Notowania

boston
16.04.2013 22:15

Polacy o zamachu na maratonie

Po poniedziałkowych zamachach polscy studenci i naukowcy w Bostonie upewniali się wzajemnie, czy nikomu nic złego się nie stało.

Podziel się
Dodaj komentarz
(PAP/EPA/BILLIE WEISS)

Po poniedziałkowych zamachach polscy studenci i naukowcy w Bostonie upewniali się wzajemnie, czy nikomu nic złego się nie stało. Na szczęście, mimo święta, Harvard nie miał wolnego. Uczestnicy maratonu opowiadają, jak szybko radość zmieniła się w niepewność.

_ - Ten maraton to wielkie święto. Jest jak zabawa sylwestrowa na wiosnę; nieważne, jak szybko biegasz, ważny jest udział w tym wspólnym spektaklu _ - opowiada młody profesor prawa Uniwersytetu Massachusetts Adam Sulkowski, który w prestiżowym maratonie wystartował w poniedziałek po raz 16. Maraton Bostoński jest najstarszym biegiem, organizowanym co roku od 1897 r. w stolicy stanu Massachusetts.

Sulkowski ukończył bieg z dobrym rezultatem 2:50, znacznie wcześniej, zanim wybuchły przy mecie dwie bomby, zabijając trzy osoby i raniąc ponad 170. Był niedaleko, ale w metrze i nie słyszał eksplozji. _ - Kiedy się dowiedziałem, że to eksplozje, pomyślałem, że to może jakieś fajerwerki _ - opowiada. Później, gdy zrozumiał, co się stało, _ radość z biegu zmieniła się w smutek i poczucie niepewności _. _ Było tyle różnych plotek, nikt nie wiedział, co będzie dalej, czy będą inne eksplozje _ - wyjaśnia.

Przyznaje, że teraz ma mieszane uczucia. Z jednej strony rozumie, jak ogromna to tragedia dla ofiar, z drugiej odczuwa ulgę, że nie było więcej ofiar. _ - Z okazji tego maratonu na ulicach są tak ogromne tłumy, podobne do tych, jakie towarzyszyły mistrzostwom Euro w Warszawie. Dlatego tam mogło zginąć znacznie więcej osób. Nie trzy, ale trzysta albo trzy tysiące _ - mówi. Według policji maraton, w którym startowało około 23 tys. osób, w połączeniu z obchodzonym w poniedziałek stanowym świętem patriotyzmu przyciągnął na uliczne obchody nawet 500 tys. dopingujących biegaczy widzów, mieszkańców i turystów.

Adam zapewnia, że za rok znowu wystartuje w maratonie, choć spodziewa się większych środków bezpieczeństwa. _ - Może będzie jak w sylwestra na Times Square w Nowym Jorku w Nowy Rok, gdzie tego dnia kontrolowana jest każda osoba pragnąca znaleźć się w wydzielonym obszarze _ - zastanawia się młody naukowiec.

Większość studentów na Harvard University spędziła poniedziałkowe popołudnie na zajęciach. Harvard jako jedna z nielicznych instytucji nie obchodziła bowiem stanowego święta Patriots' Day, upamiętniającego pierwszą bitwę z wojskami brytyjskimi podczas amerykańskiej wojny o niepodległość w 1775 roku.

_ - Ale na zajęciach wszyscy wpatrywali się w telefony i próbowali skontaktować z tymi, którzy wybrali się na maraton, by upewnić się, że są bezpieczni _ - opowiada PAP doktorant tej uczelni Andrzej Nowojewski. _ Trzeba było polegać na Twitterze i e-mailach, bo telefonię komórkową wyłączono w obawie, że ktoś mógłby za pomocą telefonu zdetonować kolejny ładunek _ - wyjaśnia Nowojewski.

Polacy lub studenci polskiego pochodzenia studiujący na Harvardzie znają się, bo jest ich raptem kilkudziesięciu. Szybko mailowo ustalili, że wszyscy są cali i zdrowi.

_ - Teraz wszyscy zastanawiają się, kto to zrobił, bo nikt się wciąż nie przyznał do zamachów. To mogli być prawicowi ekstremiści wykorzystujący święto 15 kwietnia przeciwko rządowi i podatkom _ - zastanawia się Nowojewski.

Czytaj więcej w Money.pl
[ ( http://static1.money.pl/i/h/240/m267760.jpg ) ] (http://news.money.pl/artykul/bostonski;maraton;saudyjski;student;zachowywal;sie;dziwnie,103,0,1289063.html#utm_source=money.pl&utm_medium=referral&utm_term=redakcja&utm_campaign=box-podobne) Wybuch na maratonie: Saudyjski student zachowywał się dziwnie Jego mieszkanie zostało przeszukane - ujawnił szef komisji bezpieczeństwa wewnętrznego.
[ ( http://static1.money.pl/i/h/222/m267742.jpg ) ] (http://news.money.pl/artykul/zamach;na;maratonie;w;bostonie;co;najmniej;dwie;osoby;nie;zyja,85,0,1288533.html#utm_source=money.pl&utm_medium=referral&utm_term=redakcja&utm_campaign=box-podobne) Zamach w trakcie maratonu w Bostonie? Są ofiary Dwa ładunki eksplodowały niedaleko mety zawodów, w których udział brało 27 tysięcy ludzi. W biegu startowało 30 Polaków. Prezydent Obama wystąpił z telewizyjnym orędziem.
[ ( http://static1.money.pl/i/h/224/m267744.jpg ) ] (http://news.money.pl/artykul/polka;w;bostonie;nie;wiedzialam;co;sie;stalo,113,0,1289073.html#utm_source=money.pl&utm_medium=referral&utm_term=redakcja&utm_campaign=box-podobne) Polska maratonka opowiada o wybuchu Joanna Gruszka przekroczyła w poniedziałek linię mety 117. maratonu bostońskiego zaledwie 10 minut przed pierwszym wybuchem.
Tagi: boston, kraj, wiadmomości, gospodarka
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz