Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
sadowski
06.02.2006 07:06

Andrzej Sadowski: Koalicja ma wielką szansę dokonania zmian

Podziel się
Dodaj komentarz

Money.pl: Czy podziela Pan powszechną opinię i obawę, że podpisanie paktu stabilizacyjnego oznacza zły sygnał, zwłaszcza dla ludzi młodych i przedsiębiorczych? *Andrzej Sadowski z Centrum im. Adama Smitha: *Ten pakt póki co oznacza, że udało się stworzyć większość parlamentarną, która będzie zdolna do podejmowania decyzji i ponoszenia za nie odpowiedzialności.

*Money.pl: Czyli to jest dobry sygnał? A.S.: *Jest to rzecz pozytywna, bo mamy ośrodek władzy, który może czynić wprawdzie zarówno dobro, jak i zło, natomiast sam fakt, że jest wreszcie władza sprecyzowana i odpowiedzialna, jest ważny i pozytywny. Dopiero po tym, co tak skonstruowana władza zrobi, będzie można dokonywać ocen.

*Money.pl: Ale Pan, Panie doktorze, zna te partie. Wszyscy je znamy. Być może trochę prorokujemy, ale poprosiłabym jednak o Pana opinię na temat przyszłości tej komitywy, koalicji parlamentarnej. A.S.: *Tak stworzona większość parlamentarna ma historyczną szansę dokonania tego, czego nie zrobiły parlamenty i rządy poprzednich kadencji. W kampanii wyborczej wszystkie partie zwracały uwagę na to, że polscy przedsiębiorcy nie mają warunków we własnym kraju do prowadzenia działalności gospodarczej i że trzeba koniecznie usunąć bariery związane z gospodarką. Jeżeli te deklaracje zostaną zrealizowane, to bez wątpienia będzie to historyczna zmiana od czasów okrągłego stołu, dotycząca gospodarki. Gospodarka w pakcie stabilizacyjnym jest bardzo szczupło reprezentowana przez ustawy i według mnie to bardzo dobrze. Doświadczenia mamy takie, że poprzednie rządy i parlamenty wprowadzały bardzo dużo ustaw gospodarczych, które w ocenie Centrum imienia Adam Smitha zawężały pole działalności gospodarczej.

*Money.pl: A jak Pan ocenia zapisanie w pakcie, na zasadzie kompromisu PiS z Samoobroną, zmiany ustawy o NBP? A.S.: *Jest to niezrozumienie konstrukcji funkcjonowania poszczególnych instytucji w państwie, które do tej pory miały w miarę dobrze zdefiniowane role i odpowiedzialność. Jeśli do kompetencji NBP dopiszemy kompetencje, które należą do obszaru parlamentu i rządu, typu dbanie o wzrost gospodarczy, czy o spadek poziomu bezrobocia, to okaże się, że ani NBP, ani rząd polski nie są w stanie wywiązać się ze swoich zadań, bo kompetencje i odpowiedzialność będą się nakładały. Stąd tego typu rozwiązania są bezwzględnie wadliwe i nie przyniosą żadnych skutków. Narodowy Bank Polski jest od tego - i ta funkcja w miarę mu się udaje - aby dbać o wartość naszego pieniądza. Natomiast próba obarczenia go odpowiedzialnością za to, co zależy od polityków, jest głębokim nieporozumieniem. Ta ustawa realizuje być może jakieś zapotrzebowanie polityczne, ale to politycy mają odpowiednie instrumenty, aby obniżać koszty
pracy, pozwalają likwidować bariery w działalności gospodarczej - to od nich zależy, a nie od NBP. Stopy procentowe mają bardzo ograniczony wpływ na to, co się dzieje w gospodarce. Niestety, przekonanie o cudotwórczej roli stóp procentowych, których zmiana jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki będzie wpływała na gospodarkę, jest złudzeniem.

Money.pl: Reasumując - które ustawy zawarte w pakcie uważa Pan za korzystne, a które za najbardziej zagrażające gospodarce?
A.S.: Większość ustaw może być zrealizowana tak naprawdę na niższym poziomie niż ustawowy. Jeśli te ustawy są tak pilne, nie trzeba procedur długotrwałych i skomplikowanych, można to zrobić prościej i szybciej. To dotyczy na przykład pomocy potrzebującym. Bez zbędnej zwłoki można dokonać zmian w państwie nie wprowadzając ich w tryb ustaw. Dlatego też ta lista ustaw w pakcie świadczy jeszcze o niezrozumieniu, czym jest parlament i jakie ma funkcje. Bo powinien zajmować się sprawami naprawdę fundamentalnymi. Natomiast brakuje w pakcie jednej fundamentalnej ustawy, jeśli chodzi o kwestie gospodarcze: ustawy, która by przywracała wolność gospodarczą taką, jaka w Polsce istniała na przełomie lat 80. i 90.

Tagi: sadowski, pakt stabilizacyjny, wiadomości, wywiad
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz