Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
recesja
20.05.2020 13:52

Recesja jednak głębsza. MF: nasze prognozy były zbyt optymistyczne

Nie 3,4 proc., ale między 4 a 5 proc. może wynieść w 2020 roku recesja w polskiej gospodarce. - Nasze pierwotne prognozy były zbyt optymistyczne - przyznają w resorcie finansów.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Adam Chelstowski / Forum)
Recesja w Polsce będzie głębsza niż jeszcze miesiąc temu spodziewał się rząd

Podczas środowej konferencji prasowej resort finansów informował o szczegółach zawieszenia Stabilizującej Reguły Wydatkowej, o którym pisaliśmy już w money.pl.

Resort rozpatruje zawieszenie reguły na okres od 2 do 4 lat, w zależności od tego, jak dotkliwe będą skutki kryzysu wywołanego epidemią koronawirusa.

Eksperci ministerstwa rozpatrują dwa scenariusze. Pierwszy zakłada, że recesja będzie taka, jaką przewidział rząd w Aktualizacji Planu Konwergencji pod koniec kwietnia, czyli 3,7 proc. w 2020 roku. Wtedy powrót do reguły wydatkowej miałby nastąpić w 2022 roku.

Obejrzyj: Rząd zadłuża się po cichu? Minister wyjaśnia

Jeśli natomiast bliższa prawdziebędzie prognoza Komisji Europejskiej (czyli 4,3 proc. spadku PKB w 2020 roku), to powrót do reguły wydatkowej może potrwać dłużej. W tym scenariuszu będzie to 2023 lub 2024 rok.

Jak przyznała podczas konferencji prasowej Joanna Bęza-Bojanowska, wicedyrektor departamentu polityki makroekonomicznej w resorcie, obecnie bliżej jest nam do prognozy Komisji Europejskiej.

- My w Aktualizacji Planu Konwergencji przyjęliśmy zbyt optymistyczne założenia. Scenariusz obecnie zakłada między 4 a 5 proc. spadku PKB - przyznała podczas spotkania z dziennikarzami.

Jak tłumaczyła Bęza-Bojanowska, ministerstwo założyło szybsze odmrażanie gospodarki niż miało to miejsce w rzeczywistości. - Idzie to trochę wolniej niż się spodziewaliśmy, stąd możemy spodziewać się raczej korekty w dół - powiedziała.

- Komisja Europejska publikowała prognozy nieco później niż my, dzięki czemu miała więcej danych. To na razie nasze scenariusze, ale twarda prognoza pojawi się dopiero w nowelizacji ustawy budżetowej - stwierdziła Bęza-Bojanowska.

Minister Tadeusz Kościński przyznał na spotkaniu z dziennikarzami, że prace nad nowelizacją trwają, ale wciąż zbyt wcześnie, by zdradzić szczegóły nowych, "poepidemicznych" założeń budżetowych.

Wiadomo jednak, że do nowelizacji ustawy powinno dojść na przełomie czerwca i lipca.

- Nie ma pilnej konieczności nowelizacji budżetu, ponieważ na rachunkach mamy w tej chwili około 90 miliardów złotych - dodał wiceminister Piotr Patkowski.

Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
20-05-2020

kręciołekwirus spadł im jak z nieba, teraz każde niepowodzenie w gospodarce zwalą na epidemię

20-05-2020

J.P.Przy nawet 50% recesji w Polsce, i tak zdaniem władz przodującej partii będziemy najlepsi w Europie. Ba, świecie....

20-05-2020

Obywatel z mózgiemGwoli przypomnienia dla myślących inaczej! Inflacja Polski przed "pandemią" była najwyższa w UE ceny szybowały w górę jak szalone. Nawet jeden … Czytaj całość

Rozwiń komentarze (444)