Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
oprac. TOS
|
aktualizacja

Rolnicy starli się z policją. Burmistrz holenderskiego miasta ogłasza stan nadzwyczajny

53
Podziel się:

W miejscowości Almelo na wschodzie Holandii doszło w poniedziałek do starcia protestujących rolników z policją. Demonstranci, wracający ciągnikami spod ratusza, zmusili władze do zamknięcia centrum dla ruchu. To nie pierwsza w ostatnich tygodniach akcja protestacyjna rolników, którzy nie zgadzają się z rządowymi planami, wiążącymi się z koniecznością likwidacji części gospodarstw.

Rolnicy starli się z policją. Burmistrz holenderskiego miasta ogłasza stan nadzwyczajny
Od kilku tygodni w Holandii trwają protesty rolników. Ciągniki blokują m.in. autostrady (PAP, VINCENT JANNINK)

Na początku czerwca holenderski rząd przyjął plan redukcji emisji tlenku azotu o 70 proc. do 2030 roku. Będzie się to wiązać koniecznością zamknięcia części gospodarstw rolnych i redukcją liczby hodowanych zwierząt. Dlatego niezadowoleni rolnicy od kilku tygodni organizują demonstracje przeciwko temu rozwiązaniu.

Rolnicy przeciw planom rządu

Pod ratuszem w Almelo umieszczona została grafika z odwróconą flagą narodową, która stała się symbolem rolniczych protestów. Jednak w ubiegłym tygodniu władze miasta zdecydowały, że musi ona zostać usunięta do 1 sierpnia. "To nie jest dzieło sztuki, tylko deklaracja polityczna" – argumentował urząd miasta.

W poniedziałek pod ratusz przyjechali traktorami rolnicy, którzy nie zgadzają się z decyzją władz miejskich - informuje stacja RTV Oost. Po godzinie 12 część protestujących opuściła okolice urzędu miasta i wówczas miało dojść do starcia z policją.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: "Mam fatalne informacje". Susza uderzyła w grzybiarzy

"W związku z zakłóceniami porządku publicznego burmistrz wydał zakaz dla centrum miasta" – poinformował na krótko przed godz. 15 urząd miasta Almelo. W praktyce oznacza to, że nikt nie może przebywać w tej części miasta bez uzasadnionego powodu.

Protesty w całym kraju

W środę 27 lipca demonstranci zablokowali szereg autostrad we wschodniej części Holandii, ustawiając na jezdniach bele słomy lub wzniecając pożary na poboczu. Dzień później zablokowali natomiast kilka autostrad w całym kraju.

Jak informował portal NOS firmy, którym zlecono uprzątnięcie ustawionych przez demonstrujących rolników zapór na drogach, otrzymują telefony z pogróżkami i dlatego wiele z nich zrezygnowało z wykonania prac. "Listy nazw firm z telefonami krążą w grupach czatowych radykalnych rolników i ich sympatyków, są tam m.in. zdjęcia i filmy firmowych samochodów" – czytamy na portalu.

Do tej sytuacji odniósł się premier Mark Rutte, który napisał na Twitterze, że "protesty małej grupy rolników na autostradach są nie do zaakceptowania" a "grożenie ludziom, którzy pomagają w sprzątaniu, przekracza wszelkie granice".

Szef rządu deklaruje wsparcie dla policji oraz pracowników zarządzającej drogami Rijkswaterstaat i podkreśla, że "te zagrażające życiu działania muszą się skończyć".

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(53)
ok0
1 tyg. temu
cyt[Rolnicy starli się z policją. Burmistrz holenderskiego miasta ogłasza stan nadzwyczajny] Czy będą kamienie milowe
Żar
1 tyg. temu
popieram rolników tak trzymać
NaTraktory
1 tyg. temu
Ograniczenia Co2 itp ekoterroryści, politycy lewicy, weganie itd to czyste zło wręcz czciciele diabła. Rolnicy my jesteśmy z wami.
USA=NWO
1 tyg. temu
Plan amerykańskiego NWO ,mięso nie dla ludzi.Amerykanie właśnie go pomału realizują.
Komuno, witaj
1 tyg. temu
Balcerowicz podobno pracuje nad nowym planem gospodarczym na wypdek gdyby Donald Tyfusek doszedl do wladzy. Wlasnie dostal nowe wytyczne, prosto z Brukseli.
...
Następna strona