Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
samorząd
05.07.2005 15:01

1,5 roku więzienia w zawieszeniu dla radnego za głosowanie na dwie ręce

Kary półtora roku więzienia w zawieszeniu na trzy lata zażądał we wtorek prokurator dla gdańskiego radnego SLD, 62-letniego Władysława Łęczkowskiego, oskarżonego o trzykrotne głosowanie na dwie ręce podczas sesji Rady Miasta Gdańska (RMG) w grudniu 2003 r.

Podziel się
Dodaj komentarz

Proces radnego lewicy zakończył się we wtorek przed Sądem Rejonowym w Gdańsku. Wyrok zapadnie za tydzień.

Dodatkowo prokurator Andrzej Golec domaga się dla oskarżonego trzyletniego zakazu pełnienia funkcji radnego oraz wpłaty dwóch tysięcy złotych na rzecz Fundacji "Maluch" przy jednym z gdańskich szpitali.

"Nie może być tak, że osoba zaufania publicznego działa wbrew interesowi publicznemu, a on to zrobił z pełną premedytacją" - argumentował prokurator.

Obrońca Bolesław Senyszyn wniósł o uniewinnienie radnego. Jego zdaniem, w przypadku oskarżonego nie może być mowy o zarzucie poświadczenia nieprawdy w dokumencie, jakim jest głosowanie na dwie ręce. Powołując się m.in. na orzecznictwo Sądu Najwyższego uzasadniał, że sam wynik głosowania nie jest jeszcze żadnym dokumentem.

"Jeśli ktoś podczas głosowania podniósłby do góry dwie ręce to coś fałszuje? To może być naganne etycznie, ale tylko tyle. Aby głosowanie stało się dokumentem musi być formalnie przyjęte, musi być ogłoszona konkretna uchwała" - przekonywał Senyszyn.

Łęczkowski w ostatnim słowie podczas procesu poprosił o uniewinnienie. "Do dziś nie wiem, jak to się mogło stać. To była ciężka i burzliwa sesja. Nie przyznaję się, że chciałem popełnić jakieś przestępstwo" - powiedział. Dodał, że w chwilę po głosowaniu poprosił o jego powtórzenie.

Do incydentu doszło 4 grudnia 2003 r. Łęczkowski głosował wówczas za siebie i nieobecną partyjną koleżankę (gdańscy radni głosują systemem elektronicznym, umożliwiającym sprawdzenie na wydruku, kto i jak głosował - PAP).

Oszustwo radnego wyszło na jaw, gdy oddał on dwa głosy na "nie" w sprawie uchwały dotyczącej bonifikaty przy sprzedaży mieszkań komunalnych. To były jedyne dwa głosy przeciwko tej uchwale. Po przejrzeniu filmu z sesji okazało się, że Łęczkowski głosował na "dwie ręce" jeszcze dwukrotnie przy innych okazjach. Doniesienie do prokuratury o popełnieniu przestępstwa złożył przewodniczący RMG.

Tagi: samorząd, wiadomości, gospodarka, najważniejsze
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz