Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Afera Amber Gold. Komisja przesłuchała funkcjonariuszy ABW

Afera Amber Gold. Komisja przesłuchała funkcjonariuszy ABW

Kolejny dzień przesłuchań przed sejmową komisją ślędczą. Fot. JAN BIELECKI
Kolejny dzień przesłuchań przed sejmową komisją ślędczą.

Dyrektor delegatury stołecznej ABW nie wie o żadnych wyciekach w związku z prowadzeniem spraw operacyjnych związanych z Amber Gold. Wiedzy o działaniach służb w tej sprawie nie miał też drugi funkcjonariusz ABW, który stanął w poniedziałek przed komisją śledczą.

Zakończyły się przesłuchania komisji śledczej ds. Amber Gold. W roli świadków przesłuchano dwóch funkcjonariuszy Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Opinia publiczna nie poznała ich nazwisk, bo zostały one utajnione. Twarze były zaciemnione, a głos zniekształcony.

Pierwszy świadek, któremu komisja nadała numer 13, przekonywał, że nie wie nic na temat prac ABW w związku z aferą Amber Gold ponad to, co jest powszechnie znane z mediów. Wskazał, że latach 2011-2012 był oddelegowany do departamentu informacji finansowej w Ministerstwie Finansów. Tam też nie wykonywał żadnych czynności ani nie konsultował sprawy.

Czytaj więcej: Afera Amber Gold. Tajna notatka ABW na miesiąc utknęła w kancelarii prezydenta Komorowskiego

Przyznał, że według jego ogólnej wiedzy były przesłanki do blokady pieniędzy przekazywanych przez spółki związane z Amber Gold, ale z takim wnioskiem powinna zwrócić się prokuratura. Tak było w innych przypadkach. Tego jednak nie zrobiła.

Przewodnicząca Małgorzata Wassermann przypomniała, że tylko między 2010 rokiem a połową 2012 roku między spółkami Amber Gold przetransferowano około 1,6 mld zł poprzez około 3,5 tys. transakcji.

O godzinie 14:00 Komisja Śledcza przesłuchała świadka nr 14, czyli dyrektora delegatury stołecznej ABW. Tu również nie pojawiły się żadna nowe, przełomowe informacje w sprawie. W trakcie przesłuchania przyznał m.in., że rekomendował przekazanie informacji dotyczących Amber Gold do Prokuratora Generalnego.

Świadek zaprzeczył, aby rozmawiał ze swoimi przełożonymi o fakcie zatrudnienia Michała Tuska w spółce OLT Express. Dowiedział się o tym z mediów. Nie uznał tego faktu za istotną informację, dlatego też nie zlecił swoim podwładnym pozyskania dodatkowych informacji na ten temat.

Komisja ds. Amber Gold. Burzliwe przesłuchanie Marcina P.


 

Podobnie jak poprzedni świadek, nie przypominał sobie prowadzenia żadnych wątków korupcyjnych dotyczących urzędników państwowych w kontekście sprawy. Komisja wskazała jednak, że zupełnie inny obraz wyłania się z dokumentacji, którą dysponuje.

W dotychczasowych przesłuchaniach wielokrotnie wskazywano na przecieki z ABW w związku z prowadzeniem śledztwa w sprawie Amber Gold. Świadek przyznał, że o żadnym wycieku informacji nie wie.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

abw, przesłuchania, amber gold, komisja śledzcza
Money.pl
Czytaj także
Polecane galerie
Qulson nie z Żoliborza
2018-04-17 19:02
Panna wodna ruski rok będzie wyjaśniać prostą sprawę !!!
Giorgio
2018-04-17 12:33
Jak można utajnić personalia funkcjonariusza kierownictwa delegatury? To jawna informacja. Ten geniusz zasłania nieróbstwo tego chwilowego, poronionego tworu za zasłoną informacji niejawnej.
Panowie trzeba było mniej piłki i turniejów, a więcej w polu.
Franek D
2018-04-17 09:54
Co to znaczy "Wyciek"
Pokaż wszystkie komentarze (6)