Straż Miejska jak Służba Ochrony Państwa, tylko lokalnie. Rząd chce rozszerzyć uprawnienia

Jest plan poszerzenia kompetencji strażników miejskich, pracuje nad nim rząd. Chodzi o poprawę bezpieczeństwa w samorządach po zamachu na prezydenta Gdańska. Analitycy nie są pewni, czy będzie to zgodne z przepisami.

Trwają rozmowy rządu z samorządami w sprawie dodatkowych uprawnień dla straży miejskich
Źródło zdjęć: © East News | Tomasz Kawka
Paweł Orlikowski

Jednak zanim cokolwiek się zmieni, rząd chce poznać oczekiwania lokalnych władz. Jak informuje "Dziennik Gazeta Prawna", kolejne rozmowy w kwietniu. Kolejne, bo we wtorek strona rządowa spotkała się z samorządową i dyskutowała na ten temat. Na spotkaniu był m.in. wiceszef MSWiA Paweł Szefernaker.

- Sytuacja po śmierci prezydenta Adamowicza wymogła dyskusję na temat funkcjonowania straży miejskich - stwierdził.

- Umówiliśmy się, że do końca marca ogólnopolskie korporacje samorządowe wypowiedzą się, co sądzą na temat wzmocnienia kompetencji straży miejskich o ochronę lokalnych włodarzy - powiedział jeden z uczestników spotkania. Jak dodał, rząd ma dostarczyć swoje materiały, musi też zdecydować, czy Służba Ochrony Państwa (SOP) pomoże przy szkoleniu strażników.


DLA CIEBIE
Biznes od środka x Mbank

Samorządowcy domagają się też, by Narodowy Instytut Samorządu Terytorialnego (NIST) przeprowadził ekspertyzę dotyczącą tego, na ile dzisiejsze przepisy pozwalają na realizację ochrony osobistej samorządów przez Straż Miejską.

- Autorzy analiz przedstawionych nam na spotkaniu nie są zgodni co do tego, jak głęboko należałoby zaingerować w obowiązujące przepisy. Przydałoby się to jednoznacznie rozstrzygnąć - powiedział rozmówca "DGP".

NIST przygotowało już dwie ekspertyzy, które zaprezentowano na spotkaniu z samorządowcami. Za pierwszą odpowiada dr Norbert Szczęch, który zarekomendował dopisanie do kompetencji Straży Miejskiej "ochronę bezpieczeństwa publicznego". W obecnie obowiązującej ustawie jest mowa jedynie o "porządku publicznym".

Szczęch zaproponował też, by strażnicy oddelegowani do ochrony samorządowców posługiwali się bronią palną. Dziś strażnicy korzystają z niej tylko w wyjątkowych, jasno określonych przypadkach i za zgodą przełożonych oraz policji.

Ostatnią rekomendacją dr Norberta Szczęcha jest to, by za przeszkolenie strażników odpowiadała SOP. - Wydaje się ona idealną formacją do przeprowadzenia i nadzorowania szkoleń - wskazał.

Drugą ekspertyzę wykonał dr hab. Jarosław Dobkowski. Również sugeruje, by strażnicy byli odpowiedzialni nie tylko za ochronę obiektów komunalnych czy za konwojowanie, ale również za osobistą ochronę samorządowców.

- Prezydentów miast, względnie burmistrzów i wójtów. Do wykonania tego zadania wystarczające będą obecne środki działana, zmienia się bowiem jedynie cel ochrony - twierdzi Dobkowski.

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji czeka teraz na odzew ze strony samorządowców.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie