Ważna zapowiedź minister. Decyzja może wpłynąć na pensje Polaków

Kolejne wnioski o płatność z KPO zostaną przesłane na przełomie roku - poinformowała szefowa MFiPR Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz. Powiedziała też, że resort gotowy jest do negocjacji z KE w kwestii oskładkowania umów cywilnoprawnych, w zależności od tego, jaka będzie decyzja rządu w tej sprawie.

Minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-NałęczMinister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz
Źródło zdjęć: © PAP | PAP/Paweł Supernak

– Planujemy wysłać kolejne wnioski (...) na przełomie bieżącego roku, na początku przyszłego roku – powiedziała w piątek Pełczyńska-Nałęcz. Odpowiadając na pytania dziennikarzy, stwierdziła, że we wnioskach powinna znaleźć się kwestia oskładkowania umów cywilnoprawnych.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo


DLA CIEBIE
Biznes od środka x Mbank

Oskładkowanie umów cywilnoprawnych jako kamień milowy

Pełne oskładkowanie wszystkich umów cywilnoprawnych to jeden z tzw. kamieni milowych, który Polska ma zrealizować, by otrzymać pieniądze z KPO.

Ten kamień (milowy - PAP) dotyczący oskładkowania rzeczywiście powinien się znaleźć w tych wnioskach. Tutaj kluczowa jest decyzja, którą państwo polskie i rząd Polski ma prawo suwerennie podjąć - czy chce tę reformę realizować, czy nie - podkreśliła minister.

– W ministerstwie funduszy czekamy na tę decyzję, która dosłownie lada tydzień, lada dzień zostanie podjęta i wówczas w zależności od tego, jak zostanie zaplanowana reforma (...) my siadamy do stołu i rozmawiamy z KE – dodała szefowa resortu funduszy.

Nowelizacja ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych

Nad projektem nowelizacji ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych oraz ustawy o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych pracuje Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej.

Zgodnie z obecnym stanem prawnym, umowy o dzieło nie są oskładkowane. W przypadku umów zlecenia nie trzeba płacić składek wtedy, gdy np. u innego pracodawcy opłacone są składki przynajmniej od minimalnego wynagrodzenia. Nie trzeba także ich płacić, jeśli ktoś ma co najmniej dwie umowy miesięcznie i od pierwszej odprowadzono także składki w wysokości co najmniej minimalnego wynagrodzenia.

Wybrane dla Ciebie