Z początkiem 2025 roku w Polsce w pełni zaczynają obowiązywać przepisy ustawy o ochronie sygnalistów. Regulacje mają na celu ochronę osób zgłaszających nieprawidłowości w różnych obszarach, takich jak zdrowie publiczne, korupcja, ochrona środowiska, ochrona konsumentów oraz prywatności i danych osobowych.
Od 25 września osoby zgłaszające nieprawidłowości w kontekście związanym z pracą zyskały ochronę przed działaniami odwetowymi, np. zwolnieniem z pracy. Status sygnalisty jest przyznawany w momencie dokonania zgłoszenia. Tożsamość takiej osoby musi być zachowana w tajemnicy.
Zgłoszenia mogą być dokonywane wewnętrznie, zewnętrznie do Rzecznika Praw Obywatelskich lub organu publicznego, a także publicznie, np. przez media. Ministerstwo pracy zaleca jednak, aby ujawnienie publiczne nie było pierwszym krokiem.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
DLA CIEBIEPrzetestował setki zawodów. Który wybrałby na start? - Wojciech Kaczmarczyk II Pierwsza praca #4
Kto jest objęty nowymi przepisami?
Ustawa dotyczy firm zatrudniających co najmniej 50 osób, które muszą wdrożyć procedury zgłoszeń wewnętrznych. Wyjątkiem są podmioty z sektora finansowego, które muszą stworzyć kanały zgłoszeń w każdym przypadku. Przepisy nie dotyczą jednostek organizacyjnych gminy lub powiatu z mniej niż 10 tys. mieszkańców.
Po dokonaniu zgłoszenia sygnalista powinien otrzymać potwierdzenie w ciągu 7 dni. Następnie pracodawca ma obowiązek podjąć działania następcze, które mogą obejmować wszczęcie postępowania wyjaśniającego.
Radca prawny dr Monika Wieczorek w rozmowie z PAP wyjaśnia, że ustawa nie narzuca szczegółowych reguł dotyczących powołania komisji do zbadania sprawy, ale procedura przypomina tę stosowaną w przypadku antymobbingu. Sygnalista powinien otrzymać informację zwrotną w ciągu trzech miesięcy.