Booksy.com chce podbić USA. "Ja nie uciekłem z Polski, wrócę z kapitałem"

Stefan Batory, założyciel Booksy, aplikacji pomagającej umówić się na wizytę do fryzjera czy kosmetyczki, przeprowadził się do Stanów Zjednoczonych. - Chcę być tam, gdzie jest mój rynek i moi klienci - tłumaczy. Zapewnia jednak, że do Polski wróci, i to z kapitałem.

Obraz
Źródło zdjęć: © wp.pl
Tomasz Machała

Stefan Batory, założyciel Booksy, aplikacji pomagającej umówić się na wizytę do fryzjera czy kosmetyczki, przeprowadził się do Stanów Zjednoczonych. - Chcę być tam, gdzie jest mój rynek i moi klienci - tłumaczy. Zapewnia jednak, że do Polski wróci, i to z kapitałem.

Batory mówi, że przeprowadzka do USA ma na też inne uzasadnienia. Chodzi o know-how i pieniądze, potrzebne na rozwój spółki.

- Dla nas Stany są najszybciej rosnącym rynkiem. Chcemy mieć pewność, że dobrze rozumiemy klientów i ich potrzeby - uzasadnia.

Ponadto Stany Zjednoczone są otwarte na nowe technologie, co jest ważne w takim biznesie, jakim jest Booksy.

- Przeciętny salon fryzjerski w Polsce dopiero po dwóch latach ma większość wizyt umawianych online, w USA dzieje się to po miesiącu, maksymalnie 60 dniach - tłumaczy.

Batory zapewnia również: - Chcę wrócić do Polski z kapitałem, żeby inwestować w polskie projekty.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez * *dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie