[na zdjęciu: piłkarz Legii Inaki Astiz walczy o piłkę z Artjomsem Rudnevem w meczu ligowym z Lechem Poznań 21 kwietnia]
Szereg zastrzeżeń przed meczem zgłaszała policja, która wydała negatywną opinię w sprawie imprezy. Rzecznik Komendanta Głównego Policji Mariusz Sokołowski mówi, że wskazano ponad 20 uchybień dotyczących samego stadionu. -_ Zarzucamy organizatorowi niespełnianie wielu wymogów _ - mówi Sokołowski.
Policja wskazuje także, na to że istnieje duże prawdopodobieństwo awantury. Kibole Ruchu Chorzów demolowali niedawno własny stadion podczas Wielkich Derbów Śląska z Górnikiem Zabrze.
Z kolej kibice Legii mają zakaz udziału w meczach wyjazdowych, ale i tak pojawią się na trybunach w Kielcach. W wyniku losowania przeprowadzonego przez PZPN, warszawski klub wystąpi w roli gospodarza. Tak więc zakaz nie obowiązuje. Mariusz Sokołowski wskazuje jednoznacznie, że jest to omijanie prawa. - _ Tu widzimy niekonsekwencję ze strony PZPN _ - mówi rzecznik.
Policja ma nadzieję, że mecz odbędzie się bez zakłóceń i awantur, ale obawia się, że gdyby takowe wystąpiły zacznie się szukanie winnego. - _ Miejmy nadzieję, że mecz odbędzie się spokojnie, ale jest to mecz podwyższonego ryzyka _ - podkreśla przedstawiciel policji.
Mecz może się odbyć mimo negatywnej opinii policji dlatego, że zgodę na jego rozegranie wydał prezydent Kielc. Początek spotkania o godz. 18
Czytaj więcej w Money.pl src="http://www.money.pl/u/money_chart/graphchart_ns.php?ds=1342798800&de=1343403600&sdx=0&i=&ty=1&ug=1&s%5B0%5D=WIG20&colors%5B0%5D=%231f5bac&w=600&h=300&cm=1&lp=1&rl=1"/>