Trzy polskie kopalnie wygaszane. Rząd potwierdza

W górnictwie ubyło w tym roku 6,8 tys. pracowników, a trzy kopalnie są wygaszane. Wiceminister energii Marian Zmarzły potwierdza dalsze odchodzenie od węgla, ale ostrzega przed zbyt szybkim tempem zmian. W grę wchodzi utrzymanie części kopalń na wypadek opóźnienia budowy elektrowni jądrowej.

Górnicy nie wyjdą dobrze na Polskim Ładzie. W kopalniach wrzeWiceminister energii: w tym roku z górnictwa odeszło 6,8 tys. osób (zdjęcie ilustracyjne)
Źródło zdjęć: © East News | P.Dziurman/REPORTER
Malwina Gadawa

Wiceminister podkreślił jednocześnie, że węgiel pozostanie ważnym elementem bezpieczeństwa energetycznego Polski w okresie przejściowym.

Trzy kopalnie do wygaszenia. Co z kolejnymi?

– Utrzymujemy kierunek zamykania kopalń, odchodzenia od węgla, ale w okresie przejściowym będzie on pełnił jeszcze bardzo ważną rolę – powiedział Zmarzły podczas konferencji prasowej w Kościelisku k. Zakopanego, poświęconej najnowszym działaniom podejmowanym w związku z transformacją w sektorze górnictwa.

Wiceminister poinformował, że w tym roku wygaszane są kopalnie Bobrek, Wujek i Bielszowice. W przyszłym roku nie przewidziano zamykania kolejnych zakładów. Wśród następnych kopalń wskazanych do likwidacji w umowie społecznej wymienił kopalnie Bolesław Śmiały i Sośnicę.

Zmarzły zaznaczył, że tempo transformacji sektora górniczego powinno uwzględniać bezpieczeństwo energetyczne kraju i rozwój nowych źródeł energii. Jak wskazał, zgodnie z zapisami umowy społecznej kopalnie mają funkcjonować do 2049 r.

Zwrócił również uwagę na założenia Krajowego Planu w dziedzinie Energii i Klimatu (KPEiK). Według jednego z rozpatrywanych scenariuszy w 2040 r. Polska będzie nadal potrzebowała 10 mln ton węgla.

Bez tego węgla całkowicie nie potrafimy jeszcze funkcjonować, Wiemy też, że problemy są w Europie z budową elektrowni jądrowych i istnieją poślizgi kilkuletnie – powiedział wiceminister.

Jak dodał Zmarzły, zgodnie z obecnymi planami pierwszy blok polskiej elektrowni jądrowej ma zostać uruchomiony w 2036 r. Wiceminister zaznaczył jednak, że należy brać pod uwagę możliwość opóźnień i przygotować scenariusze awaryjne, w tym utrzymanie części kopalń w celu zabezpieczenia krajowego systemu energetycznego.

– Trzeba zakładać i być w dobrej myśli, natomiast też trzeba patrzeć na scenariusz, gdyby się to nie udało, żeby pozostawić pewne kopalnie w takim systemie, który będzie zabezpieczał system energetyczny kraju – podkreślił.

Rząd czeka na Komisję Europejską

Wiceminister wskazał na konieczność bieżącego monitorowania sytuacji geopolitycznej, konfliktów zbrojnych i zagrożeń dla łańcuchów dostaw surowców. Zaproponował również dyskusję nad przygotowaniem specjalnej ustawy, która pozwoliłaby wcześniej przewidywać i uwzględniać różne scenariusze zagrożeń dla bezpieczeństwa energetycznego.

Zmarzły poinformował także, że rząd skierował do Komisji Europejskiej wniosek dotyczący modyfikacji obowiązującej od początku roku ustawy o funkcjonowaniu górnictwa. Jak wyjaśnił, wniosek obejmuje mechanizmy wsparcia przedsiębiorstw górniczych, osłony dla pracowników oraz rozwiązania związane z dotowaniem redukcji wydobycia. Strona polska oczekuje akceptacji proponowanych zmian przez Komisję Europejską.

Wiceminister podkreślił, że dyskusja o przyszłości górnictwa nie dotyczy samego kierunku transformacji, lecz jej tempa, które powinno pozwolić na bezpieczne przejście do stabilnych, niskoemisyjnych źródeł energii, w tym energetyki jądrowej.

Wybrane dla Ciebie