Trwa ładowanie...
Zaloguj
Notowania
Przejdź na

UE planuje nałożyć sankcje na Egipt

0
Podziel się:

Kraje UE zawieszą eksport do Egiptu broni i sprzętu, który może być wykorzystywany do stosowania represji - uzgodnili szefowie dyplomacji państw Unii.

UE planuje nałożyć sankcje na Egipt
(ec.europa.eu)

Kraje UE zawieszą eksport do Egiptu broni i sprzętu, który może być wykorzystywany do stosowania represji - uzgodnili szefowie dyplomacji państw Unii, na czele z Catherine Ashton (na zdjęciu). Zapowiedzieli też przegląd wsparcia dla Egiptu, ale tak by nie zaszkodzić społeczeństwu.

Ministrowie spraw zagranicznych potępili przemoc w Egipcie, gdzie w trakcie zamieszek między policją a zwolennikami obalonego prezydenta Mohammeda Mursiego zginęło już około 900 osób.

W końcowym dokumencie nadzwyczajnego spotkania Rady UE stwierdzono, że operacje egipskich sił bezpieczeństwa wobec stronników Mursiego były nieproporcjonalne, ale na potępienie zasługują również _ akty terroryzmu _, jak zabójstwa policjantów na półwyspie Synaj i ataki wymierzone w chrześcijan, a także instytucje rządowe i muzea.

UE zaapelowała o powrót do dialogu i wyraziła gotowość do pomocy w poszukiwaniu politycznego rozwiązania konfliktu w Egipcie.

W ocenie ministra ds. europejskich Piotra Serafina UE potwierdziła, że może _ odgrywać rolę potencjalnego mediatora w konflikcie egipskim _. Państwa UE wsparły dotychczasowe wysiłki szefowej dyplomacji Catherine Ashton, aby utrzymać _ otwarte kanały komunikacji ze wszystkimi stronami konfliktu _ - dodał.

Konkretne decyzje dotyczące zrewidowania unijnych programów pomocy dla Egiptu nie zapadły. Jak poinformował Serafin, Unia ma dokonać przeglądu wsparcia dla Egiptu, w tym pomocy finansowej. Dodał, że ministrowie wyraźnie jednak zastrzegli, iż _ wynik tego przeglądu nie może mieć negatywnego wpływu na społeczeństwo i sytuację ekonomiczną Egipcjan, na sytuację organizacji pozarządowych i społeczeństwa obywatelskiego _, które mogą liczyć na dalszą unijną pomoc.

W listopadzie 2012 roku UE i powiązane z nią instytucje finansowe (EBI i EBOR) uzgodniły pakiet pomocy dla Egiptu na łączną kwotę 5 mld euro w latach 2013-2014. Egipt wykorzystuje niewielką część tej pomocy ze względu na niestabilną sytuację i brak postępów we wdrażaniu reform.

Przed wczorajszym spotkaniem ministrów padały żądania, by wstrzymać przynajmniej część unijnego wsparcia, aby w ten sposób wywrzeć presję gospodarczą na władze Egiptu. Jak mówił w środę w Brukseli szef szwedzkiej dyplomacji Carl Bildt, środki UE nie powinny trafiać do rządu Egiptu. _ - Nie można wysyłać pieniędzy naszych podatników do tych, którzy dokonują masakry cywili. To minimum _ - powiedział Bildt.

We wnioskach końcowych posiedzenia Rady zapisano też, że kraje UE uzgodniły, iż _ zawieszą licencje _ na eksport do Egiptu sprzętu, który mógłby służyć represjom oraz przyjrzą się współpracy z Egiptem w sferze bezpieczeństwa. Oznacza to, że wszystkie pozwolenia na wywóz do Egiptu broni i sprzętu wojskowego z krajów UE muszą zostać poddane rewizji.

Unijni ministrowie rozmawiali o poprawie wymiany informacji konsularnych, aby zapewnić lepszą opiekę nad turystami z UE, którzy jeszcze przebywają w Egipcie. Serafin odniósł się w trakcie posiedzenia Rady UE do sytuacji chrześcijan w Egipcie. - _ To część egipskiego społeczeństwa, która nie jest stroną, ale bywa instrumentalizowana w tych wydarzeniach. Naszym obowiązkiem jest, by wezwać do zapewnienia ochrony wyznawcom wszystkich religii, w tym chrześcijanom _ - powiedział Serafin.

Czytaj więcej w Money.pl
Saudowie: Pomożemy Egiptowi w razie sankcji Arabia Saudyjska - największy eksporter ropy naftowej - udzieliła pełnego poparcia wojskowym władzom Egiptu.
Biura podróży zawieszają wyjazdy do Egiptu Odwołane są wszystkie wyjazdy do końca października. Co zrobić z utraconą wycieczką?
To Izrael stoi za obaleniem prezydenta Egiptu? Tak uważa premier Turcji Recep Tayyip Erdogan, a przywódca koalicyjnej partii w izraelskim gabinecie Awigdor Lieberman, ostro mu odpowiada: to retoryka Goebbelsa.
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(0)