Czarny scenariusz w Czechach się ziścił. Ceny w górę. Czas na Polskę?
Źródło zdjęć: © Licencjodawca | Realeklas
Inflacja w Czechach niemiło zaskoczyła. W kwietniu wyniosła 2,9 proc. rok do roku, co jest sporym skokiem po marcowym odczycie na poziomie 2 proc. Głównym powodem jest drożejąca żywność. "Sklepy po cichu podniosły ceny" - piszą czescy eksperci. Czy podobny scenariusz może powtórzyć się w Polsce?