Notowania

Sztuczna inteligencja pomoże rozwiązać nierozwiązywalne problemy. Trzeba tylko z niej umiejętnie korzystać

Medycyna, energetyka, rozrywka, transport, edukacja, cyberbezpieczeństwo, usługi eksperckie i rolnictwo. To tylko część branż, która skorzysta na rozwoju sztucznej inteligencji. Podczas Kongresu 590 w podrzeszowskiej Jasionce eksperci dyskutowali, jak Polska powinna wykorzystać swoją szansę w branży AI.

Podziel się
Dodaj komentarz
(iStock.com)
Branża AI rośnie rok do roku w tempie 30 proc.

Dziś już nikt nie ma wątpliwości, że światowa i polska gospodarka znajdują się w fazie implementacji technologii AI - technologii sztucznej inteligencji. Maszyny analizujące gigantyczne zbiory danych nie są niczym nowym, są za to podstawą w dobrze rozwiniętych przedsiębiorstwach.

I najlepiej pokazują to giganci technologiczni ze Stanów Zjednoczonych i Chiny. USA już wdraża mechanizmy sztucznej inteligencji do systemu służby zdrowia.

Jak w tym nowym ekosystemie sytuuje się Polska? Na jakim polu możemy aktywnie włączyć się do gry o udział w technologicznej rewolucji? Czy państwo ma gotową - lub powinno ją już budować - strategię w kontekście rozwoju sektora IA?

O tym debatowali eksperci podczas panelu pt. "Sztuczna inteligencja w realiach Globalizacji 4.0. Czy czeka nas prawdziwa rewolucja w polskim przemyśle?". Debata została zorganizowana w ramach Kongresu 590, który obywa się w podrzeszowskiej Jasionce. Organizatorem rozmów ekspertów było Polskie Towarzystwo Gospodarcze.

Bartłomiej Klinger, NASK: Musimy zrozumieć zagrożenia

Główne wątki dyskusji? Bezpieczeństwo danych, bezpieczeństwo państwa i bezpieczeństwo ludzi w erze dynamicznie rozwijającej się sztucznej inteligencji. Zdaniem ekspertów świat AI (Artificial Intelligence - z ang. sztuczna inteligencja) wcale nie będzie pełen najlepszych rozwiązań. Wręcz przeciwnie, przestawienie gospodarki na nowe tory wiąże się również z zagrożeniami. Dlatego Polska już dziś powinna się na nie przygotować.

Co ciekawe, termin "sztuczna inteligencja" nie jest nowy. Pomysł na takie rozwiązania powstawał już w latach 50. ubiegłego wieku. Od tamtego czasu AI jest przedmiotem gorących dyskusji.

- Perspektywa zawładnięcia światem przez maszyny jest oczywiście odległa, ale procesów regulacyjnych w tym zakresie nie unikniemy. Trzeba postawić bariery pomiędzy tym, co jest ważne dla człowieka, a co jest istotne dla rozwoju sztucznej inteligencji - tłumaczy Bartłomiej Klinger, zastępca dyrektora ds. projektów administracyjno-edukacyjnych w Instytucie Badawczym NASK.

- Procesów rozwoju sztucznej inteligencji w gospodarce nie da się zatrzymać, nie da się odwrócić. Oczywistym jest, że musimy rozumieć nie tylko szanse, ale również zagrożenia, które AI niesie dla krytycznych obszarów państwa i życia. W ten sposób stworzymy system, w którym sztuczna inteligencja będzie się mogła rozwijać z korzyścią dla gospodarki, ale dzięki nadzorowi nie doprowadzi nas do trudnych i kryzysowych sytuacji, jak np. stwarzania zagrożenia dla ludzkiego życia, przejmowania kontroli nad istotnymi procesami, które powinny być w rękach ludzi. Jestem przekonany, że wyzwania się pojawią, ale by ich uniknąć, musimy wprowadzić obszary regulacyjne - dodaje.

Jak przekonywał, sztuczna inteligencja bezsprzecznie pomoże ludzkości rozwiązywać problemy, które od lat były nierozwiązywalne. Zwracał jednak uwagę, że tak jak AI może być wykorzystywane w dobrych celach, tak może służyć jako broń. Zwracał uwagę, że dla rozwoju cyfrowej gospodarki niezbędny jest rozwój cyfrowych kompetencji wśród Polaków.

- Umiejętności tworzenia tekstów w programach do edycji lub wypełniania arkuszy kalkulacyjnych to już zdecydowanie za mało. Nie każdy powinien posiadać wiedzę informatyczną, ale każdy powinien sobie zdawać sprawę z szans, które niesie za sobą informatyzacja. To sprawi, że również polscy przedsiębiorcy zaczną korzystać częściej z nowoczesnych technologii - dodawał. - To jest potrzebne, by budować nowoczesną gospodarkę – przekonywał.

Bez technologii nie będziemy konkurencyjni

Jacek Borek z Accenture Technology zwracał uwagę, że dziś rozmowy nie powinny toczyć się na temat tego, czy warto inwestować w sztuczną inteligencję, ale jak to robić odpowiedzialnie.

- Jeżeli ktoś śledzi trendy technologiczne, to doskonale wie, że sztuczna inteligencja to nie są już tylko deklaracje, ale konkretne pieniądze na konkretne rozwiązania. Branża AI rośnie rok do roku w tempie 30 proc. - przekonywał.

- Sztuczna inteligencja ma oczywiste zadanie. Ma poprawić efektywność biznesu, ma budować spersonalizowaną ofertę dla każdego potencjalnego klienta, ma stanowić przewagę konkurencyjną. Wirtualni asystenci obsługi już dziś nie są niczym nowym, po drugiej stronie słuchawki na infolinii może być właśnie maszyna, kierowana sztuczną inteligencją. Często jej już nie zauważamy, ale potencjał rozwoju jest gigantyczny - mówił ekspert.

- Technologia jest nam potrzebna, żebyśmy byli konkurencyjni, wychodzili poza teoretyczne debaty - dodawał.

Konieczna regulacja

Bartłomiej Klinger z NASK sugerował również, że państwo polskie powinno zdawać sobie sprawę z zagrożeń i wymagać od cyfrowych gigantów odpowiedzialności za własne rozwiązania. Podkreślał, że już dziś wchodzimy w obszary ingerujące w ludzkie życie, dlatego biznes powinien doskonale sobie zdawać sprawo z konsekwencji np. nieautoryzowanego użycia niektórych rozwiązań. Klinger jako przykład podawał na przykład świat, w którym kwestie medyczne są w 100 proc. rozstrzygane przez maszyny.

- Potrafię sobie wyobrazić sytuację, w której ktoś zmieniając dane jest w stanie zmusić algorytmy do uśmiercenia lub po prostu nieleczenia konkretnej osoby. To wielkie zagrożenie - mówił. - Takie kwestie nie mogą być pozostawione same sobie - mówił.

Prof. Andrzej Zybertowicz potwierdzał, że to właśnie dzięki regulacjom ruszył kapitalizm. - To machina prawna, która nakłada na świat finansów konkretne sankcje i odstrasza oszustów, sprawiła, że dzisiejszy świat wygląda tak, jak wygląda - mówił.

- Nie może być jednak tak, że odpowiedzią na wszystkie zagrożenia są informacje o samoregulacji, o wewnętrznych kodeksach. Państwo musi wziąć na barki zadanie regulacji nowoczesnych technologii - dodawał.

Dariusz Śliwowski z Agencji Rozwoju Przemysłu podkreślał z kolei, że polska na międzynarodowej arenie ma swoje atuty. Dziś mamy blisko 900 centrów informatycznych w kraju, w branży pracuje 300 tys. osób, które już dawno przestały odpowiadać tylko za proste operacje. To są ludzie, którzy tworzą innowacje - mówił.

NASK i sztuczna inteligencja

Świadomość Polaków z zakresu sztucznej inteligencji badał NASK.

Z badań wynika, że zdecydowana większość - bo aż 89 proc. - internautów zetknęła się z terminem AI. Jedynie 4 proc. respondentów odpowiedziało, że nie miało styczności z takim pojęciem.

Eksperci NASK są przekonani, że "termin ten wszedł już na stałe do codziennego języka, w dużej mierze dzięki literaturze czy filmom".

Jednocześnie NASK jest przekonane, że świadomość codziennej styczności ze sztuczną inteligencją nie jest jeszcze zbyt dobrze rozwinięta. O tym, że codzienne życie Polaków jest związana ze sztuczną inteligencją wie 52 proc. badanych.

Jednoznacznie nie może stwierdzić tego 15 proc. badanych, a prawie co czwarty respondent uważa, że AI nie ma wpływu na ich życie.

komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
09-10-2019

tow. Balbinasztuczna inteligencja tylko na Nowogródzkiej

09-10-2019

poszkodowanyWłaśnie wróciłem z SOR (drobny zabieg chirurgiczny), zastosujcie tam sztuczną inteligencje, jak się sprawdzi to uwierzę, ze to działa, a nie że to … Czytaj całość

09-10-2019

SiemaBo nie ma wpływu na życie. Bułki kupi w sklepie ? Zje za mnie ? Pojedzie na wakacje ? Czy może wlepi mi mandat albo podwyższy opłatę za polisę … Czytaj całość

Rozwiń komentarze (14)