Ta opaska może uratować życie. Nadmorski kurort rozdaje je chętnym

Sopot we współpracy z prywatną firmą stworzył opaski z systemem identyfikacji radiowej. Opaski pomogą w szybkim odnalezieniu rodziców lub opiekunów dzieci zagubionych na plaży. Każde urządzenie wyposażone jest w pamięć, w której rodzic może zapisać swój numer telefonu. Opaskę można dostać bezpłatnie.

Sopot. Długi weekend nad morzemSopot. Długi weekend nad morzem
Źródło zdjęć: © PAP | Adam Warżawa

Każdy, kto chociaż raz był na plaży w sezonie letnim, doskonale wie, jakiego krajobrazu można się spodziewać. Tłok i parawan na parawanie to codzienność nad Bałtykiem. Niestety także zagubione dzieci na plaży.

Zaginięcia dzieci to problem nad polskim morzem

Pani Magdalenie z Wrocławia na wspomnienie ubiegłorocznych wakacji w Pobierowie do tej pory skóra cierpnie.

- To był piękny lipcowy dzień, mnóstwo osób na plaży. Dzieci po kąpieli bawiły się w piasku. Nagle spokój wszystkich wzburzył krzyk kobiety, która zaczęła wołać, gdzie jest jej syn. To była kwestia sekund. Wszyscy zaczęli pomagać służbom i szukać chłopca. Kobieta wpadła w niesamowitą histerię, oczywiście bała się, że syn wylądował w wodzie. Na szczęście szybko się odnalazł. Jak się okazało poszedł do toalety - opowiada wrocławianka.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

W kluczowym dokumencie rządu nie ma planu na 800 plus. Dlaczego?

Kilka lat temu głośno było o historii dziecka, które przeszło plażą osiem kilometrów. Odnalazło się w Niemczech. 6-letnią dziewczynkę z Polski odnaleźli na plaży w niemieckim Ahlbeck tamtejsi policjanci.

Sopot wpadł na pomysł jak zminimalizować ryzyko zaginięcia. Wprowadza specjalne opaski, które mają ułatwić szukanie na plaży najmłodszych. Urządzenia wyposażone są w nowatorską technologią RFID (system identyfikacji radiowej).

Załóż dziecku opaskę. Unikniesz nerwów

Opaski można bezpłatnie odebrać w wybranych miejscach na terenie Sopotu, m.in. w punktach informacji turystycznej, restauracjach na plaży, a od połowy czerwca również u ratowników sopockiego WOPR. Należy ją zakodować, czyli zarejestrować na swój numer telefonu, a następnie założyć na rękę dziecka. Sopocki magistrat przekonuje, że technologia, na której została oparta funkcjonalność opaski jest szeroko dostępna i powszechna – praktycznie każdy smartfon wyposażony jest w NFC (komunikacja bliskiego zasięgu), dzięki niej możemy np. płacić telefonem zbliżeniowo.

Każdy może dostać w Sopocie taką opaskę dla dzieci
Każdy może dostać w Sopocie taką opaskę dla dzieci © Licencjodawca

Opaska z wprowadzonym numerem telefonu będzie aktywna przez 72 godziny, później należy ją ponownie zakodować lub wymienić na nową, jeśli jest uszkodzona. W pamięci koduje się (czasowo) tylko numer telefonu rodzica lub opiekuna.

- Taka opaska jest wielką pomocą. W sezonie mamy codziennie co najmniej jedno zgłoszenie dotyczące zagubienia dziecka. Wtedy zaczyna się problem, bo nigdy nie wiadomo, czy dziecko weszło do wody, czy nie. Do akcji wkraczają służby, stres rodziców jest ogromny - opowiada w rozmowie z money.pl Daniel Zelewski kierownik szkoleń i profilaktyki sopockiego WOPR.

- Zaginięcia dzieci na plażach to niestety problem, który powraca każdego lata. Sama pomagałam kiedyś takiemu zagubionemu i zdezorientowanemu maluchowi w odnalezieniu rodziców. Akcja zakończyła się wówczas szczęśliwie, ale z opaską przebiegłaby o wiele szybciej, oszczędzając nerwów dorosłym, a przede wszystkim stresu dziecku – informowała podczas inauguracji akcji Magdalena Czarzyńska-Jachim, wiceprezydentka Sopotu.

To jest przede wszystkim po to, żeby było bezpiecznie - przekonuje w rozmowie z money.pl prezydent Sopotu Jacek Karnowski.

Rodzice chwalą pomysł sopockiego magistratu.

- Świetna idea. Jestem mamą trzylatka i doskonale zdaję sobie sprawę, co może się stać, jeżeli spuszczę go, chociaż na kilka sekund z oczu. Każdy pomysł, który pomoże nam rodzicom, oceniam bardzo pozytywnie - mówi w rozmowie z money.pl pani Magdalena z Warszawy.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Drugie polskie miasto chce mieć metro. Powstał specjalny zespół
Drugie polskie miasto chce mieć metro. Powstał specjalny zespół
Gaz w Europie podrożał w tydzień o 30 proc. To największy skok od ponad dwóch lat
Gaz w Europie podrożał w tydzień o 30 proc. To największy skok od ponad dwóch lat
Coraz częstsze ataki na infrastrukturę krytyczną. Ekspert mówi, co się dzieje w Niemczech
Coraz częstsze ataki na infrastrukturę krytyczną. Ekspert mówi, co się dzieje w Niemczech
Biliony z gazu i ropy? Jak wojna w Ukrainie wpłynęła na finanse Norwegii
Biliony z gazu i ropy? Jak wojna w Ukrainie wpłynęła na finanse Norwegii
Trump gra cłami o Grenlandię. "Le Monde" pisze o samolikwidacji NATO
Trump gra cłami o Grenlandię. "Le Monde" pisze o samolikwidacji NATO
Jedyna w kraju rafineria wznowiła pracę. Paliwa wkrótce wrócą na stacje
Jedyna w kraju rafineria wznowiła pracę. Paliwa wkrótce wrócą na stacje
Pekin kontra Tokio. Napięcia uderzają w eksport kluczowych surowców
Pekin kontra Tokio. Napięcia uderzają w eksport kluczowych surowców
Spór o Lisę Cook. Sąd Najwyższy testuje granice władzy Trumpa i niezależności Fed
Spór o Lisę Cook. Sąd Najwyższy testuje granice władzy Trumpa i niezależności Fed
Armia zajęła największe pole naftowe w Syrii. Strategiczne punkty
Armia zajęła największe pole naftowe w Syrii. Strategiczne punkty
Wzrost płacy minimalnej w Niemczech. Fala podwyżek
Wzrost płacy minimalnej w Niemczech. Fala podwyżek
Zakusy Trumpa na Grenlandię. Europa stawia na determinację
Zakusy Trumpa na Grenlandię. Europa stawia na determinację
Polskie przedsiębiorstwa "nie potrafią samodzielnie zbudować pociągów szybszych niż 200 km/h"
Polskie przedsiębiorstwa "nie potrafią samodzielnie zbudować pociągów szybszych niż 200 km/h"