Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
katastrofa smoleńska
05.05.2012 07:59

Katastrofa smoleńska. Rosjanie manipulowali przy telefonie Lecha Kaczyńskiego?

Ekspertyza ABW jest jednoznaczna. Jak stwierdza prokuratura, nieustalona osoba na terenie Rosji uruchamiała 10 i 11 kwietnia 2010 roku telefon Nokia 6310i zarejestrowany na Kancelarię Prezydenta, a użytkowany przez Lecha Kaczyńskiego.

Podziel się
Dodaj komentarz
(prezydent.pl/GFDL)

*_ Nasz Dziennik _ ujawnia, że po katastrofie w Smoleńsku ktoś na terenie Federacji Rosyjskiej manipulował przy telefonie prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego ustaliła, że odsłuchiwano pocztę głosową. *

Według _ Naszego Dziennika _, prokuratura wojskowa uznała jednak, że można tu mówić jedynie o dzwonieniu na cudzy koszt, a nie o wykradaniu informacji. Ostatecznie stwierdzono, że nie doszło do popełnienia przestępstwa.

Ekspertyza ABW jest jednoznaczna. Jak stwierdza prokuratura, _ nieustalona osoba _ na terenie Rosji uruchamiała 10 i 11 kwietnia 2010 roku telefon Nokia 6310i zarejestrowany na Kancelarię Prezydenta, a użytkowany przez Lecha Kaczyńskiego. Do pierwszego włączenia telefonu doszło tuż po katastrofie, bo o godzinie 10.46. Kolejne połączenia miały miejsce następnego dnia o godzinie 12.40 i 16.20. Chodziło o numer polskiej poczty głosowej - 505 114 114.
_ - W przekazanych materiałach znajdował się wyciąg z opinii ABW, z której wynikało, że karta SIM współpracująca z telefonem komórkowym marki Nokia 6310i, należącym do Kancelarii Prezydenta RP, logowała się w sieci telefonii komórkowej Federacji Rosyjskiej _ - mówi _ Naszemu Dziennikowi _ Dariusz Ślepokura, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie, która prowadziła dochodzenie w tej sprawie. _ Z informacji uzyskanych od operatora PTK Centertel wynika, że w dniach 10 i 11 kwietnia 2010 roku doszło do nawiązania za pośrednictwem tego telefonu trzech połączeń z pocztą głosową _ - stwierdza prokurator.

_ - Prawda jest taka, że Rosjanie uruchomili ten telefon, odsłuchali pocztę głosową prezydenta i myślę, że nie szukali tam danych związanych z przyczynami katastrofy, tylko szukali tam zupełnie innych danych _ - uważa mecenas Piotr Pszczółkowski reprezentujący w śledztwie smoleńskim Jarosława Kaczyńskiego.

Czytaj więcej w Money.pl
Tupolew na sprzedaż. Śledczy już go nie chcą W najbliższych dniach minister obrony Tomasz Siemoniak (na zdjęciu) ma spotkać się z prokuratorem generalnym Andrzejem Seremetem.
Ziobro dogada się z Kaczyńskim? Jest zgrzyt Szef SP, europoseł Zbigniew Ziobro uznał oskarżenia polityków PiS za całkowicie nieprawdziwe i niezwykle krzywdzące.
Postawili pomnik. Katyń i Smoleńsk razem Nad napisem _ Prawda i Pamięć _ na cokole czterometrowego krzyża umieszczona została płaskorzeźba Piety Katyńskiej.
Tagi: katastrofa smoleńska, lech kaczyński, wiadmomości, kraj, gospodarka
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz