"Siły państwa połączone z mafijnymi". Były prezes o upadku Optimusa
To jest najciekawsza i taka najsmutniejsza historia w moim życiu. Uważam w ogóle dla Polski to za bardzo smutne. Mogliśmy mieć swoją markę komputerową – mówi Dariusz Dąbski, dziś właściciel TV Puls. Zobacz fragment "Biznes Klasy".
W kwietniu 2000 r. Roman Kluska sprzedał swoje udziały w Optimusie za 261 mln zł. Dwa lata później, w lipcu 2002 r., został zatrzymany w sprawie rzekomego wyłudzenia VAT. Skarbówka zakwestionowała schemat, w którym Optimus eksportował komputery na Słowację, a potem sprowadzał je do polskich szkół. W 2003 r. Naczelny Sąd Administracyjny uznał decyzję urzędu skarbowego za bezprawną, ale firma już się nie podniosła. Jej resztki przejął CD Projekt, który latami walczył ze Skarbem Państwa o odszkodowanie za doprowadzenie Optimusa do upadku.
Historia Optimusa oczami Dariusza Dąbskiego
Dąbski, który był prezesem Optimusa, zdradza, że Microsoft chciał wejść z Optimusem we wspólne przedsięwzięcie. Optimus miał też współpracę z Lockheed Martin. – Byli ludzie, którzy chcieli z tego skorzystać – opowiada.
Kluska był właścicielem i to on zdecydował o sprzedaży Optimusa. Potem przyszło uderzenie w Kluskę. – Przypominam tylko, że zabrano Romanowi samochody na czas wojny, której nie było – mówi Dąbski. Wspomina wejście służb, gdy na zewnątrz czekały już kamery TVP. – To jest koordynacja niesamowita – ocenia. Do tego dochodzili bandyci, którzy straszyli porwaniem. - To było okropne naprawdę, bo to siły państwa zostały połączone z siłami mafijnymi i no to nie było większej afery po prostu – mówi.
Dyrektor programowy serwisów premium w Wirtualnej Polsce oraz redaktor naczelny serwisu money.pl. Prowadzi program "Biznes Klasa" (+140 tys. subskrypcji na YT) oraz jest laureatem nagrody Grand Press Economy 2024. Dziennikarstwem ekonomicznym zajmuje się od blisko dwudziestu lat, wcześniej prowadził programy o świecie i gospodarce w TVN24 BiS i w TVN CNBC oraz był szefem serwisu newsroomu Gazeta.pl.