zanotowała około 2 mld zł przychodów, zaś zysk sięgnął blisko 17 mln zł.

Coraz głośniej spekuluje się jednak o dalszej konsolidacji w branży. Zdaniem specjalistów zdarza się, że polskie firmy na rynku międzynarodowym konkurują ze sobą. Przykładowo w jednym z ostatnich przetargów, oferta na dostawę czołgów PT 91 Twardy wpłynęła do tego samego odbiorcy w Indiach, zarówno z Cenzinu, jak i z Cenrexu. Takie sytuacje kompromitują i na pewno nie ułatwiają sprzedaży naszych produktów za granicę.

_ Według nieoficjalnych informacji w skład jednego holdingu obronnego ma wejść pond 30 niesprywatyzowanych dotąd firm zbrojeniowych, 12 przedsiębiorstw, które podlegają MON, a także spółki lotnicze związane dziś z Agencją Rozwoju Przemysłu. _Na razie brak oficjalnych informacji na temat konsolidacji. Nieoficjalnie mówi się jednak, że ośrodkiem konsolidacyjnym będzie grupa Bumar. Również nieoficjalnie wiadomo, że przeciwne takiej konsolidacji są władze ARP. Nieoczekiwanie do konsolidacji prą jednak związki zawodowe. Jeśli nie dojdzie do wejścia poszczególnych zakładów do holdingu, zamierzają protestować.

Sukces Bemaru można przypisać działaniom konsolidacyjnym, ale nie sposób też zapomnieć o zmianie polityki MON, programie offsetowym i pomocy polskiej dyplomacji w pozyskiwaniu zagranicznych kontraktów. Przez wiele lat politycy byli przeciwni konsolidacji w tej branży. Minister Skarbu Państwa Aldona Kamela-Sowińska udowadniała, że łączenie firm w tej branży nie ma sensu, gdyż łączyłoby się "biedę z nędzą".

| KOMENTUJE DLA MONEY.PL |
| --- |
|

*Andrzej Sadowski, Centrum im. Adama Smitha * Jednym z głównych argumentów zwolenników konsolidacji jest bezpieczeństwo, a to energetyczne, a to zbrojeniowe. Posłużmy się przykładem - jeśli za bezpieczeństwo żywnościowe odpowiada sektor prywatny, to czy nie tak samo powinno być w innych działach gospodarki? Państwo ma przecież inne instrumenty niż prawo własności, by to bezpieczeństwo egzekwować. Czy Stany Zjednoczone są właścicielami koncernów zbrojeniowych? |

*Inżynieria finansowa *

O połączeniu PKO BP z PZU spekuluje się od przynajmniej kilku lat. W poprzedniej kadencji Sejmu poseł Grzegorz Tuderek pytał o to z trybuny sejmowej ministra Skarbu Państwa, gdy ten w wywiadzie prasowym mówił, że ewentualna fuzja PKO BP z PZU jest złym pomysłem.

Jacek Socha z całą powagą odpowiadał, że "mamy przykłady Credit Suisse, Winterthour, Citibank, Travellers, Allianz Dresdner, pokazujące, że jeśli chodzi o tworzenie grupy bank insurance, nie jest jednoznacznie przesądzone, że przyniesie to korzyści. W związku z tym minister skarbu nie dysponuje takimi dokumentami, które by pokazywały, że połączenie PKO BP i PZU w obecnym stanie i przy obecnych rodzajach ryzyka przyniesie efekt pozytywny."

Do tej pory na spekulacjach i pomysłach się kończyło. Wraz jednak z pojawieniem się w PKO BP Kazimierza Marcinkiewicza mocarstwowe plany odżyły na nowo. Jeszcze bowiem w 2005 r. Jarosław Kaczyński snuł w wywiadach prasowych wizję narodowej grupy finansowej, nazywając ją "rodowymi srebrami".

Nie jest tajemnicą również, że Kazimierz Marcinkiewicz jest zwolennikiem zacieśniania związków między PKO BP, Pocztą Polską, a być może i PZU. Jeszcze gdy był posłem, chętnie wypowiadał się na ten temat dla prasy: "Nie wykluczam wzajemnego wykupienia swoich akcji przez te firmy, choć relacje współwłaścicielskie nie są konieczne, by doszło do współpracy między nimi" - mówi półtora roku temu Marcinkiewicz.

Pomysł łączenia PKO z PZU ma wielu zwolenników. Oprócz wymienionego Tuderka, ciepło o nim wypowiadał się choćby Zygmunt Wrzodak. Z kolei Stanisław Gomółka, profesor London School of Economics, mówił w listopadzie dla miesięcznika Forbes, że "może to i dobry pomysł dla samej grupy - przynajmniej na krótką metę, gdyż korzyści z renty monopolistycznej nie są z reguły trwałe. Ale nie dla klientów PZU i PKO."

Miliardy zakopane w kopalniach

Ile do tej pory kosztowała restrukturyzacja i konsolidacja choćby sektora górnictwa sektora węgla kamiennego? Trudno nawet szacować. Według danych ministerstwa gospodarki, pomoc publiczna z programów realizowanych przez MG dla tej branży sięgnęła tylko w latach 2000-2004 kwoty 5 mld zł.

Z kolei według danych Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, pomoc publiczna dla sektora węgla kamiennego sięgnęła w 2004 r. 2,2 mld zł, zaś w 2003 aż 17,5 mld zł!

Obecnie sektor górnictwa kamiennego w Polsce to Kompania Węglowa (grupuje 18 kopalń), Katowicki Holding Węglowy (6 kopalń) i Jastrzębska Spółka Węglowa (5 kopalń). Działają też 4 samodzielne kopalnie, dwie spółki handlowe (w tym Węglokoks) oraz dwie spółki restrukturyzacyjne.

Jak można przeczytać w "Kierunkach nowej polityki właścicielskiej Skarbu Państwa" z maja ub.r. Kompania Węglowa ma zostać dokapitalizowana akcjami Ciechu i Węglokoksu (450 mln zł). W świetle dokumentu ma być "kontynuowany proces powiązania kapitałowego Węglokoksu z Kompanią Węglową S.A., Katowickim Holdingiem Węglowym S.A. i KWK Budryk S.A. Po zakończeniu tych prac, zgodnie z harmonogramem przyjętym w "Strategii" może nastąpić sprzedaż określonego pakietu akcji tej spółki na GPW".

Myliłby się jednak ten, kto by uważał, że to zakończy proces restrukturyzacji i konsolidacji górnictwa w Polsce. Ministerstwo Gospodarki pracuje obecnie nad kolejną strategią, tym razem rozpisaną na lata 2007-2015. Zawzięcie protestują przeciwko niej związki zawodowe. Na 18 stycznia 2007 zapowiedziały już referendum w sprawie strajku generalnego w górnictwie. Pytanie na jakie odpowiedzą górnicy brzmi: "Czy w związku z przyjętą przez Ministerstwo Gospodarki strategią dla górnictwa na lata 2007-2015, która swoimi zapisami doprowadzi do: zagrożeń w funkcjonowaniu układów zbiorowych pracy, obniżenia płacy, prywatyzacji sektora, sprzedaży i likwidacji kopalń, stopniowej likwidacji sektora; jesteś za strajkiem generalnym w górnictwie węgla kamiennego?".

Generalnie więc, chodzi o to, by nie doprowadzić do dalszej konsolidacji i w konsekwencji prywatyzacji. Przypomnijmy, że chodzi o branżę, w którą tylko w latach 2004-2003 wpompowano blisko 20 mld zł.

Możemy być niemal pewni, że to nie jedyne pomysły na konsolidacje, jakie jeszcze poznamy. Można przecież połączyć PKN Orlen z PGNiG i Lotosem (dwie pierwsze firmy podpisały zresztą w ub. r. porozumienie zacieśniające współpracę). Można połączyć LOT z PKP, albo wszystkie stocznie w jeden holding. Można, tylko warto wcześniej poinformować opinię publiczną, ile to będzie kosztować.

Tagi: konsolidacja, miliardy, sadowski, energia, zbrojeniówka, pkn, pko, pgn, giełda, wiadomości, gospodarka, porady, raport, raporty gospodarcze, najważniejsze
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz