Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Nowe konto przez kamerkę w smartfonie. Pekao walczy o drugie miejsce na rynku

Nowe konto przez kamerkę w smartfonie. Pekao walczy o drugie miejsce na rynku

Prezes Krupiński chwali się wzrostem liczby klientów Fot. MSW
Prezes Krupiński chwali się wzrostem liczby klientów

- Zeskanuj dowód osobisty z dwóch stron, popatrz w kamerę, skręć głową w prawo, do góry, w lewo i już wystarczy. Zostałeś zweryfikowany - taką procedurę zakładania konta wdroży wkrótce Bank Pekao przy współpracy z firmą z branży fintech. Zdobywaniem nowych klientów bank walczy z Santanderem o utrzymanie drugiego miejsca na rynku.

Pozornie może to się wydawać niebezpieczne. Skanujesz dowód, poobracasz głową i już zakładają ci konto? A jeśli zgubisz dowód i ktoś przejdzie weryfikację, weźmie na ciebie kredyt? Przedstawiciele Banku Pekao jednak uspokajają.

- Weryfikacja twarzy przez internetowe narzędzie jest nawet lepsza niż przez urzędnika w oddziale bankowym - przekonuje Bartosz Zborowski, dyrektor departamentu innowacji i płatności w Pekao na konferencji prasowej, gdzie pokazano, jak przebiega nowa forma zakładania konta.

Zobacz też: Pekao zaangażował się we wspieranie polskich firm wychodzących za granicę

 

Dodatkowym zabezpieczeniem przed ewentualnym wykorzystaniem czyjegoś dowodu do niecnych celów ma być po prostu historia konta. Kredytu nie dostaniemy po takiej operacji od razu, ale po dłuższym przelewaniu i korzystaniu ze środków.

Walka o drugie miejsce na rynku

Między innymi w ten ciekawy sposób bank chce najwyraźniej odeprzeć atak Santandera na drugą pozycję na krajowym rynku. Jak niedawno wyliczyliśmy, po przejęciu Deutsche Banku Polska hiszpański bank prawdopodobnie prześcignie Pekao w wartości aktywów.

Pekao postanowił ratować pozycję w najlepszy z możliwych sposobów, czyli zdobywając nowych klientów.

- Sprzedaż kont „Przekorzystnych” w czerwcu poszła na rekord w historii banku. Założyliśmy ich w tym miesiącu 30 tysięcy - informuje Marek Tomczuk, wiceprezes odpowiedzialny za bankowość detaliczną. Do końca września bank założył od początku roku 300 tys. nowych kont, licząc razem z kontami premium, a z wyłączeniem kont dla mikrofirm.

- Cel 400 tys. w tym roku jest wciąż możliwy do zrealizowania - mówi Michał Krupiński, prezes Pekao. Jako swój sukces bank traktuje akcję kart "wielowalutowych". Do sierpnia wydano ich 270 tys.

Pekao swoje powodzenie w najbliższym czasie widzi w rozwoju bankowości dla mikrofirm. Do sierpnia założono w Polsce 257 tys. nowych firm. Dynamika rynku zachęciła bankowców do zainteresowania się tym segmentem. Przez lata nie był to priorytet - mikrofirmy nie zawsze były dobrymi płatnikami.

- O ile w rynku dużych firm mamy około 15 proc. udział w rynku, to w przypadku małych - zaledwie około 5 proc. - informuje prezes Krupiński. Ale to się ma zmienić. Prezes wskazuje, że Bank do końca września założył 35 tys. kont dla takich podmiotów.

Średnia dochodowość mikrofirm jest dla banku większa niż osób indywidualnych - poinformowano. Przed wzrostem ryzyka mają uchronić bank procedury prowadzenia konta, choć deklaruje, że mała firma będzie miała dostęp do nawet 300 tys. zł kredytu.

Bank zachęca darmowymi do 18 miesięcy trzema terminalami POS i finansowaniem firmy do 20 proc. przychodów ze sprzedaży, co ma być poziomem wyższym od średniego na rynku (około 16 proc.). Decyzja o leasingu na kupno pojazdu do 3,5 ton ma być wydawana od ręki. Badania, na które bank się powołuje, wskazują na większą skłonność do wydatków na inwestycje i na finansowanie się kredytem.

Ze swoją ofertą celuje też w pracujących w Polsce Ukraińców. Dedykowany serwis w ich języku po zmianach w lipcu miał 10 proc. wzrost akwizycji nowych klientów. Od początku roku założono w Pekao 25 tys. kont dla obywateli naszego wschodniego sąsiada.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Money.pl
Czytaj także
Polecane galerie
RB
2018-10-12 12:30
co za różnica? mogą i w 2 sekundy ale zarobić nie dadzą.
Taki klimat
2018-10-12 11:46
Santander ma tez ochotę na zakup Eurobanku od Societe Generale, ale mam nadzieję, że jednak kupi ich Millennium.
U nich się dopłaca do własnego konta
2018-10-12 11:36
Nie dość, że ta metoda wymaga posiadania przez klienta urządzenia z kamerą podłączonego do internetu, to po co komu ichnie konto?
Pokaż wszystkie komentarze (73)