Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
Damian Słomski
Damian Słomski
|

25 lat VAT. Ministerstwo Finansów świętuje i kasuje miliardy

19
Podziel się

W ubiegłym roku z tytułu tego podatku wspólną kasę zasiliło prawie 157 mld zł.

Dla minister finansów Teresy Czerwińskiej VAT to główne źródło dochodów budżetowych.
Dla minister finansów Teresy Czerwińskiej VAT to główne źródło dochodów budżetowych. (Robert Ostrowski)
bDIsXYNx

Głównym źródłem dochodów państwa jest podatek VAT. W ubiegłym roku z jego tytułu wspólną kasę zasiliło prawie 157 mld zł. W lipcu minęło 25 lat od jego wprowadzenia. Choć ma wielu przeciwników, to własnie z tych pieniędzy finansowany jest program 500+.

Dokładnie 5 lipca 1993 roku wszedł w życie podatek od towarów i usług, z angielskiego nazywany podatkiem VAT (od wartości dodanej). Jest więc z podatnikami od 25 lat. Te srebrne gody są powodem do świętowania przez Ministerstwo Finansów, które tylko dzięki niemu jest w stanie spinać wszystkie wydatki budżetowe.

VAT to jedna z najbardziej uciążliwych danin na rzecz państwa, bo pobierana jest od konsumentów przy każdorazowych zakupach. Podstawowa stawka wynosi 23 proc. To oznacza, że za towary płacimy o prawie jedną czwartą więcej niż wynosi ich wartość. Tylko po to, żeby zasilić tymi pieniędzmi budżet.

bDIsXYNz

Oczywiście stawek jest więcej, co łatwo można sprawdzić przeglądając paragon po większych zakupach. Wielość stawek i nieoczywista interpretacja w zakresie ich stosowania to jeden z argumentów przeciwników tego podatku. Wskazują, że w ciągu ćwierć wieku ustawa regulująca przepisy o VAT była zmieniana ponad pół tysiąca razy i teraz jest opasłą księgą. Z 16 stron zrobiło się grubo ponad 300.

Mimo skomplikowania i dużego obciążenia finansowego konsumentów, dla Ministerstwa Finansów jest to najważniejsze źródło dochodów. A 25-lecie to dobry powód do świętowania.

Tylko w ubiegłym roku do kasy państwa z VAT wpłynęło prawie 157 mld zł. To blisko 45 proc. wszystkich dochodów. Zdecydowanie więcej niż druga w kolejności akcyza, a także podatki dochodowe PIT czy CIT.

bDIsXYNF

Resort finansów nie ukrywa, że to m.in. dzięki niemu ma możliwość sfinansowania programu 500+.

Zobacz także: PiS nie zamierza obniżyć VAT. "Czy można zrobić większe głupstwo?"

Dla rządu PiS podatek VAT jest też głównym celem reform. W ramach uszczelnienia systemu powstał m.in. split payment - nowa inicjatywa, która weszła w życie od lipa. Ma być sposobem na walkę z wyłudzeniami VAT. W sumie do 2028 roku ma to dać - według szacunków resortu - 82 mld zł. Od 2023 roku ma to być równe 9 mld zł rocznie więcej do kasy państwa.

bDIsXYNG

Fiskus oszacował, że w latach 2016-2017 z uszczelniania VAT-u udało się "wyciągnąć" 17,4 mld zł. Rząd w tym celu wprowadził m.in. Jednolity Plik Kontroly, a także obowiązek przesyłania deklaracji VAT w formie elektronicznej i wprowadził Krajową Administrację Skarbową. W życie weszły restrykcyjne przepisy w ramach pakietu paliwowego, co ograniczyło znacząco szarą strefę na tym rynku. Podobnie w przypadku tzw. pakietu przewozowego.

W odniesieniu do VAT - jak zapewnia ministerstwo finansów - szykowana jest też cyfrowa rewolucja.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

bDIsXYOa
vat
wiadomości
gospodarka
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(19)
Realista
3 lata temu
1% podatek obrotowy i żadnych kombinacji z odliczeniami. Przy braku granic VAT niema sensu
Zzz
3 lata temu
Złodzieje !!!
ZK590
3 lata temu
Kiedy wprowadzali podatek VAT ze stawką podstawową 22% to z obietnicą, że zostanie ona obniżona wraz z poprawą sytuacji budżetowej. Po 20 latach stawkę podwyższyli na okres 2 lat. Minęło 5 lat i dalej mamy 23%.
bDIsXYOb
księgowa
3 lata temu
Ceny rosną bez końca, a wiec i 23 % od wyższej ceny, to więcej w kasie państwa. Samo masło, które podrożało z 3 zł w 2015 do 8 zł obecnie,daje kilka miliardów w budżecie. O benzynie, papierosach, jarzynach i owocach nie wspomnę.A mówią o uszczelnianiu. Złodzieje są cwani i nie płaca podatków. Władza wciska nam kit, a nie powie , że okrada uczciwych podatników.
Dom uciech
3 lata temu
W latach 90. elity postanowiły, że polski kapitał, nie związany z rządzącą nomenklaturą ( tzn. klasą polityczną ) nie ma prawa powstać. Przy inflacji 20-30% opodatkowanie zysków firm wynosiło 40% (CIT) , a więc w realnym pieniądzu ok. 50-60%. Koszty kredytu, przez politykę państwa - chroniczny deficyt budżetowy - wynosiły ok. 30-40%. Do tego różnego rodzaju domiary - jak kary w wysokości trzykrotności, rzekomo zaległego VAT + odsetki 48% rocznie od zaległości. Jak w takich warunkach miał się gromadzić kapitał ? Jak polskie firmy miały konkurować z zachodnim kapitałem, co miał kredyt w swoich bankach na 5-6% i zwolnienia z podatku dochodowego w Polsce?
...
Następna strona