Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
elio di rupo
28.11.2013 16:59

Belgia będzie walczyć z dumpingiem socjalnym

Według belgijskiego rządu w wielu przypadkach płace, które otrzymują pracownicy delegowani w takich sektorach jak budownictwo, transport drogowy czy sprzątanie, są niższe od płacy minimalne

Podziel się
Dodaj komentarz
(ISOPIX/EAST NEWS)

Rząd przyjął szczegółowy plan działania w tej sprawie, bo jak powiedział premier Elio Di Rupo. _ Jest nie do przyjęcia, by pracownicy delegowani w Belgii zarabiali tylko 2 euro za godzinę _- oświadczył.

Pracownicy delegowani to tacy, którzy w ramach swojej umowy o pracę wyjeżdżają tymczasowo za granicę, aby tam pracować nadal dla swojego pracodawcy. Mechanizm delegowania pracowników opiera się na zasadzie swobodnego przepływu towarów, usług i osób, co gwarantują unijne traktaty.

_ Belgia oczywiście nie podważa swobodnego przepływu osób, ale delegowanie musi być uczciwe _ - zaznaczył szef rządu, przedstawiając _ plan działania na rzecz walki z nieuczciwym delegowaniem pracowników w UE _. Co roku około miliona pracowników jest delegowanych przez pracodawców do innego kraju Unii, a największymi państwami wysyłającymi są Polska (ponad 200 tysięcy), Niemcy, Francja, Luksemburg, Belgia i Portugalia.

Według belgijskiego rządu w wielu przypadkach płace, które otrzymują pracownicy delegowani w takich sektorach jak budownictwo, transport drogowy czy sprzątanie, są niższe od płacy minimalnej. W Belgii wynosi ona 1502 euro brutto. Jak powiedział Di Rupo, w zeszłym tygodniu wyszło na jaw, że pracodawca zatrudniał 60 Portugalczyków, którym za godzinę płacił jedynie 2,06 euro. _ To całkowicie niedopuszczalne _ - oburzał się premier.

Według rządu nadużycia te zagrażają belgijskiej gospodarce i są źródłem nieuczciwej konkurencji, w wyniku której zamykane są małe i średnie przedsiębiorstwa oraz rośnie bezrobocie. Choć Komisja Europejska zażądała od Belgii, by nie podejmowała samodzielnych działań rząd Di Rupo przyjął plan działania, który zakłada m.in. przeprowadzanie przez wyspecjalizowane zespoły inspektorów _ ukierunkowanych kontroli _ oraz zaostrzenie kar finansowych. Tym samym Belgia poszła śladem Francji i Holandii, które także postanowiły walczyć z dumpingiem socjalnym wywoływanym przez delegowanie pracowników.

Sekretarz stanu ds. administracji państwowej i modernizacji służb publicznych Hendrik Bogaert powiedział, że Belgia nie będzie czekać na inicjatywę Komisji Europejskiej w tej sprawie, gdy belgijska gospodarka ponosi straty. Władze belgijskie wciąż będą jednak domagać się wspólnych działań na poziomie europejskim.

_ Szczegółowo przedstawię Jose Manuelowi Barroso to, co chcemy zrobić, i zaapeluję o przedstawienie najszybciej jak to możliwe dyrektywy wdrożeniowej _ - powiedział premier. Według belgijskich mediów Di Rupo miał już poruszać tę kwestię podczas Konferencji nt. Zatrudnienia Młodzieży w Europie, która odbyła się w połowie listopada w Paryżu.

Czytaj więcej w Money.pl

Tagi: elio di rupo, wiadomości, wiadmomości, gospodarka, unia, fundusze unijne, gospodarka światowa
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz