Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Afera Ciech. Kulisy zatrzymania byłego wiceministra Pawła T.

Afera Ciech. Kulisy zatrzymania byłego wiceministra Pawła T.

Zatrzymany w poniedziałek Paweł T., były szef GPW i wiceminister skarbu Fot. Jacek Domiński/REPORTER
Zatrzymany w poniedziałek Paweł T., były szef GPW i wiceminister skarbu

Agenci CBA już kilka tygodni temu mieli wystarczająco dużo dowodów, by zatrzymać Pawła T. - byłego wiceministra skarbu i szefa GPW. Nie zrobili tego, ponieważ był na Antypodach.

 

Z materiałów, do których dotarł portal wPolityce.pl, wynika, że zatrzymany rano w poniedziałek były szef warszawskiej Giełdy Papierów Wartościowych od kilku tygodni przebywał w Australii. I tylko dlatego agenci Centralnego Biura Antykorupcyjnego nie zakuli go w kajdanki wcześniej. A pozwalać miał na to zgromadzony przez nich materiał dowodowy.

- Dopiero w niedzielę przyleciał do Polski i nieświadomy niczego zasnął w niedzielę wieczorem "snem sprawiedliwego" - pisze wPolityce.

Jak relacjonuje portal, Paweł T. był podczas zatrzymania spokojny: poddał się wszystkim czynnościom, nie robił przeszkód agentom. Po zatrzymaniu CBA rozpoczęło przeszukania - zarówno w jego domu, jak i też w zajmowanych przez niego biurach.

Zobacz też: Beata Szydło i Zbigniew Ziobro o taśmach Kulczyk - Graś


 

Jak informuje prokuratura, wraz z Pawłem T. w ręce CBA trafili inni zamieszani w aferę urzędnicy i analitycy. Znaleźli się wśród nich - poza byłym wiceministrem skarbu - Tomasz Z., zastępca dyrektora w Departamencie Przekształceń Własnościowych i Prywatyzacji resortu skarbu, Jakub W., główny specjalista w tym departamencie oraz Michał M., radca ministra w Departamencie Analiz.

Zatrzymano też Konrada Z. i Pawła L. - przedstawicieli spółki doradczej ING Securities.

 

 

Według relacji wPolityce.pl, wszyscy zatrzymani "mieli pełną świadomość, iż interesuje się nimi wymiar sprawiedliwości". Śledztwa i dochodzenia w sprawie afery związanej z prywatyzacją Ciechu trwają od 2015 r. Dlaczego zatem, skoro CBA zgromadziło wystarczający materiał dowodowy, śledczy nie zatrzymali wcześniej współpracowników Pawła T., a dopiero później jego samego?

Jak tłumaczy portal, takie zachowanie kłóciłoby się z podstawowymi zasadami prowadzenia śledztwa, które nakazują w takich przypadkach zatrzymanie wszystkich podejrzanych jednocześnie. Chodzi o element zaskoczenia i uniemożliwienie im porozumiewania się w sprawie np. ustalania zeznań.

W poniedziałek i we wtorek wszyscy zatrzymani mają być przesłuchani.

Czytaj także
Polecane galerie
Anna
2018-02-14 09:53
Sa dowody jest wszystko i sa na wolności...inni sa niewinni a siedzą. To jest sprawiedliwość. Kto ma władzę ten ma sprawiedliwość tak to wygląda. A niedługo dojdzie do tego że jak szary człowiek powie że ktos z władzy mu sie nie podoba albo kogoś zna to zaraz zamykamy....
Mark
2018-02-13 18:33
Zatrzymanie na zlecenie. Wielki szum. Dowody zostaną obalone a info o tym przemilczane. Sprawiedliwość po pisowsku. Grubo będzie jak zmieni się władza.
twoje imie
2018-02-13 18:18
Sprzedali TP SA narodowego operatora z dostępem do wrażliwych danych Francuzom
Pokaż wszystkie komentarze (87)