W 2025 r. telewizja Puls miała 250 mln zł przychodów, o 20 mln zł więcej niż rok wcześniej, przy marży netto na poziomie 27 proc. Oglądalność samego Pulsu to 4,79 proc., a Puls i Puls 2 mają razem 7 proc. udziału w rynku.
– Teraz są duże ruchy, bardzo duże ruchy na rynku medialnym. Teraz będzie się dużo rzeczy walić. A ja mam doświadczenie, jak się coś wali – mówi w "Biznes Klasie" Dariusz Dąbski. Zastrzega, że nie chodzi o to, by coś uratować i "ulepić sobie fajną stację".
Generał franciszkanów raportuje do papieża
Puls należał przed laty do Kościoła, a franciszkanie mieli jeszcze długi po Telewizji Familijnej. Dąbski, wcześniej m.in. prezes Centrum Jana Pawła II, początkowo uznał temat za niewykonalny. Negocjacje sięgały Watykanu. – Generał franciszkanów musiał się na to zgodzić, a generał franciszkanów raportuje do papieża – mówi Dąbski.
Inwestora znalazł w osobie Ruperta Murdocha. Dotarł do jego zastępcy Martina Pompadura, który miał w Polsce firmę News Outdoor. Dąbski poprosił o pięć minut. Dostał je. Amerykańska firma nie mogła wtedy kupić naziemnej stacji, więc Murdoch został udziałowcem mniejszościowym, odpowiedzialnym za program. W trzy miesiące zwerbowano ok. 500 osób.
Murdoch szybko się wycofał – jak podkreśla Dąbski, z powodu kryzysu finansowego. Innego inwestora nie było. Trzeba było zwolnić 80 proc. pracowników, a pieniędzy wystarczało na trzy miesiące. Długi były ogromne.
– Rupert myślał, że jestem wariatem. Byłem Crazy Darius, ino Crazy Darius po prostu jest Polakiem – opowiada. Zrezygnował z newsów, bo generowały zbyt duże koszty, i postawił na rozrywkę, głównie na amerykańskie treści, które znał.
Od wybiegu do Optimusa
Dąbski, zanim trafił do mediów, był judoką. W USA dorabiał koszeniem trawy za 15 dol., aż zobaczył w telewizji modeli, którzy mówili, że zarabiają 500 dol. za godzinę. Agencje odsyłały go z kwitkiem, ale po kilku miesiącach udało mu się trafić na wybieg.
Do Polski przyjechał w 1989 r. Pamiętał ciemną Warszawę i kolejkę do wynajmu samochodu. Ojciec jego ówczesnej dziewczyny pytał, czy Dąbski oszalał. – W Ameryce już za niczym nikt nie stoi. A w Polsce już za wszystkim stoją. Twoje pytanie jest moją odpowiedzią – odpowiedział.
Przez kilka lat był szefem dystrybucji IBM i – jak mówi – sprzedał ok. pół miliona komputerów. Potem była Netia, a następnie Optimus Romana Kluski, który miał wtedy 42 proc. udziału w rynku. Dąbski został jego prezesem. Według niego, Bill Gates był zainteresowany wejściem w Optimusa na setki milionów dolarów.
Ta historia skończyła się dla Kluski zarzutami rzekomego wyłudzenia podatku VAT w 2002 r., z których został oczyszczony rok później. Dąbski, wezwany do prokuratury jako świadek, wyszedł – jak relacjonuje – z zablokowanym paszportem i 4 mln zł kaucji.
Dziś twierdzi, że zrobiłby wszystko, by nie być na liście "Forbesa", bo – jak tłumaczy – to duże obciążenie i zagrożenie dla rodziny. Swój majątek wycenia na 1,2 mld zł.
Biznes medialny – jak mówi – nie jest prosty. Wspomina, że miał ofertę od Gazprom Media, z której nie skorzystał. – Raz zostałem otruty przez Rosjan – mówi. – Nie mam dowodów na to, ale byłem otruty – mówi.
W szpitalu wylądował też jego kierowca. Dąbski uważa, że takie sytuacje mogą się zdarzać i teraz.
Jak zmienią się media?
Dąbski nie zgadza się z tym, że telewizja umiera. Uważa, że będzie ważniejsza, bo stacje z koncesją odpowiadają za to, co nadają. Problemem są koszty nadawania naziemnego. Udział DVB-T w oglądalności spadł z 40 do 22 proc., a to wciąż największy koszt. Państwo, jak mówi Dąbski, powinno inaczej do tego podejść.
Miliardera martwi też strach przed wojną. Rynek reklamy, który miał rosnąć, jest dziś na minusie 4 proc., bo ludzie – jak mówi – trzymają "pieniądze w plecakach" zamiast kupować.
Wszystkie odcinki programu "Biznes Klasa"
Nigdy nie programował. Dziś zatrudnia blisko tysiąc osób w IT
40 mld euro na stole. Kanadyjczycy czują oddech Polaków na plecach
Odpuścił studia. Dziś ma 27 lat i firmę z 30 mln zł przychodu
Zaczynał jako handlowiec. Dziś ma firmę z obrotami 2,5 mld zł
Zaczynał od stodoły. Dziś sprzedaje tysiące stołów rocznie
"Polska będzie daleko przed Europą". Diagnoza profesora z USA
Odcinki innych programów
- Teraz WP 1:19:57
Rosja szykuje nowy front i mobilizuje nawet 600 tysięcy. Zbigniew Parafianowicz i Patrycjusz Wyżga w Teraz WP
- Zawodowcy 34:22
Kupno używanego auta krok po kroku. Ekspert pokazuje, jak negocjować cenę
- Miłość 54:44
Zdrada w związku ma jedną najczęstszą przyczynę. Terapeuta nazywa ją wprost
- Z archiwum Pudelka 42:40
Kto zyskał, a kto stracił na aferze wokół "Nigdy w życiu"? "JABŁCZYŃSKA BYŁA O KROK OD PRZEKROCZENIA CIENKIEJ GRANICY". Uratowała ją... Grochola (WIDEO)
- Żeby wiedzieć 1:06:59
Polska nie jest gotowa na wojnę, ostrzega polski ochotnik z Ukrainy
- Horyzonty 1:15:49
Dlaczego zysk nie powinien być celem firmy?
- Dzieje 1:41:32
Czym naprawdę jest syjonizm? Historyk tłumaczy źródła konfliktu
- Rozmowy Filipa Borowiaka 1:00:23
Nie płacił składek przez lata. Mówi, co z jego emeryturą