"Konflikt interesów". Polska domaga się od KE odwołania spotkania

Komisja Europejska wciąż nie przedstawiła informacji w sprawie ukraińskiej propozycji dotyczącej zboża. – Ale zapowiedziała, że zrobi to w przyszłym tygodniu – powiedział Stały Przedstawiciel Polski przy UE. Polska wezwała też do anulowania posiedzenia platformy zbożowej.

Ursula von der Leyen 2023Zboże z Ukrainy. Komisja Europejska ma w przyszłym tygodniu ustosunkować się do ukraińskiej propozycji. Na zdjęciu Ursula von der Leyen
Źródło zdjęć: © GETTY | Anadolu Agency

W środę wieczorem zakończyło się spotkanie ambasadorów państw członkowskich przy UE w Brukseli. Polska wnioskowała, by rozmowy dyplomatów dotyczyły m.in. ukraińskiego zboża.

KE ma przedstawić opinię do ukraińskiej propozycji ws. zboża

W połowie września Komisja Europejska poinformowała, że Ukraina zobowiązała się do przedstawienia do 18 września propozycji dotyczącej rozwiązania problemu eksportu ukraińskiego zboża. Jak jednak poinformowali polscy przedstawiciele, Kijów tego nie uczynił.

Chcieliśmy usłyszeć od KE, jaki jest aktualny stan rozmów ze stroną ukraińską, o których słyszymy z publicznych wypowiedzi, z publicznych oświadczeń. (…) Komisja nie przedstawiła oczekiwanych informacji przez państwa członkowskie. Zapowiedziała, że zrobi to w przyszłym tygodniu – wyjawił dziennikarzom ambasador Andrzej Sadoś.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Kolejny konflikt z Unią wisi w powietrzu. Polskę ponownie może zalać ukraińskie zboże

Przekazał też, że Polska chce omawiać kwestię zbóż wyłącznie w pełnym gronie 27 państw członkowskich UE. – Zwracaliśmy uwagę na wyzwania, które stoją przed Wspólną Polityką Rolną i podkreśliliśmy konieczność zachowania inkluzywnego charakteru, jeśli chodzi o udział 27 państw członkowskich w dostępie do tych informacji i przejrzystość ze strony Komisji Europejskiej – podkreślił.

Z uwagi na konieczność ostrożności procesowej konsultacje nie są możliwe. Pierwszym krokiem powrotu do dialogu, który miał miejsce jest formalne wycofanie skargi przez Ukrainę ze Światowej Organizacji Handlu (WTO) – zaznaczył Andrzej Sadoś.

W środę wiceminister gospodarki i handlu Ukrainy Taras Kaczka wyraził gotowość do "wycofania skargi złożonej do WTO przeciwko Polsce, Węgrom i Słowacji". Jednak postawił warunek. Jest nim gwarancja ze strony tych krajów, że nie będą one w przyszłości stosować jednostronnych środków ograniczających dostawy towarów z Ukrainy.

Przypomnijmy, że Kijów złożył skargę do WTO na Polskę, Węgry i Słowację w związku z faktem, że kraje te przedłużyły embarga na zboże z Ukrainy. Rzecznik WTO potwierdził w odpowiedzi na pytanie agencji Reutera, że do Organizacji wpłynęła skarga Ukrainy dotycząca zakazu importu żywności z tego kraju.

Konflikt interesów?

Trzy pozwane państwa przed WTO ma reprezentować KE. Rzeczniczka Komisji podkreśliła, że polityka handlowa jest wyłączną kompetencją Unii Europejskiej. To właśnie ma nie podobać się Polsce.

Z nieoficjalnych ustaleń Polskiej Agencji Prasowej wynika, że polski ambasador przy UE wskazał na konflikt interesów w trakcie rozmów z przedstawicielami pozostałych państw. Jak podnosił, KE z jednej strony reprezentuje UE w sporze przed WTO, a jednocześnie prowadzi rozmowy dwustronne z Ukrainą.

Polska w związku z tym wezwała w tym kontekście do anulowania posiedzenia platformy zbożowej, którą KE zaplanowała na czwartek – wynika z informacji PAP.

Spór o ukraińskie zboże

15 września wygasło rozporządzenie Komisji Europejskiej z maja, które dotyczyło zakazu importu: pszenicy, kukurydzy, rzepaku i słonecznika do pięciu państw przygranicznych (Bułgarii, Węgier, Polski, RumuniiSłowacji). KE postanowiła znieść to embargo z uwagi na solidarność z państwem walczącym z Rosją i wobec faktu, że Rosja zawiesiła tzw. porozumienie zbożowe.

To wywołało natychmiastową reakcję polskiego rządu. Już 16 września weszło w życie rozporządzenie ws. bezterminowego zakazu przywozu do Polski ukraińskich produktów rolnych. Decyzje o jednostronnym przedłużeniu ograniczeń importowych podjęły również rządy: Węgier, Słowacji i Rumunii.

Polska dyplomacja poinformowała też w środę inne kraje członkowskie, że Ukraina nie spełniła deklaracji złożonych Komisji Europejskiej ws. eksportu zboża. Ukraina zobowiązała się 15 września do wprowadzenia od soboty efektywnych mechanizmów ograniczających napływ zboża i do przedstawienia do 18 września regulacji prawnej rozwiązującej problem. Jednak zdaniem Polski nie zrobiła ani jednego, ani drugiego.

Wybrane dla Ciebie
Kultowa fabryka ma produkować żywność dla polskiej armii
Kultowa fabryka ma produkować żywność dla polskiej armii
Katar idzie jeszcze dalej. Wstrzymuje produkcję nie tylko gazu
Katar idzie jeszcze dalej. Wstrzymuje produkcję nie tylko gazu
Ceny gazu w górę. Polski gigant reaguje
Ceny gazu w górę. Polski gigant reaguje
Premier o cenach paliw. Składa obietnicę Polakom
Premier o cenach paliw. Składa obietnicę Polakom
Ceny ropy wystrzeliły. USA: najsilniejsze ataki dopiero nadejdą
Ceny ropy wystrzeliły. USA: najsilniejsze ataki dopiero nadejdą
Będzie interwencja ws. cen ropy. Amerykanie zapowiadają
Będzie interwencja ws. cen ropy. Amerykanie zapowiadają
Prezes TUI zdecydował. Pierwsze samoloty wylatują z Monachium
Prezes TUI zdecydował. Pierwsze samoloty wylatują z Monachium
Linie lotnicze odcięte od Bliskiego Wschodu. Szef Ryanaira liczy, że wojna zakończy się w 10 dni
Linie lotnicze odcięte od Bliskiego Wschodu. Szef Ryanaira liczy, że wojna zakończy się w 10 dni
Nowy komunikat LOT-u. Chodzi o odwołane rejsy do Dubaju i Rijadu
Nowy komunikat LOT-u. Chodzi o odwołane rejsy do Dubaju i Rijadu
Zmiana na rynku. Orlen podnosi ceny diesla w hurcie
Zmiana na rynku. Orlen podnosi ceny diesla w hurcie
Chiny reagują na bombardowanie Iranu. Wskazują na Ormuz. "Zagraża to światowej gospodarce"
Chiny reagują na bombardowanie Iranu. Wskazują na Ormuz. "Zagraża to światowej gospodarce"
"Cztery tygodnie zadecydują". Eksperci ostrzegają przed nowym kryzysem
"Cztery tygodnie zadecydują". Eksperci ostrzegają przed nowym kryzysem