Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
ceny
30.10.2018 06:23

Koniec z tanim cukrem. Ceny idą ostro w górę

Dla uspokojenia zaniepokojonych tytułem konsumentów wyjaśniamy - ceny idą w górę na rynkach światowych, nie na półkach w naszych sklepach. My na razie cieszmy się tanią słodkością. Mamy na to jeszcze około pół roku. Zwycięstwo prawicowego prezydenta w Brazylii i susza w Europie kończy ten czas.

Podziel się
Dodaj komentarz
(MICHAL DYJUK/REPORTER)
Ceny cukru po 5 zł za kilogram? Spokojnie, to zdjęcie z 2011 roku

"Cukier rekordowo tani" informowaliśmy niewiele ponad miesiąc temu. Plantatorzy buraka biadali nad niższą od kosztów produkcji ceną ich plonów. Na światowym rynku kurs cukru zszedł do najniższych poziomów od czerwca 2008 roku, czyli poniżej 10 centów za funt. To około 84 groszy za kilogram. Klienci polskich sklepów mogli i mogą się nadal cieszyć ceną detaliczną nawet poniżej 1,50 zł za kilogram słodkich kryształków.

Problem w tym, że słodki czas już mija. Trend nagle zawrócił w górę. Cena odbiła na skalę niewidzianą od 2009 roku. Kurs cukru na światowych rynkach w październiku skoczył już aż o 32 proc. do nawet ponad 14 centów za funt (1,17 zł za kilogram).

Żeby tego było mało, to ten kurs wyrażony jest w drożejącym dolarze, a my w sklepach przecież kupujemy za złotówki. Kurs waluty amerykańskiej do polskiej wzrósł w październiku o 2,5 proc., czyli złoty się osłabił. Łącznie dla Polaka cena zagranicznego cukru zdrożała o około 35 proc.

Zobacz też: Ile łyżeczek cukru jest w popularnych produktach?

Ktoś powie: ale po co się martwić, mamy przecież cukier krajowy? Jego produkcja nawet wzrosła od stycznia do września o prawie 12 proc. rok do roku. Pytanie jednak, kto zagwarantuje, że polscy producenci nie będą woleli sprzedać towaru za granicę, zamiast do polskich sklepów? Wiążą ich i owszem długoterminowe umowy z sieciami sklepów, ale prędzej czy później trzeba je renegocjować. Przypomnijmy sobie, co się w ubiegłym roku działo z cenami masła, jak tylko ceny światowe poszły w górę.

##Mamy jeszcze minimum pół roku

Jak długo może potrwać, zanim ceny światowe przełożą się na ceny w sklepach? Żeby to zbadać, w money.pl zerknęliśmy na historię. I tak, ostatnio ponad pięcioprocentowe wzrosty ceny cukru w sklepach miały miejsce w sierpniu i wrześniu 2016 roku, a ponad pięcioprocentowe zjazdy cen w listopadzie i grudniu 2017 oraz w lutym 2018.

Wcześniej rekordowe wzrosty cen na półkach były w lutym i marcu 2011, kiedy szły w górę o 10 i 41 proc. miesiąc do miesiąca. W kwietniu tamtego roku za kilogram w sklepach trzeba było płacić nawet ponad 5 zł. W tym czasie na światowych rynkach kurs cukru przekroczył nawet 36 centów za funt (79 centów za kilogram).

Jeśli się spojrzy na zmiany na światowych rynkach poprzedzające podane wyżej daty, to w 2010 roku ceny rosły już od czerwca, a w 2016 r. od lutego. W 2017 roku ostre spadki zaczęły się w marcu. W pierwszym przypadku (2010 rok) trzeba było ośmiu miesięcy, żeby ceny na półkach sklepowych wzrosły, a w drugim przypadku (2016 rok) sześciu miesięcy. W 2017 roku ceny spadły po ośmiu miesiącach od mocnych zmian na światowych giełdach. Z analogii można wnioskować, że mamy minimum pół roku, żeby cieszyć się tanim cukrem. Za pięć miesięcy można zacząć robić zapasy.

##Wszystko przez wybory w Brazylii

Do wzrostów na rynku cukru przyczyniło się kilka czynników. Ale najważniejszy leży po stronie rynku walutowego.

Brazylia wysyła za granicę aż 28 milionów ton cukru (2017 rok), co stanowi aż 41 proc. światowego eksportu i 16 proc. światowej produkcji. Innymi słowy, w zależności jak kształtuje się kurs reala, to motywuje producentów z największego kraju Ameryki Południowej do podnoszenia, lub obniżania cen.

Jeszcze do września real leciał na głowę i doszedł do 4,20 reala za dolara w połowie miesiąca z okolic 3,30 reala pod koniec ubiegłego roku. Brazylijskim producentom cukru z pewnością opłacało się rzucić na rynek zagraniczny większe ilości swojego wyrobu, zamiast sprzedawać w kraju.

Ale od września sytuacja się odwróciła. Kurs brazylijskiej waluty umocnił się od tamtego momentu względem mocnego przecież ostatnio dolara o ponad 10 proc., schodząc poniżej 3,70 reali za dolara. Wszystko na fali potencjalnego sukcesu wyborczego prawicowego kandydata na prezydenta Jaira Bolsonaro, faworyta ekonomistów i rynków finansowych. Sukcesu, który urzeczywistnił się w niedzielę 28 października.

Co więcej, największy producent cukru w Europie i trzeci eksporter na świecie, czyli Francja podała w piątek, że rolnictwo zostało mocno uderzone przez suszę. Na liście kilku roślin najbardziej dotkniętych upałami wskazano jesienne zbiory buraka cukrowego. Niedostatek deszczu we wrześniu oszacowano na 70 proc. - podaje agencja Reuters.

- Dodatkowo, uprawy trzciny cukrowej w niektórych rejonach Indii zostały zaatakowane przez szkodniki, co może przyczynić się do mniejszej podaży cukru z tego kraju - wskazała Dorota Sierakowska, analityk DM BOŚ. Indie to siódmy największy eksporter cukru na świecie z eksportem rzędu 2 mln ton rocznie.

W sumie jak widać wiele czynników wskazuje, że ceny cukru przynajmniej nie powinny maleć. Taniej już było. Ale póki co konsumenci mogą się cieszyć, że nadal płacą mało. A rolnicy uprawiający buraki załamują ręce, że za zebrane zbiory płaci im się grosze.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Tagi: ceny, ceny cukru na świecie, wiadomości, gospodarka, najważniejsze, gospodarka polska
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
30-10-2018

emerytGłosowałem na PIS ale efekt dobrej zmiany jest taki że wszystko drastycznie drożeje jak za Gierka i Gomółki widać że stara komuna dobrała się razem ze … Czytaj całość

30-10-2018

jaMieliśmy dużo swoich cukrowni, ale zostały pozamykane....

30-10-2018

JendrekE tam. Pinokio ogłosi program "burak+" i światowy kryzys pokonamy.

Rozwiń komentarze (143)