Średnia krajowa, jaka jest naprawdę? Dużo niższa niż podaje GUS

Ponad 5 tys. zł brutto? Comiesięczne raporty GUS o wynagrodzeniach w dużych przedsiębiorstwach tylko szarpią nerwy większości pracujących Polaków. Tyle się po prostu nie zarabia. GUS tylko co dwa lata podaje rzeczywistą średnią. Ale można ją oszacować. Zrobiliśmy to w money.pl.

Oszacowaliśmy, ile naprawdę wynosi średnia płaca w Polsce
Źródło zdjęć: © Money.pl
Jacek Frączyk

Prawdziwe zarobki w gospodarce są dużo niższe niż 4,84 tys. zł brutto (średnia za drugi kwartał 2019) podawane ostatnio przez GUS. Tę wartość zawyżają duże firmy i branża finansowa - wynika z wyliczeń money.pl. Oraz nieuwzględnienie w wyliczeniach mikrofirm.

My postanowiliśmy to zrobić, tj. wyciągnęliśmy średnią, ważoną liczbą pracowników. I mamy. Prawdziwa przeciętna płaca wynosi około 4,45 tys. zł brutto, czyli 3 tys. 220 zł na rękę.

Zobacz też: Rynek pracy w Polsce. W tych branżach brakuje pracowników

To wynik zbliżony do wyników ankiety, którą za pośrednictwem Ariadny przeprowadziliśmy pod koniec kwietnia. Przypomnijmy, 60 proc. ankietowanych stwierdziło, że prawdziwe zarobki w gospodarce są między 3 a 4 tys. zł brutto.

Ponad 5 tys. Gdzie się tyle zarabia?

5,08 tys. zł brutto miesięcznie - tyle ma wynosić przeciętne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw we wrześniu, podał niedawno GUS. Wszystko pięknie, ale chodzi tu tylko o przedsiębiorstwa z minimum 10 pracownikami. Takie firmy zatrudniają łącznie 6,4 mln osób. Na 16,5 mln wszystkich pracujących w gospodarce.

To tylko wycinek prawdziwej sytuacji w Polsce, uzyskany przez GUS na bazie sprawozdań firm, które mają obowiązek przesyłać dane do urzędu. Drugim wycinkiem są dane sfery budżetowej. Tu na koniec czerwca zatrudnionych było 1,6 mln osób, zarabiających średnio 4,5 tys. zł brutto miesięcznie.

W miarę bieżące dane GUS podaje też o zatrudnieniu i wynagrodzeniach w bankach, firmach ubezpieczeniowych i reszcie sektora finansowego. Pracowało tam 244 tys. osób (z tego 159 tys. w bankach) ze średnimi zarobkami na poziomie 8,15 tys. zł brutto (7,7 tys. w bankach).

Dane dla firm z minimum 10 pracownikami prezentowane są co miesiąc, a dla sfery budżetowej i branży finansowej raz na kwartał. W miarę regularnie dostajemy więc dane o płacach 8,24 mln osób, czyli… połowy zatrudnionych w gospodarce. I to tych wyżej wynagradzanych.

Jakie są prawdziwe płace?

O tym, jakie są rzeczywiste wynagrodzenia w Polsce, dowiadujemy się w GUS zaledwie co dwa lata. Ostatnie dostępne badanie pensji ogółu społeczeństwa pochodzi z listopada 2017 roku, a raport powstał na bazie danych z października 2016. Innymi słowy, za mniej więcej miesiąc powinniśmy poznać precyzyjne dane oparte na danych z października 2018. Będzie tam zarówno mediana, czyli środkowa (nie mylić ze średnią) pensja, jak i dominanta, czyli najczęściej występująca pensja. Nam musi chwilowo wystarczyć tylko średnia.

We wrześniu ukazał się raport, prezentujący dane z firm najmniejszych, tych z maksimum 10 pracownikami. Zatrudniają łącznie 4,3 mln ludzi i płacą marnie. Średnio 3,2 tys. zł brutto miesięcznie. To uzupełnia obraz polskiego pracownika. Jeśli uwzględnić te dane, to mamy już informacje o zarobkach 12,52 mln pracowników z ogólnej liczby 16,46 mln.

W money.pl policzyliśmy średnią, ważoną liczbą pracowników i mamy. Średnie zarobki w trzech czwartych gospodarki wynosiły w połowie roku według naszych szacunków około 4,45 tys. zł brutto. Przeciętny pracownik dostaje do ręki około 3 tys. 220 zł co miesiąc. To o 3,7 proc. więcej niż średnia płaca z grudnia.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie
To był rok podwyżek pensji. Od upadku PRL-u tylko trzy razy wzrosty były większe [OPINIA]
To był rok podwyżek pensji. Od upadku PRL-u tylko trzy razy wzrosty były większe [OPINIA]
Starcie gigantów budowlanych. W tle umowa na miliardy. Branża zabrała głos
Starcie gigantów budowlanych. W tle umowa na miliardy. Branża zabrała głos
Trump wysyła do Grenlandii okręt szpitalny. Premier Danii reaguje
Trump wysyła do Grenlandii okręt szpitalny. Premier Danii reaguje
Ból głowy Władimira Putina. Wydobycie ropy spada. Rosną upusty
Ból głowy Władimira Putina. Wydobycie ropy spada. Rosną upusty
Semestr studiów zaliczony w godzinę. "Newsweek": Collegium Humanum to pikuś
Semestr studiów zaliczony w godzinę. "Newsweek": Collegium Humanum to pikuś
Kaucja na tzw. małpki? Prezes operatora kaucyjnego jest na "tak"
Kaucja na tzw. małpki? Prezes operatora kaucyjnego jest na "tak"
To koniec mObywatela? Oto co ma zastąpić aplikację. Jest projekt
To koniec mObywatela? Oto co ma zastąpić aplikację. Jest projekt
Reforma PIP. Radczyni prawna wskazuje kluczowe różnice między B2B a etatem
Reforma PIP. Radczyni prawna wskazuje kluczowe różnice między B2B a etatem
Fotowoltaika na balkonie. Policzyli, ile można zaoszczędzić na rachunkach
Fotowoltaika na balkonie. Policzyli, ile można zaoszczędzić na rachunkach
Polacy w obliczu finansowych kłopotów. Z czego zrezygnują? Zaskakujące odpowiedzi
Polacy w obliczu finansowych kłopotów. Z czego zrezygnują? Zaskakujące odpowiedzi
Wołodymyr Zełenski apeluje do UE o nowe sankcje. Wskazał cel
Wołodymyr Zełenski apeluje do UE o nowe sankcje. Wskazał cel
Koniec uzależnienia od USA? Nowa strategia Kanady
Koniec uzależnienia od USA? Nowa strategia Kanady